• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl

    Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.

Moja dziewczyna z szefem - Historia prawdziwa

Mężczyzna

Hektor_poz

Cichy Podglądacz
Ok, opiszę tą akcje mojej dziewczyny z jej szefem sprzed kilku dni.

Tomek ma spory dom, w jednej ze starych willowych dzielnic. Elegancką, dużą willę z ogrodem. Bywam u niego czasami, bo generalnie to jesteśmy zaprzyjaźnieni. Moja dziewczyna, oczywiście, bywa tam zdecydowanie częściej.
Tym razem mieli dla siebie więcej czasu, bo miała spędzić u niego całą noc. Rano mieli pojechać razem do pracy.

Po pracy, pojechali coś zjeść. Wybrał dobrą neapolitańską pizzerię. Postawił jej jakiś makaron i butelkę prosecco. Sam wziął chyba pizzę i piwo bezalkoholowe. Gosia trochę protestowała, że cała butelka tylko dla niej to zbyt dużo. Ale skoro już wino pojawiło sie na stole, to zaczęła je pić. Jedli i rozmawiali ponad godzinę. Kiedy już Gosi zaszumiało mocniej w głowie, to poprosił ją, żeby zdjęła majtki. Na początku nie chciała się zgodzić, ale alkohol zrobił swoje. Poszła do łazienki. Podniosła sukienkę do góry i zrobiła sobie w lustrze zdjęcie, które wysłała mi. Byłem już wtedy w domu i szybko zrobiłem sobie dobrze. Kiedy wróciła, to włożyła mu do kieszeni swoje stringi. Szare, koronkowe, z bardzo wąską tasiemką z tyłu. Poprosił, żeby pokazała mu cipkę. Spełniła jego prośbę i kiedy siadała to rozszerzyła nogi bardzo szeroko, podnosząc jednocześnie sukienkę nieco do góry. Zaprezentowała cipkę z wygolonym szerokim paskiem brązowych włosów.
Nie uszło to uwadze jednej z grupy młodych dziewczyn z nieco oddalonego stolika, które właśnie zbierały się do wyjścia. Ta, która to zauważyła, zaczęła szeptać coś na ucho koleżankom i wychodząc mierzyły moją dziewczynę dość nieprzyjemnym wzrokiem. Gosię trochę to speszyło. Dwa kolejne kieliszki, pomogły w odzyskaniu humoru.

Kiedy wychodzili z knajpy i szli do samochodu, Tomek wsadził jej rękę pod sukienkę. Jego dłoń swobodnie jeździła po gołych pośladkach. Palce kilka razy zahaczyły o cipkę, cześciej od dupkę, w której dzień wcześniej spuściłem się ja.
W samochodzie podciągnął jej sukienkę, prezentując cipkę. Macał ją przez cała drogę.

Weszli do jego domu. Gosia czuje się już tam jak u siebie. Powiedziała, że chce się wykapać. Niewiele myślą zrzuciła sukienkę i stanik. Pokazując się Tomkowi w całej okazałości. On stał już z gołym penisem w ręce i masował go powoli. Moja dziewczyna podeszła i do niego, odwróciła się tyłem. Wszedł w nią natychmiast na całą długość. Była bardzo mokra. Wykonał kilka ruchów, wyciągając i wsadzając kutasa w jej cipkę. Jedną ręką trzymał ją za biodra, a drugą chwycił za pierś. Gosia pozwoliła mu tylko na kilka ruchów. Po chwili odskoczyła i poszła do łazienki, zostawiając szefa ze stojącym kutasem. W łazience zrobiła sobie drugie zdjęcie tego wieczoru, które ponownie mi wysłała. Napisała:
„Wszedł już we mnie. Bez gumki w cipkę. Idę sie kapać.”
Odpisałem: „Chce fotkę jak będzie w Tobie”.

