• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Mężczyźni na SF. Dlaczego jest tak źle?

Mężczyzna

PrzemoHarp

Biegły Uwodziciel
Niektórzy umieją być tacy bezpośredni i nie przejmują się uczuciami drugiej strony. A później nazywają to „szczerością”. Bo istnieje też różnica między powiedzeniem komuś prawdy, a byciem po prostu chamskim.
Ja np. nie lubię sprawiać ludziom przykrości, sama też jestem wrażliwa i bardzo przeżywam jak ktoś jest na mnie obrażony. Później bardzo dużo analizuję i myślę o tym, co takiego powiedziałam i żałuję, że nie ugryzłam się w język.
Jeżeli ktoś miałby mi powiedzieć, że się ze mną nie umówi, bo jestem brzydka albo gruba czy cokolwiek to już wolałabym zostać zghostowana xd
To wszystko nie jest tak czarno-białe jak byśmy chcieli.... Pisałem wcześniej, że wolałbym dostać sygnał "z grubej rury" niż być zwodzony czy jeszcze gorzej - ghostowany. Bolałoby, na pewno, przy mojej nadwrażliwości na pewno. Ale przynajmniej bym wiedział na czym stoję. Psychika by się zaleczyła z czasem, bo wiele już za mną róznych historyjek. Ale nie zatracałbym się, analizował przeróżne drogi i warianty, przerabiał każde słowo i zmieniał w szaleńca - myśląc co, do cholery, się dzieje...

Z drugiej zaś strony - czy ja bym umiał tak kogoś od razu odrzucić? Mówiąc "nie chcę Twojej przyjaźni!"... Nie, zapewne nie. Bo wrażliwość działa w dwie strony - sama cierpi gdy dozna krzywdy, bo odrzucenie jest krzywdą - ale sama też nie chce krzywdzić. Co bym zrobił? Nie umiem powiedzieć.

Wiem dokładnie o co Ci chodzi @Blackswan , wrażliwość i lęk odrzucenia cechuje nas wszystkich, nawet tych co cwaniaczą i robią wrażenie, że mają zajebiste życie i nic ich nie rusza. Bo możemy udawać, że po nas to spływa, że mamy do siebie dystans, i co nas nie zabije to wzmocni. Gówno prawda. Każde odrzucenie, ba, najmniejszy sygnał obojętności, pogardy - boli jak cierń wbity w serce. A potem w ciemności pytamy się "czemu akurat ja?"...

Chyba wszystko co miałem do dodania w tym temacie.
 
Mężczyzna

absztyfikant

Cichy Podglądacz
Coraz częściej na czacie i w ogłoszeniach widzę ten sam schemat: panowie wpadają, wrzucają ogłoszenie „szukam kobiety”, po czym czekają, aż jakaś sama się odezwie. Zero zainteresowania konkretnymi wątkami, zero odrobiny wysiłku, zero próby poznania kogoś po wpisach czy preferencjach. Zamiast popracować nad sobą i swoim profilem, wolą postawić „wywołanie do tablicy” i liczyć, że magia się wydarzy.

Czy to kwestia lenistwa? Przyzwyczajenia, że „kobieta się znajdzie”? A może zwyczajnie nie wiedzą, jak się angażować w rozmowę i to ich sposób na obejście interakcji?
Realia są takie, że facet nawet odrobinę ponadprzeciętny nadal ma minimalne szanse na nawiązanie kontaktu z kobietą w internecie. Panowie, którzy czują się samotni coś na zasadzie "phishingu" zaglądają na wszelkie dostępne strony internetowe, czy aplikacje zarzucając jak najwięcej wędek, nie patrząc na jakość.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry