• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Kompleks małego penisa

Kobieta

maprak

Cichy Podglądacz
Jestem z facetem, generalnie wszystko spoko. Lubimy ze sobą spędzać czas, właściwie to spędzamy ze sobą każdą wolną chwilę :) Tylko jest jeden mały problem, on ma kompleks małego członka. Wiem, że to może wydawać się głupie, czy nawet śmieszne, ale z tego co widzę to dla niego jest jakiś problem... MI to tam nie przeszkadza... ale jemu jest z tym źle. Czy ktoś z was spotkał się z czymś takim wcześniej?
 
Kobieta

maprak

Cichy Podglądacz
No właśnie chciałabym mu bardzo pomóc, ale nie wiem jak. Rozmawiałam z nim, ale on za bardzo nie chce ze mną o tym rozmawiac.
 
Mężczyzna

ARV07

Cichy Podglądacz
Ciężki temat dla facetów, jedyne co możesz robić to głośno jęczeć i chyba wprost nie poruszać tego tematu.
 
Mężczyzna

bsquare

Biegły Uwodziciel
Z czego wynika ten kompleks? Z zastosowania linijki? Z oglądania mutantów na filmach porno? Z zerkania na innych facetów pod prysznicem na basenie? Ja przeszedłem wszystkie trzy i – co tu dużo ukrywać – mam świadomość, że przydałoby mi się jakieś dobre auto :ROFLMAO: Prawda jest jednak taka, że to tylko organ, jak każdy inny. Żaden facet nie mierzy sobie uszu ani nie sprawdza, czy ma wystarczająco długie palce, ale ptaka zawsze można by było mieć większego – tylko po co? Żeby lepiej wyglądać na tle innych facetów? W większości związków nie ma "innych", więc nie ma sensu się porównywać.

Kutasa mierzy się tylko jedną miarą: zadowoleniem partnerki, a to wynika z wielu innych czynników, począwszy od charakteru, umiejętności w zakresie pieszczenia i podniecania partnerki, a skończywszy na technice i doborze odpowiednich pozycji. Zazwyczaj zresztą bywa tak, że fiut – jaki by nie był – jest przyczepiony do fantastycznego faceta, z którym chcesz się kochać. Odwrotne sytuacje mogą się zdarzyć, ale uwierz mi: żadna kobieta do nich nie tęskni (mówię to w pewnym sensie z autopsji, bo moja żona miała wielu kochanków i jeśli oceniała ich pod względem rozmiaru członka, to tylko odsiewając tych zbyt dużych).
 
Mężczyzna

ŁukMat98

Cichy Podglądacz
To dość częsty problem, nawet jeśli fizycznie mężczyzna ma całkiem normalnego penisa. Często chodzi bardziej o to, jak on się czuje ze swoim penisem, jak porównuje go z innymi, niż o realny wpływ na seks. Raczej nie przekonywałbym go na siłę, że problemu nie ma, bo on uważa, że jest. Dobrze by było o tym szczerze porozmawiać, na spokojnie, ale jeśli nie chce, to wiele zrobić nie możesz. Zawsze możesz dać mu przestrzeń, powiedzieć, że jak będzie gotowy na rozmowę, to ty jesteś na to otwarta i go wysłuchasz. No i dobrze, żeby on był świadomy tego, że ty go akceptujesz takim, jaki jest, chociaż to też nie jest takie proste.
 
Mężczyzna

Gloswdyskusji

Podrywacz
@maprak powiedz swojemu facetowi, ze masz z nim najlepszy sex ever i mu od razu kompleks minie😉 Wałkowanie takiego tematu przez długi czas tyllo utwierdzi go w swoim przekonaniu. Powiedz krotko, ze jedt ci z nim dobrze i róbcie w lozku, co wam tylko przyjdzie do glowy.
 
Mężczyzna

Swiezak

Dominujący
Jestem z facetem, generalnie wszystko spoko. Lubimy ze sobą spędzać czas, właściwie to spędzamy ze sobą każdą wolną chwilę :) Tylko jest jeden mały problem, on ma kompleks małego członka. Wiem, że to może wydawać się głupie, czy nawet śmieszne, ale z tego co widzę to dla niego jest jakiś problem... MI to tam nie przeszkadza... ale jemu jest z tym źle. Czy ktoś z was spotkał się z czymś takim wcześniej?
Mpark to, że jest mały to nie problem, problemem jest że ma go kobieta.
 