Tymczasem moja dziewczyna wyszła z łazienki. Była całkowicie naga. Nie spotkała szefa w salonie i ruszyła na jego poszukiwania. Spotkała go w sypialni gościnnej. Leżał na łóżku w samych bokserkach i rozmawiał przez telefon. Przytuliła się do niego.
Rozmawiał z żoną.
  • Tak, kochanie. Nic ciekawego. Byłem w pracy i na pizzy. Zaraz idę spać, jestem wykończony.
Gosia weszła na łóżko i odsunęła bokserki Tomka. Usiadła na nim okrakiem i miękkim penisem zaczęła dotykać sobie cipkę.
  • Fajnie, że siedzisz sobie z mamą. Jutro jak wrócicie to obejrzymy jakiś film.
Jego penis zaczął twardnieć. Moja dziewczyna chwyciła go mocniej, czerwona główka zaczęła zagłębiać się w jej cipkę.
  • Kotku, interesuje mnie co się dzieje dzieje u mamusi, po prostu jestem zmęczony… Dobrze, powiedz mi co mówiła. - prawie zajęczał.
Gosia prychnęła wobec braku jego reakcji. Zeszła z niego i odwróciła się do niego pupą. Napisała do mnie: „Weszłam goła na Tomka, ale gadał z żoną. Nie chce mi się pieprzyć.”
Alkohol zrobił swoje i kiedy tylko odłożyła telefon i przyłożyła głowę do poduszki to twardo zasnęła.

Moja dziewczyna przebudziła się w półmroku. Czuła się nieco dziwnie. Miała lekkiego kaca i trochę bolała ją głowa. Dziwne uczucie dobiegało jednak z jej cipki. Czuła duże podniecenie i delikatne ruchy. Minęła jeszcze sekunda, rozbudziła się bardziej i wtedy zorientowała się, że ma w sobie twardego kutasa. Wchodził w nią dość płytko, leżała od boku. Postanowiła udawać, że nadal śpi i zobaczyć jak potoczy się akcja.
Tomek wszedł z nią głębiej. Czuła, jak główka dobija do wejść do szyjki macicy. Cipka była bardzo mokra. Czuła jak wilgoć spływa jej po udzie.
Szef przyspieszył ruchy w mojej dziewczynie. Jego jądra obijały się o wargi Gosi. Jego ręka spoczęła na jej biodrze i mocniej ją przytrzymał. Wszedł jeszcze kilka razy głęboko i westchnął, poczuła jak penis zaczyna pulsować. Szybko pomyślała czy może w niej dojść. Była kilka dni przed okresem. Postanowiła więc nie reagować i zobaczyć czy faktycznie dojdzie w niej. Bez jej zgody. Myśląc, że śpi. Już sekundę pózniej poczuła ciepło rozlewające się w jej cipce. Kolejne strzały nasienia wypełniały jej młodą pochwę. Spermy było dużo. Powiedziała, mi potem, że spuszczał się kilka razy dłużej niż ja dzień wcześniej w jej dupce. Jego nasienie wypełniło ją całkowicie. Czuła ją w całej cipce.
Szef skończył się spuszczać. Został w niej jeszcze chwilę i powoli wycofał penisa. Delikatnie przykrył ją kołdrą.
Odwrócił się do mojej dziewczyny tyłkiem i zasnął.
Gosia jeszcze chwilę leżała z zamkniętymi oczami. Po krótkiej chwili rownież zasnęła.

To było bardzo niecodzienne zdarzenie. Gosia rzadko pozwala się spuszczać w cipce. Powiedziała mi potem, że podniecało ją to, że jej szef nie liczył się z jej zdaniem i tak naznaczył ją nasieniem. Szczególnie, że mi nie pozwoliła tam dojść chyba ze 2 miesiące.
Mnie też to mocno nakręciło. Chociaż czułem się trochę tym poniżony.
 
Mężczyzna

Hektor_poz

Cichy Podglądacz
Oprócz tego, że Tomek bzyka moją dziewczynę, to jest moim kumplem. Zdarzało się, że wychodziliśmy razem na piwo, a dość często gadamy o czymś na Messengerze. Relacja jest może trochę dziwna, ale w sumie bzykanie Gosi nie przeszkadza w niej.

Jakiś rok temu postanowiliśmy zorganizować wspólny weekend. Ja, Gosia i Tomek. Wymyśliliśmy, że wynajmiemy w górach apartament z jednym salonem i dwiema sypialniami. Tomek znalazł naprawdę niezłe miejsce. Zupełnie nowy apartamentowiec, z basenem i saunami. Nasz apartament miał 80 metrów. Dwie sypialnie, spory salon z kominkiem i oddzieloną od salonu szybą wannę z jakuzzi.

