Och! mój temat
Ja mam dokładnie to samo.
Uczucie wypełnionej pupy kupą. Coś niesamowitego!
Sam bardzo często (a może nawet regularnie) wstrzymuję pójście do WC celowo, by kupa stymulowała mój zwieracz CIĄGLE!

Uczucie, gdy robię sobie zakupy w biedronce, a kupa mocno napiera we mnie. Coś niesamowitego! (a gdy wcześniej dacie pupie trochę penetracji) to później to uczucie parcia jest zdwojone. Doznania często, jak byście mieli w sobie korek, zatyczkę analną.
Uwielbiam także oglądać, co moja pupa wypuszcza. Ja nawet dalej idę. Kocham fotografować siebie wydalającego lub nagrać film, jak prę i wypuszczam pachnący stolec!
Tego pewnie wielu nie zrozumie (autorka posta pewnie tak), ale no to muszą się w głowie poukładać odpowiednio tematy. Musi być otwartość do pupy.. do lizania odbytu czyli rimmingu, brak wstydu przed tym, co normalne czyli robienie kupy, a potem można odnaleźć niezliczone pokłady podniety tym jakże tabuu, dla wielu nieistniejącym tematem czyli robieniem kupy (bo kobiety jej nie robią prawda panowie ;p
Ja marzę, by być z kimś w związku, gdzie nie ma takiego tabu.
Mieć ten fetysz na co dzień, bez oporów i wstydu żadnego

przepiękna wizja ( nie mylcie drodzy hejterzy z życiem w brudzie itp).
Napiszę, bo wielu ludzi to od razu łączy i myli, że fetyszysta kupy wbrew pozorom to normalny człowiek, który żyje w czystości takiej higienicznej, a co ważne! pozwala sobie na obcowanie z odchodami tylko wtedy, gdy jest podniecony. Gdy przychodzi czas na perwersje, zabawy i zboczenia. Wtedy mozna przysłowiowo "odpiąć wrotki" i podziałać, później wracając do normalności. Myjąc się i dbając o siebie.
Piszę o tym bo BARDZO CZĘSTO byłem przyrównywany przez kobiety do facetów, którzy się z nimi spotykali i przychodzili nieumyci, spoceni, niepodtarci itp. -.- a to nie o to chodzi w tym fetyszu. Jak można iść do łóżka z kimś nie wiedząc, czy lubi scat i zdjęć przed nią obsrane majty. Nie do pomyślenia. Co innego jeśli wiem, że ta kobieta ma fetysz kupy. Wtedy możemy się odpowiednio przygotować dla drugiej strony wiedząc, że będzie to pożądane i dobrze widziane.