Komentarz ma ponad 8 lat i jak widać inteligencja nie idzie do góry. Dziewczyna grzecznie poprosiła o rady w powiększeniu biustu i nie prosiła o żaden komentarz: "takie mi się podobają, takie są lepsze, a mi to, a mi tamo, czuj się w swoich dobrze bo większe są gorsze".
No nie, po prostu nie mogę tego zrozumieć leci tutaj totalny off topic.
Przyjemnie byłoby wejść w temat i dowiedzieć się kilku rzeczy, ale spoko przybyłem ja i przy okazji uderzymy w poślady ostrym klapsem.

Okay zacznijmy od tego, że pojawiły się masaże, tabletki, zioła(kremy), oraz dieta o hormonach i innej chemii czy zmianach podczas ciąży w ogóle się nie znam, jednym się zwiększyły a potem jeszcze bardziej pomniejszyły i dochodzi jeszcze do tego "wola i chęci". I od tego zaczniemy potem przejdziemy do moich obserwacji życiowych i nie są to naukowe badania, ani też lekarzem nie jestem.
1. Zacznijmy od masaży, ponieważ w tym kierunku jestem najbardziej doświadczony.
Nie od dziś wiadomo, że masaż poprawia krążenie krwi w organizmie, ujędrnia ciało, poprawia elastyczność skóry, mięśni oraz są masaże, które wyszczuplają dany obszar wiadomo na inny wtedy ta "warstwa" przechodzi. Sam masaż, który będzie wykonany w obrębie klatki piersiowej oraz częsty pozwoli na większe stymulowanie piersi co za tym idzie, krew krążąca będzie powiększała piersi bo będzie jej tam więcej, dwa skóra "trochę się rozciągnie", trzy mięśnie będą bardziej rozciągnięte czyli będą też miały w sobie więcej krwi więc piersi również będą "większe". I to jest bardzo ogólne rozmowa na godziny, aby każdy aspekt rozbierać na części pierwsze.
2. Tabletki. Nie wiem jaki wpływ mogę mieć tabletki na powiększanie biustu, ale pewnie powoduje to wpływ na hormony pytanie pierwsze czy jest to długotrwałe, czy bierze się je stale żeby był ciągle efekt czy np. roczne branie tabletek zapewnia stały efekt zwiększenia biustu o 10% np. Na to nie znam odpowiedzi i nigdy nie zgłębiałem tematu, aczkolwiek myślę, że tutaj trzeba zastosować porady lekarza i wykonać badania bo to raczej już jest na poważnie.
3.
@Lesbijka tutaj napisała nam o ziołach pytanie moje doustnie czy w formie maści ziołowych? Zaprzyjaźnienie się nimi może być fajne, jednakże trzeba wiedzieć czy wszystkie można przyjmować i czy nie będą wywoływać alergii w organizmie bo to też jest "stres, ale dla ciała".
Natomiast to co mogę powiedzieć o piersiach, stymulowaniu ich oraz masowaniu to myślę, że niektóre kremy właśnie na bazie ziół mogą pomagać.
4. Dieta, nie od dziś wiemy, że cukier i duża jego ilość niszczy naszą skórę więc jest nieodpowiedni i z tego warto na samym początku zrezygnować. Następnie, tłuszcze oraz witaminy są bardzo ważne bo odżywiają nasze ciało i je usprawniają. Radzę, zwiększyć ilość tłuszczu szczególnie zwierzęcego oraz rozpoczęcie jedzenia witamin w formie warzyw i na takiej diecie spróbować przytyć z 3-4killogramy, ale nie w tydzień i po solidnym obiedzie tylko tak w ciągu 2-3miesięcy stopniowo zwiększać wagę organizmu.
5. Teraz moje obserwacje:
"Męskie piersi"- są coraz większą przypadłością w tym świecie idzie za tym zła dieta, brak ruchu, ale w sumie po co męczyć się w zdobyciu piersi kobiety skoro można mieć własne. ^^ Dobra zaczynamy od pierwszej rzeczy czyli kurczak. Przepełnione mięso hormonami, co jest najważniejsze w mięsie kurczaka-> piersi -> więc i one mają najwięcej tych hormonów do przyrostu ich. Więc polecam ich jedzenie. Za mięsem kurzym nie przepadam, ale jem dużo jajek i od czasu do czasu kurczak na talerz wpadnie, myślę, że bardzo małą miseczkę "A" posiadam, ale też posiadam mięśnie na klatce piersiowej lecz o tym zaraz.
Dalej picie z plastiku, ponoć to wpływa negatywnie na mężczyzn, a właśnie działa w ten sposób, że mężczyzna w jakiś tam sposób zaczyna być bardziej kobietą, oczywiście to są procenty, albo promile. Kilka razy zasłyszałem nie wiem czy to prawda.
Picie piwa, bardzo często mężczyźni, którzy piją piwo mają również powiększone piersi bowiem piwo coś tam właśnie pobudza. Najlepiej pić piwo IPA/APA, które mają w sobie bardzo dużo właśnie tego efektu, ale też jedno piwko dziennie a nie cała zgrzewka w 3dni... idąc dalej zapoznanie się z chmielem bo to tez zioło/roślina.

Mycie naczyń oraz jedna pierś większa od drugiej. Jak dobrze wiemy każda kobieta ma nierówne piersi w ogóle nasze ciało nie jest równe, ale warto dążyć do jakiejś tam symetrii i wzmacniać szczególnie tą słabszą stronę. Więc mycie naczyń(forma aktywności) powoduje uaktywnianie mięśni głębokich przez co piersi się lekko powiększają bo mają bardziej ukrwione miejsce oraz większe opacie coś jakby piersi miały być na gołej ziemi, albo podstawkę z mchu.
Inne ćwiczenia takie jak pompki jakieś deski, rozciągnięcia klatki piersiowej, wzmocnienie pleców, aby podnieść piersi, wyprostowanie się dodają kolejnych przyjemnych milimetrów. Co do samych ćwiczeń dziewczyny róbcie przysiady, ale pełne a nie do 90* i bez obciążenia i pracujcie pośladem plus pilates jak dobrze pamiętam fajnie formuje tyłek oraz uda.

Co do samej stymulacji jak dobrze wiemy, podniecona kobieta ma więcej krwi w piersiach i ciało się w pewnym stopniu rozciąga więc warto sobie tak 3-4rady dziennie po kilka minut(5-10) po stymulować.
Wszystkie kobiety hipokrytki proszę nie pisać nigdy w życiu "małe jest piękne" bo czy piękny będzie dla Was malutki siusiaczek pyza kontra dorodny penis otulony potężnym mięsistym workiem? Czy będzie dla Was piękniejsza suma na koncie z 4ma zerami czy 3ma? Rozumiem jest to wszystko w pozytywnym znaczeniu i... mężczyźni też tak pięknie piszą/mówią do kobiet, ach małe są piękne by ją adorować, ale spójrzmy prawdzie w oczy. Małe jest piękne w kontekście małych roślin, zwierzątek, małych dekoracji, małych przedmiotów co nie mają wartości, a są po prostu piękne. W innych sytuacjach to jest po prostu okłamywanie siebie/innych.