Droga przebiegła nam bez większych ekscesów. Jechaliśmy samochodem Tomka, więc on prowadził. Siedziałem z Gosią na tylnej kanapie. Moja dziewczyna była fajnie ubrana. Nie założyła staniczka, miała bladoróżowy t-shirt i krótkie jeansowe spodenki. Przez koszulkę widać było jej sterczące sutki. Kilka razy w ciągu drogi podciągnąłem jej t-shirt do góry, prezentując duży biust Tomkowi. Raz nawet pokazała piersi przejeżdżającemu obok kolesiowi, który na nią zatrąbił. Pisałem już, że Gosia ma spory biust. Jej piersi są naprawdę świetne. Rozmiar E, bardzo jędrne i sterczące. Sutki ma nieduże, brązowe, które prawie cały czas sterczą. Piersi ma podobne do piersi Emilii Ratajkowski, tylko z trochę mniejszymi i ciemniejszymi sutkami.

W czasie jazdy, chciałem, żeby obciągnęła mi przy Tomku, ale nie miała ochoty na takie zabawy.

Kiedy dojechaliśmy na miejsce, zajęliśmy swoje sypialnie. Ja dostałem jedną, Tomek drugą. Nasz pomysł na weekend był taki, żeby Gosia nocowała część czasu ze mną, a część ze swoim szefem. Pomysł był mój. Od dawna moim fetyszem było nocowanie samemu w pokoju, podczas gdy w pokoju obok moja dziewczyna spałaby z kochankiem. Kręciła mnie bardzo perspektywa podglądania i podłsłuchiwania ich.

Po ogarnięciu bagażu i zapoznaniu się z apartamentem, Gosia zarządziła, że idziemy na górską przechadzkę. Wolałem przystąpić od razu do bardziej niegrzecznych zabaw, ale postanowiłem nie naciskać.

Gosia rozebrała się do naga przy nas obojgu i chwilę goła chodziła po apartamencie. Cipkę miała wygoloną w klasyczny dla siebie trójkącik. Piersi były dość mocno nabrzmiałe - bo była krótko przed okresem.

- Napatrzcie się chłopaki, bo najpierw idziemy w góry, a dopiero potem wam ulżę. - powiedziała Gosia przekornie.

Z wycieczki górskiej wróciliśmy po około 4 godzinach. Po drodze poszliśmy do pobliskiej karczmy coś zjeść i wypić. Wszyscy wypiliśmy po jakieś 3 piwa i poczuliśmy się wyluzowani. Potem wróciliśmy do apartamentu, było ok. 23.

W windzie zacząłem całować Gosię, jednocześnie bez skrępowania obmacując jej tyłek. Po chwili odwróciła się do Tomka i pocałowała go z języczkiem. Zauważyłem, że jej ręka znalazła się na jego rozporku i gładziła widocznie napęczniałego penisa. Poszedłem za ciosem i zsunąłem jej leginsy. Ale w tym momencie dojechaliśmy na nasze piętro. Gosia podciągnęła leginsy i poszliśmy do apartamentu.

- Maciej, dzisiaj chcę spać z Tomkiem. Z tobą pobawię się jutro, ale dzisiaj chciałabym mieć trochę czasu sam na sam z nim. Rozmawialiśmy o tym już w pracy i oboje się na to napaliliśmy. Tym bardziej, że nie pieprzyliśmy się od ponad tygodnia. Tomek powiedział mi też, że nie od tego czasu nie spuszczał się i czuje, że ma opuchnięte jądra. - powiedziała mi Gosia, kiedy byliśmy sami w pokoju.

- Ej, mieliśmy się bawić we trójkę. Co ja ma robić sam? - powiedziałem jej trochę zawiedziony, ale jednocześnie podniecony tym co będę mógł usłyszeć z ich pokoju.

- Obejrzyj sobie jakiś film i postaraj się nie wycisnąć z siebie całej spermy. Bo jutro będziesz mógł się wykazać ze mną. - odrzekła odwracając się na pięcie i wychodząc z pokoju.

Poszedłem do salonu i widziałem, jak Tomek wyjmuje z lodówki szampana i dwa kieliszki. Zaniósł je do swojej sypialni. W łazience zniknęła z kolei Gosia. Słychać było jak bierze prysznic i przygotowuje się do akcji z Tomkiem. Wyszła po dłuższej chwili. Miała na sobie malutkie czarne stringi z cieniutkim paseczkiem wchodzącym między pośladki i całkowicie prześwitujący stanik. Stanik był również bardzo nieduży, coś w rodzaju dwóch trójkątów na sznurkach. Na nogach miała szpilki. Wyglądała jak rasowa kurewka z Las Vegas.