Mężczyzna

elomelo1

Nowicjusz
I to o poszukiwaniu preparatów na powiększenie penesa 🧐
Pewnie zaraz wleci tu znowu farma fejków polecająca penilarge czy inne cumony xD


Ale dla Pań które rzeczywiście mierzą się z takim problemem u swoich facetów - na pewno nie ma co iść w zakłamywanie, że "wcale nie jest taki mały" - jeśli rzeczywiście jest. Mówienie, że nie stanowi to problemu też nie jest najlepszą opcją - bo to trochę jak mówienie do zasmuconej osoby "nie smuć się" - no intencja dobra, ale problemu nie rozwiązuje. Jedyną opcją jest podbudowanie ego faceta w tym zakresie - mówienie o tym jak widok jego penisa na ciebie działa, jakie odczucia ci daje, ale nie tylko przy okazji seksu, a właśnie też tak spontanicznie, w ciągu dnia. I to jest obszar w którym można trochę podkoloryzować rzeczywistość (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku) żeby facet który ma tego małego siura wyrobił w sobie tą pewność, że może i faktycznie jest mało pokaźny, ale to nie zmienia faktu, że może się podobać mojej partnerce, że sprawia jej przyjemność, że go pragnie.
 
Mężczyzna

Jagczy

Nowicjusz
Pozostają trzy wyjścia:
1. zmienić partnera;
2. pomóc mu w jakiś sposób, aby wrzucił na luz i się nie przejmował;
3. nic nie robić, czyli aby było tak jak było.
 
Mężczyzna

ŁukMat98

Cichy Podglądacz
Myślę, że część osób patrzy na to z nieco innej perspektywy niż wielu mężczyzn z takim kompleksem. Tu nie chodzi często o to "Mam małego penisa, więc nie będę mógł zaspokoić kobiety (lub faceta)". Nawet jeśli seks będzie bardzo dobry, partner/ka będzie zachwycona, będzie to mówić, okazywać, może nie wiele tu zmienić. Nawet teoretycznie może mieć penisa wyraźnie powyżej średniej, a i tak mieć kompleks. Tu częściej pojawia się myśl "Mam małego penisa, więc jestem gorszy". Często cała jego wartość sprowadzona jest do centymetrów. Bo kolega z siłowni ma większego, bo faceci pod prysznicem mieli większe, bo w porno wszyscy faceci mają większe.

Trochę jak ze wzrostem. Mężczyzna może mieć 170 cm, partnerka 165 cm i może mu powtarzać, że wszystko jest w porządku, że jej to odpowiada. A mimo to on będzie miał kompleks, bo uważa, że jest niski i chciałby mieć 180 cm. Też słyszałem, że wiele kobiet, powiększając piersi, robi to dla siebie. Nie dla partnera. Partner może uważać, że jej piersi są cudowne, ale ona będzie chciała powiększyć i to zrobi dla siebie, bo to jej kompleks.

Dlatego wielu mężczyzn chciałoby mieć większe penisy. Nie dlatego, żeby być lepszymi kochankami, ale dla siebie. Żeby lepiej wypełniały bokserki, żeby w przebieralni wyglądały bardziej pokaźnie. Żeby na "przeglądzie" u urologa nie wstydził się aż tak bardzo. Tu bardzo często nie chodzi o seks czy doznania podczas seksu. Mówienie że jest świetnym kochankiem może tego nie zmienić bo niestety problem leży gdzie indziej. Chodzi często o porównanie i przekonanie że jest gorszy. Pomóc może budowanie poczucia własnej wartości, męskości niezależnie od ilości centymetrów w bokserkach.
 
Mężczyzna

ŁukMat98

Cichy Podglądacz
Szczerze mówiąc, napisałem to już kilka dni temu, ale post trafił do moderacji. Dziś wyciąłem z niego historię mojego znajomego (przez którą zapewne tam trafił) i wrzuciłem ponownie, tym razem przeszło.

Co do samego tematu, to mam czasem wrażenie, że brakuje zrozumienia tego, co wielu mężczyzn z takim kompleksem faktycznie czuje. Gadaniem "Masz idealnego penisa, podoba mi się" niekoniecznie rozwiążemy problem. Co najwyżej zrozumie, że dla jego partnerki nie jest to problemem, albo uzna, że próbuje go pocieszać i nie mówi do końca szczerze.

Moim zdaniem trzeba pokazać facetowi jego wartość, niezależnie od wielkości penisa. Że może być atrakcyjny, męski i wartościowy niezależnie od tego, czy jego penis jest przeciętny, poniżej średniej czy po prostu nie jest największy. Problemem najczęściej nie są centymetry, tylko przekonanie, że przez nie jest się gorszym od innych.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry