Słyszałem już o tych paniach ale nigdzie nie mogę na nie natrafićja jestem niewolnikiem damskiej dupy.... chciałbym wylizać taką brązową.... obojętnie czy po kimś... Uwielbiam smak dupy i wytrysk w odbyt.... Dedykuję mileny dupsku... i Ani....


Słyszałem już o tych paniach ale nigdzie nie mogę na nie natrafićja jestem niewolnikiem damskiej dupy.... chciałbym wylizać taką brązową.... obojętnie czy po kimś... Uwielbiam smak dupy i wytrysk w odbyt.... Dedykuję mileny dupsku... i Ani....
Ależ skądCzy temat umarł? Wiem, że to nie dla mas, ale jestem przekonany, że znajdzie się kilku amatorów do dyskusji![]()
Cześć. Może nie dokładnie to ale... Zapach dupeczki i języczek w środku... Mega podniecające. Kiedyś z partnerką robiliśmy 69. Leżała na mnie i wtedy jest idealny widok na anal. Nie wiem co mnie tak podjaralo ale zacząłem bez pytania jej o zgodę lizać go. Kazała mi przestać to na sekundę przestałem i drugi raz od razu próbując włożyć język. Złapałem ją z całej siły żeby mnie zabierała mi dupy z twarzy. Obróciłem ją żeby była na dole. Nogi na bok i lizałem odbyt ruchając ją z całej siły w buzię. Tak mnie to podnieciło... Dosłownie ją zgwałciłem w buzię....Mam pytanie do zboczonych pań (i panów też) Czy robienie kupy sprawia wam przyjemność? Czuje sie troche dziwnie ale uczucie gdy duży stolec rozszerza moją dupeczke jest dla mnie mega przyjemne i mam ochote na więcej. Dla mnie to coś jak anal. Uczucie wypełnionego tyłka powoduje że mam ochote się pieprzyć. Mam kolege który powiedział mi że chciałby zobaczyć jak sram. Byłam w pierwszej chwili oburzona, ale po przemyśleniu tego jak orgazmistyczne to dla mnie jest, wywnioskowałam że wręcz podnieciło mnie to, że on chce zobaczyć jak z mojej czekoladowej dziurki, wychodzi twardy stolec. I tu pytanie do panów: Podnieca was damska tylna dziurka z której wychodzi kupa? Wszystkich obrzydzonych tym postem, uświadamiam że nikt n thisie każe wam tego czytać.
W 100% się zgadzam z przedmówczyniąDo tego trzeba mieć naprawdę mocne nerwy i być Decydowaną. Podziwiam cię kochana że się odważyłam tu o tym napisać. Podzielę się zorba swoim spostrzeżeniem na ten temat. Skierowała pytanie także i do pan. Tak. Mnie też to kręci. Często zaglądam czy dużo ze mnie wychodzi. Czasami nie wycierając się zabawiam się gumowym przyjacielem. Podnieca mnie zapach i widok tego co zrobię nie koniecznie do sedesu.
Sex analny o oralny fajnie można ze sobą połączyć
Polecam Ci influencerkę Nikolę Burszewską, która ma też profil na TikToku:Och! mój temat
Ja mam dokładnie to samo.
Uczucie wypełnionej pupy kupą. Coś niesamowitego!
Sam bardzo często (a może nawet regularnie) wstrzymuję pójście do WC celowo, by kupa stymulowała mój zwieracz CIĄGLE!
Uczucie, gdy robię sobie zakupy w biedronce, a kupa mocno napiera we mnie. Coś niesamowitego! (a gdy wcześniej dacie pupie trochę penetracji) to później to uczucie parcia jest zdwojone. Doznania często, jak byście mieli w sobie korek, zatyczkę analną.
Uwielbiam także oglądać, co moja pupa wypuszcza. Ja nawet dalej idę. Kocham fotografować siebie wydalającego lub nagrać film, jak prę i wypuszczam pachnący stolec!
Tego pewnie wielu nie zrozumie (autorka posta pewnie tak), ale no to muszą się w głowie poukładać odpowiednio tematy. Musi być otwartość do pupy.. do lizania odbytu czyli rimmingu, brak wstydu przed tym, co normalne czyli robienie kupy, a potem można odnaleźć niezliczone pokłady podniety tym jakże tabuu, dla wielu nieistniejącym tematem czyli robieniem kupy (bo kobiety jej nie robią prawda panowie ;p
Ja marzę, by być z kimś w związku, gdzie nie ma takiego tabu.
Mieć ten fetysz na co dzień, bez oporów i wstydu żadnegoprzepiękna wizja ( nie mylcie drodzy hejterzy z życiem w brudzie itp).
Napiszę, bo wielu ludzi to od razu łączy i myli, że fetyszysta kupy wbrew pozorom to normalny człowiek, który żyje w czystości takiej higienicznej, a co ważne! pozwala sobie na obcowanie z odchodami tylko wtedy, gdy jest podniecony. Gdy przychodzi czas na perwersje, zabawy i zboczenia. Wtedy mozna przysłowiowo "odpiąć wrotki" i podziałać, później wracając do normalności. Myjąc się i dbając o siebie.
Piszę o tym bo BARDZO CZĘSTO byłem przyrównywany przez kobiety do facetów, którzy się z nimi spotykali i przychodzili nieumyci, spoceni, niepodtarci itp. -.- a to nie o to chodzi w tym fetyszu. Jak można iść do łóżka z kimś nie wiedząc, czy lubi scat i zdjęć przed nią obsrane majty. Nie do pomyślenia. Co innego jeśli wiem, że ta kobieta ma fetysz kupy. Wtedy możemy się odpowiednio przygotować dla drugiej strony wiedząc, że będzie to pożądane i dobrze widziane.
Ciekawy post, podpisuje się pod nim obiema rękami. Bo zamiłowanie do scat nie oznacza, że ta osoba musi być brudna i zaniedbana na co dzień.Och! mój temat
Ja mam dokładnie to samo.
Uczucie wypełnionej pupy kupą. Coś niesamowitego!
Sam bardzo często (a może nawet regularnie) wstrzymuję pójście do WC celowo, by kupa stymulowała mój zwieracz CIĄGLE!
Uczucie, gdy robię sobie zakupy w biedronce, a kupa mocno napiera we mnie. Coś niesamowitego! (a gdy wcześniej dacie pupie trochę penetracji) to później to uczucie parcia jest zdwojone. Doznania często, jak byście mieli w sobie korek, zatyczkę analną.
Uwielbiam także oglądać, co moja pupa wypuszcza. Ja nawet dalej idę. Kocham fotografować siebie wydalającego lub nagrać film, jak prę i wypuszczam pachnący stolec!
Tego pewnie wielu nie zrozumie (autorka posta pewnie tak), ale no to muszą się w głowie poukładać odpowiednio tematy. Musi być otwartość do pupy.. do lizania odbytu czyli rimmingu, brak wstydu przed tym, co normalne czyli robienie kupy, a potem można odnaleźć niezliczone pokłady podniety tym jakże tabuu, dla wielu nieistniejącym tematem czyli robieniem kupy (bo kobiety jej nie robią prawda panowie ;p
Ja marzę, by być z kimś w związku, gdzie nie ma takiego tabu.
Mieć ten fetysz na co dzień, bez oporów i wstydu żadnegoprzepiękna wizja ( nie mylcie drodzy hejterzy z życiem w brudzie itp).
Napiszę, bo wielu ludzi to od razu łączy i myli, że fetyszysta kupy wbrew pozorom to normalny człowiek, który żyje w czystości takiej higienicznej, a co ważne! pozwala sobie na obcowanie z odchodami tylko wtedy, gdy jest podniecony. Gdy przychodzi czas na perwersje, zabawy i zboczenia. Wtedy mozna przysłowiowo "odpiąć wrotki" i podziałać, później wracając do normalności. Myjąc się i dbając o siebie.
Piszę o tym bo BARDZO CZĘSTO byłem przyrównywany przez kobiety do facetów, którzy się z nimi spotykali i przychodzili nieumyci, spoceni, niepodtarci itp. -.- a to nie o to chodzi w tym fetyszu. Jak można iść do łóżka z kimś nie wiedząc, czy lubi scat i zdjęć przed nią obsrane majty. Nie do pomyślenia. Co innego jeśli wiem, że ta kobieta ma fetysz kupy. Wtedy możemy się odpowiednio przygotować dla drugiej strony wiedząc, że będzie to pożądane i dobrze widziane.
Bardzo fajna Pani Youtuberka, ostatnio właśnie posłuchałem jej rozważań.Polecam Ci influencerkę Nikolę Burszewską, która ma też profil na TikToku:
Otóż to!Ciekawy post, podpisuje się pod nim obiema rękami. Bo zamiłowanie do scat nie oznacza, że ta osoba musi być brudna i zaniedbana na co dzień.
Robisz to na jakiejś macie czy na ceracie?Otóż to!
Ja właśnie jestem ogarnięty, elegancki z fajnym perfumemBo lubię dbać o siebie.
Natomiast, gdy przychodzi czas na praktykę z fetyszem, wtedy świadomie wiem, że mogę czysty nie być i o to w tym chodzi.
Pozwalasz sobie na PEŁNĄ swobodę, oddanie się tematowi.
czasem w wannie, wtedy łatwo zmyć, ale najczęściej np na podłodze. Ogólnie smarując ciało czy penetrując pełny odbyt no nie zabrudzisz całego domu. Spadnie trochę kału na podłogę no to nic się nie stanie. Potem mycie podłogi z jakimś płynem i po sprawieRobisz to na jakiejś macie czy na ceracie?
Kręci cię mazanie się po calym ciele? Kak tak, to robisz to nago czy w sexi ciuszkach?czasem w wannie, wtedy łatwo zmyć, ale najczęściej np na podłodze. Ogólnie smarując ciało czy penetrując pełny odbyt no nie zabrudzisz całego domu. Spadnie trochę kału na podłogę no to nic się nie stanie. Potem mycie podłogi z jakimś płynem i po sprawie