- Jak wam się podobam? - zapytała

- Ale z ciebie mała suczka. Widać, że chcesz dzisiaj być porządnie przebolcowana. - odpowiedziałem wulgarnie.

- Wyglądasz tak, że mam wylizać cię całą. A potem spuścić się w tobie. - Tomek był nieco mniej wulgarny.

- Będziesz miał okazję. - mrugnęła do niego i poszła do ich sypialni.

Zaraz za nią podążył Tomek, ale wcześniej przybił mi piątkę i powiedział, że w lodówce jest jeszcze parę piw i whisky - jeśli bym się nudził.

Kiedy weszli do sypialni, usłyszałem szczęk zamykanego zamka. Trochę mnie to ubodło i poczułem się nieco poniżony. Zamykali się przede mną, chcieli być całkowicie sami.

Podszedłem do lodówki. Wyjąłem butelkę czarnego Johnny'ego i nalałem sobie prawie całą szklankę. Spróbowałem. Płyn miło zaszczypał w gardle. Stojąc przy lodówce wypiłem prawie całą szklankę. Mocno zakręciło mi się w głowie. Dolałem sobie znów do pełna i chwiejnym krokiem poszedłem na sofę w salonie.

Odpaliłem telewizor, włączyłem jakiś film, jednak prawie bez dźwięku. Chciałem mieć alibi jeśli wyszliby niespodziewanie z sypialni, że oglądam film i aż tak bardzo nie obchodzi mnie co robią w sypialni. Ale jednocześnie chciałem słyszeć co się u nich dzieje.

Na razie nie było nic szczególnego słychać. Rozmawiali. Śmiali się. Zdaje się, że Tomek podziwiał Gosię w jej niecodziennym stroju i dotykał ją po ciele. Po chwili usłyszałem strzelający korek szampana i odgłos kieliszków.

Pociągnąłem ponownie duży łyk whisky. Poczułem, że wypite piwo i szybko wypity mocno alkohol robią swoje i jestem coraz bardziej pijany. Nie przeszkadzało mi to szczególnie. Byłem wyluzowany i czekałem co dalej.

Przez dłuższą chwilę z sypialni nie dochodziły żadne odgłosy. Skupiłem się na scenach filmu oraz na sączeniu zawartości szklanki. Po chwili usłyszałem skrzypnięcie łóżka, a znów po jakimś czasie kilka niezrozumiałych słów i coś jakby męskie westchnienie. Pomyślałem, że podejdę bliżej drzwi, to może usłyszę coś więcej.

Mieszkanie było wyłożone kamiennymi płytkami, więc mogłem poruszać się bez obawy skrzypiącej podłogi. Stanąłem obok drzwi sypialni. Nie było nic słychać. W korytarzu było ciemno, ale z dziurki od klucza padał mały snop światła. Schyliłem się i spojrzałem przez dziurkę. Na początku nie zauważyłem ich, ale po chwili kręcenia głową pod drzwiami, udało mi się ich zlokalizować. To co zobaczyłem sprawiło, że mój kutas całkowicie zesztywniał. Otóż, Tomek siedział nagi na łóżku. Za to moja dziewczyna cały czas ubrana w mikrostringi i szpilki, klęczała przed nim i z dużym zaangażowaniem obciągała mu kutasa. Jak już wcześniej pisałem, Gosia nie jest raczej mistrzynią seksu oralnego. Robi to dość niechętnie, chyba, że jest bardzo nakręcona. Tym razem musiała być totalnie podniecona. Obciągała jak na pornolach. Brała wygolonego na zero penisa Tomka bardzo głęboko do ust. Sięgał jej chyba do gardła. Potem wyjmowała i oblizywała ze śliny, pieszcząc samą główkę. Następnie ssała go dość mocno i znów wyjmowała z ust, dając mu odpocząć. Po chwili trzepała kutasa ręką, a ustami lizała wygolone jądra. Brała je też całe do ust.

W pewnym momencie dość nagle się wyprostowała. Trochę przestraszyłem się, że będzie chciała wyjść z pokoju. Ona jednak tylko chwyciła miseczki stanika, rozsunęła je na boki i zaprezentowała Tomkowi piersi. Były większe i bardziej obrzmiałe niż zwykle. Sutki miały ciemny kolor i bardzo mocno sterczały.

Już dawno trzymałem mojego penisa w ręku i posuwałem po nim powoli. Czułem, że jeden mocniejszy ruch i dojdę. Nie chciałem się spuszczać, chciałem tylko pobawić się nim, ale cały ładunek spermy zostawić na jutro dla Gosi.

W tym czasie Gosia wróciła do obciągania szefowi. Tym razem trzymała w ustach główkę i rytmicznie poruszała głową. Robiła to naprawdę szybko.

Tomek siedział bez ruchu i obserwował, jak 20 lat młodsza od niego dziewczyna, i to moja dziewczyna, robi mu dobrze ustami. Uśmiechnął się do niej i westchnął z rozkoszy.

Gosia wyjęła ponownie penisa z ust i powiedziała do niego:

- Za to, że nie spuszczałeś się tak długo i nie bzyknąłeś w tym czasie żony, możesz spuścić się w mojej buzi.

- Połkniesz dzisiaj? Wiesz, że to mnie kręci. Jeszcze tego nie robiłaś. - prawie wyjęczał

- Może... Połknę. - uśmiechnęła się do niego i ponownie zaczęła obciąganie.

Mega mnie to podnieciło. To ile razy Gosia połknęła moja spermę, mogę policzyć na palcach dwóch rąk. Teraz Tomek również będzie miał to doświadczenie za sobą.

Moja dziewczyna skierowała wolną rękę do swoich stringów. Odchyliła materiał. Moim oczom ukazała się lśniąca od soków cipka. Dosłownie kapało z niej. Delikatnie zebrała palcami trochę śluzu z cipki i zaczęła masturbować się po łechtaczce.

Jednocześnie głębiej wsadzała sobie kutasa do ust. Jej szef położył ręce na jej głowie i zaczął nadawać tempo i głębokość pchnięć. Regularnie pieprzył usta i gardło mojej dziewczyny. Po chwili mocno złapał ją za głowę i jeszcze głębiej wbił penisa. Widać było jak cały pulsuje. Drgnięć kutasa było naprawdę dużo. Sperma kochanka wypełniała usta mojej dziewczyny. Która zaczęła ją przełykać. Jej gardło wyraźnie pracowało. Spermy musiało być naprawdę dużo, bo przełykała kilka razy. W tym momencie wyciągnęła penisa z ust, który wyrzucił z siebie ostatnią salwę na jej włosy. W tym czasie Gosia bardzo szybko poruszała ręką na łechtaczce, zadrżała cała i zastygła w orgazmie. Jej ciało wykonało kilka kompulsywnych ruchów i znów zastygła.

Nie wytrzymałem. Bez dodatkowych ruchów ręką, zacząłem się spuszczać. Nie chciałem zostawić śladów, więc doszedłem na swoją rękę. Orgazm nie był mocny, bo do końca chciałem się wstrzymać i nie dochodzić. Niestety bodźce były silniejsze i zmarnowałem trochę spermy. Teraz trzeba się było ewakuować spod drzwi, bo mogłem zostać nakryty na dość żałosnym podglądactwie ze spermą w dłoni.

Spojrzałem jeszcze raz przed dziurkę od klucza. Moja dziewczyna siedziała okrakiem na szefie. Jego mokry od śliny i spermy penis dotykał jej osłoniętego malutkimi majtkami krocza. Całowali się namiętnie. Gosia miała cały czas jego spermę we włosach. Chyba nie zauważyła tego.

- Wiesz, nigdy żaden mój chłopak nie miał tak dużego wytrysku. Kręci mnie sperma. Podnieciło mnie to, jak ją połykałam. Pomyślałem wtedy o naszym pierwszym spotkaniu na rozmowie kwalifikacyjnej i o tym, że teraz zlewasz się do moich ust. - powiedziała do niego

- Nie myślałem wtedy, że w ogóle takie coś jest możliwe. Jesteś najpiękniejszym prezentem jaki dostałem. - odrzekł.

Postanowiłem nie kusić losu i wycofałem się do łazienki umyć rękę. Po chwili dotarłem też do lodówki, gdzie z gwinta pociągnąłem poważny łyk whisky. Szedłem na sofę, kiedy usłyszałem ruch w sypialni Tomka. Rzuciłem się na sofę i przykryłem kocem. Postanowiłem udawać, że śpię. Spod półprzymkniętych powiek zobaczyłem, jak zupełnie naga Gosia i Tomek w samej koszulce, ale bez majtek maszerują do łazienki. Dotykał ją po tyłeczku. Po chwili usłyszałem odkręcaną wodę pod prysznicem. Pomyślałem, że chwilę poleżę i potem podejdę pod drzwi łazienki, aby coś zobaczyć.

Leżąc jednak na kanapie, poczułem, że alkohol robi swoje i zacząłem odpływać. Dalej już nie pamiętam wydarzeń tego wieczoru, bo obudziłem się dopiero rano.

Ten wyjazd był obfity w inne akcje. Ale je opiszę innym razem.


Jak już pisałem, opowiadanie jest oparte na autentycznych faktach. Piszę je na bieżąco, opisując zdarzenia z przeszłości. Byłoby mi bardzo miło, gdybym otrzymywał od Was jakieś reakcje na to opowiadanie. Jesteśmy nadal w tym specyficznym trójkącie. Może macie pomysły co moglibyśmy zrobić z Gosią i Tomkiem. Może napiszecie co o tym myślicie? Albo co byście zrobili na moim miejscu? Fajnie by było gdyby trochę bardziej interaktywnie rozwinął się ten wątek. Dzięki temu będę wiedział, że warto pisać dalej.​
 
Mężczyzna

Hektor_poz

Cichy Podglądacz
Następnego dnia obudziłem się bardzo wcześnie. Na dworze dopiero świtało, ale słońce zaczęło wpadać przez nie całkiem zasłonięte żaluzje. Głowa mnie trochę bolała, co było efektem wczorajszej whisky. Kutas stał mi jak drąg i byłem bardzo napalony. Gdyby Gosia była obok, to bym odwrócił ją na bok i zerżnął na śpiocha. Niestety, tej nocy wybrała spanie ze swoim szefem.

Po chwili usłyszałem szmer i ciche głosy z pokoju obok. Szmer stał się trochę głośniejszy i bardziej miarowy. Widać Gosia z Tomkiem również się obudzili. Żerała mnie ciekawość co robią, postanowiłem przysłuchiwać się odgłosom zza ściany. Doszły do mnie ciche głosy, potem jakiś wyraźny ruch i dość głośne jęknięcie mojej dziewczyny. Tego odgłosu nie pomylił bym z niczym innym. Takie dźwięki wydaje, kiedy wchodzę w jej cipkę po raz pierwszy na początku seksu. Czyli moja dziewczyna i jej szef się pieprzą.

- Staremu nie wystarczył lodzik wieczorem, teraz musi jeszcze opróżnić jądra w moją laskę. Ciekawe czy chociaż kazała mu założyć gumkę, czy też pieprzy ją bez zabezpieczenia. - pomyślałem sobie w duchu.

Gosia nie bierze tabletek antykoncepcyjnych. Źle się po nich czuła. Dlatego generalnie, i ja i Tomek bzykamy ją w gumce. Wyjątkiem jest kilka dni przed okresem i czasem w jego trakcie. Gosia wtedy daje się namówić ma seks bez prezerwatywy, ale z wytryskiem na zewnątrz. No chyba, że jest bardzo nakręcona, wtedy można zalać którąś z jej dziurek. Częściej pozwala spuścić się w dupce, chyba uważa tą dziurkę za bezpieczniejszą. Strzał w środku w cipce, to niestety dość wyjątkowa sytuacja.

Kiedy zaczęła się spotykać z szefem, to ustaliliśmy, że będzie z nim uprawiała seks tylko w zabezpieczeniu i tylko w cipkę. Anal i seks bez gumy miał pozostać tylko dla mnie. Czas pokazał, że ustaleń tych nie dotrzymała i czasami pieprzy ją bez prezerwatywy. Anal też już uprawiali. Spermę, jak już wiecie, również mu połknęła.

Wracając do opisywanego poranka. Usłyszałem kolejne jęki Gosi i głośne oddechy jej szefa. Kutas stał mi na baczność, z ujścia cewki sączył się preejakulat. Wytarłem go w spodnie pidżamy, wstałem z kanapy i powoli podszedłem do drzwi sypialni. Tak jak wieczorem, zajrzałem przez dziurkę od klucza. Klucz był w zamku, ale był przekręcony w taki sposób, że dawał mi odrobinę widoku na pokój. Widok był naprawdę niezły. Najpierw zobaczyłem goły tyłek szefa mojej dziewczyny, który powoli i miarowo poruszał się w górę i dół. Tomek był zupełnie nagi. Pod nim, z szerokorozłożonymi nogami leżała Gosia. Jej ręce było owinięte wokół jego szyi. Przytulali się bardzo blisko i chyba całowali. Nie widziałem wszystkiego dokładnie ze względu na ustawienie dziurki od klucza. Widziałem natomiast, jak jej duże piersi przygniatane są przez klatkę piersiową kochanka. Zmieniłem nieco kąt patrzenia. Chciałem zobaczyć czy pieprzy ją w gumce. Przesunąłem się w bok i udało mi się zobaczyć jego kutasa zagłębiającego się w cipce mojej dziewczyny. Wchodził i wychodził z niej miarowym, spokojnym ruchem. Powoli penetrował ją dość głęboko. Gosia wypychała biodra do przodu, jakby chciała by główka penisa weszła w nią jeszcze głębiej. Na trzonie penisa Tomka nie zauważyłem naciągniętej prezerwatywy.

- Co za mała dziwka. Daje się pierdolić bez gumy. Ja muszę się prosić i czekać na odpowiedni nastrój, a ten chuj ją bierze jak swoją. - powiedziałem sam do siebie.

Trochę zezłościłem się na ten widok, ale też podnieciłem się mocno. Mój penis sterczał w spodniach, tworząc coraz większą mokrą plamę. Przestałem patrzeć przez dziurkę i wyprostowałem się. Cicho poczłapałem do kuchni i nalałem sobie szklankę wody, którą wychyliłem jednym łykiem. Spojrzałem dookoła. Zauważyłem szklankę po wczorajszej whisky, rozwalony koc na sofie i piękne słońce wpadające przez żaluzje. Pogoda tego dnia zapowiadała się piękna, idealna na romantyczny wypad we dwoje. My mieliśmy romantyczny wypad, ale we troje.

W tym momencie doszedł do mnie głośniejszy dźwięk z sypialni. Nie chciałem przegapić widowiska. Skoro moja laska daje już szefowi i to bez gumki, to też chciałem coś z tego mieć. Ponownie zajrzałem do pokoju. Tutaj sporo zmieniło się przez tą chwilę. Gosia obróciła się twarzą w stronę drzwi, klęcząc na kolanach i łokciach, wypinała pupę w stronę Tomka. Tomek trzymał ją za okrągłe biodra i pracowicie ładował kutasa do jej wnętrza. Przez chwilę podejrzewałem, że zmienił dziurkę i penetruje jej dupkę. Jednak siła ruchów wskazywała, że pieprzy ją nadal w cipkę. Gosia współpracowała z nim napierając na niego tyłkiem. Jego jądra musiały mocno obijać się o jej młodą cipkę. Moja dziewczyna lubiła to uczucie. Nagle jej twarz przeszedł grymas bólu.

- Uważaj boli, za głęboko - zajęczała cicho.

- Ale z Ciebie mała szmata. Zasługujesz na to, żeby bolało. - wysyczał jej szef przez zęby. Nie poznawałem go. Zazwyczaj jest porządnym, spokojnym gościem, a tu taki tekst. Ale jak widać każdy facet, kiedy rucha laskę, zamienia się trochę w brutala. Poczułem się nieswojo. Moją ukochaną rucha jej szef. Boli ją to i prosi by był delikatniejszy. Tymczasem ja klęczę pod zamkniętymi drzwiami i podglądam tą scenę. Co ciekawe, rozkoszuję się tym widokiem i nie zamierzam jej pomóc.

- Takie uroki puszczania się, szmato - powiedziałem do siebie cicho.

Tomek przyspieszył jeszcze ruchy. Pociągnął ją za włosy. A potem klepnął w wypiętą pupę. Odgłos klepnięcia był chyba głośniejszy niż podejrzał, bo oboje na chwilę zamarli. Bali się pewnie, że się obudzę.

- Bądź cicho, bo obudzisz Macieja. - powiedziała Gosia.

- Co? Nie chcesz, żeby usłyszał jak cię pieprzę? - orzekł Tomek - Przecież i tak wie, po co spałaś dzisiaj ze mną. Ciekawe czy słyszał jak wczoraj mi obciągałaś i łykałaś spermę. Teraz jesteś moja.

- Pewnie wie co robimy. Przecież po to tu przyjechaliśmy. Ale jakoś tak dziwnie się czuję na myśl, że mógłby to słyszeć. Czuję się jakbym zdradzała go po kryjomu. - uśmiechnęła się moja dziewczyna.

- Wczoraj wieczorem, to chyba nie słyszał. Wypił parę szklanek i go zmogło. A szkoda bo miałby niezłe widowisko. - mówiła dalej.

Tomek odebrał uśmiech jako zachętę do dalszej akcji. Tym raziem już ciszej, ale zaczął znów poruszać się w niej.

Ruchał ją w tej pozycji dłuższą chwilę. Gosia miała zamknięte oczy i otwarte usta. Wyraźnie było, że jest jej dobrze. Szef schylił się nad nią i jego dłoń chwyciła pierś. Zaczął ją ugniatać. Potem chwycił sztywny sutek w palce i mocno go pieścił. Moja dziewczyna aż zadrżała. Pieszczoty piersi są dla niej chyba ważniejsze niż sama penetracja. Właściwie nie dochodzi bez porządnego zajęcia się jej biustem.

Myślałem, że skończą w tej pozycji. Ale Tomek miał inny pomysł. Chwycił Gosię ponownie za biodra i obrócił ją na plecy. Zarzucił sobie jej nogi na barki. Widziałem przez ułamki sekund jak chwyta sporego, grubego i sztywnego penisa w dłoń. Penis był totalnie mokry od soków mojej dziewczyny. Oczywiście, nadal nie przejmował się zabezpieczeniem i nie miał prezerwatywy. Żołądź był duży, napuchnięty, był koloru bordowego. Kiedy chwycił go w rękę, zaczął dotykać nim cipki Gosi, rozcierając po niej wilgoć. Za każdym razem, kiedy ocierał się o łechtaczkę, dziewczyna cicho jęczała.

- Wejdź we mnie. - powiedziała patrząc mu w oczy.

Widziałem jego zadowolone spojrzenie i uśmiech, kiedy zarzucał sobie jej nogi na barki. Z całej siły wszedł w nią do samego końca. Moja dziewczyna ponownie zajęczała. Rękami chwyciła jego pośladki i zaczęła dopychać go do siebie.

Rozpoczęła się ostatnia prosta przed wytryskiem. Widać było, że Tomek chce się kontrolować, robił miarowe, długie spokojne ruchy. Trudno mu było utrzymać spokój, kiedy widziała jak Gosia patrzy na niego zamglonym spojrzeniem i dyszy z podniecenia. Jej piersi rozlały się na boki i podskakiwały w rytm kolejnych pchnięć. Szef schylił się i wziął jej sutek do ust. Zaczął go mocno ssać. Gosia odchyliła głowę do tyłu, a jej dłoń rozpoczęła szybko masować łechtaczkę. Robił szybkie koliste ruchy. W tym momencie Tomek przestał ssać sutek, odsunął się nieco w tył i wyszarpnął penisa z cipki. Salwa nasienia wystrzeliła na włosy łonowe Gosi. Następny strzał uderzył w łechtaczkę i rękę mojej dziewczyny. Kiedy nasienie dotknęło łechtaczki, a Gosia roztarła je po niej, w tym momencie doszła. Zaczęła głośno jęczeć.

Tymczasem Tomek wycisnął z penisa resztkę spermy i to znów na włoski łonowe. Widziałem jak lśnią od wilgoci.

Po czym Tomek opadł spoconym ciałem na moją dziewczynę. Chwycił ją za pierś i zaczął gładzić. Całowali się głęboko. Widać było jak Gosia szeroko otwiera usta, a język jej szefa w nie wchodzi. Lizali się jak nastolatki na pierwszej randce za szkołą. Widziałem też jak wykonał jeszcze kilka ruchów mięknącym penisem, rozcierając spermę po włosach i cipce Gosi.

- To było super. - powiedział Tomek

- Mam nadzieję, że nie obudziliśmy Macieja - odpowiedziała Gosia.

- Nic by się nie stało, gdyby wstał. Musiałabyś po prostu nadstawić tą zalaną cipkę swojemu chłopakowi.

- Chyba dałabym mu w dupę albo wyruchałby mi gardło, bo cipka to już mnie boli. - uśmiechnęła się do niego i ponownie zaczęli się całować.


CDN​
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry