• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Fantazje erotyczne, które chcielibyście spełnić

izabela230179

Nowicjusz
A co np jeżeli ten "dochodzący" przychodzi mimo ,że ma gotowy obiad na stole w domu ale właśnie mu nie smakuje bo jest słabo przyprawiony ? Czasami może zjeść na mieście ?
Może. Ale pytanie nie brzmi "czy może", ale na jakich zasadach... Jeśli partnerka wie i akceptuje, to po prostu inny model relacji. Jeśli nie, to mamy zdradę, niezależnie od tego, jak atrakcyjnie ktoś sobie uzasadni potrzebę "spróbowania czegoś innego". Wychodzę z załozenia, że sama chęć odmiany nie jest problemem. Burdel zaczyna się tam, gdzie własną potrzebę realizuje się kosztem czyjejś świadomości i możliwości decydowania, czy w ogóle chce w takim układzie uczestniczyć...
 
Mężczyzna

cuckoldman

Biegły Uwodziciel
Może. Ale pytanie nie brzmi "czy może", ale na jakich zasadach... Jeśli partnerka wie i akceptuje, to po prostu inny model relacji. Jeśli nie, to mamy zdradę, niezależnie od tego, jak atrakcyjnie ktoś sobie uzasadni potrzebę "spróbowania czegoś innego". Wychodzę z załozenia, że sama chęć odmiany nie jest problemem. Burdel zaczyna się tam, gdzie własną potrzebę realizuje się kosztem czyjejś świadomości i możliwości decydowania, czy w ogóle chce w takim układzie uczestniczyć...
No to mamy tu zdradę,
 

izabela230179

Nowicjusz
A jak bardzo bardzo kocha ale nie jest wstanie go zaspokoić tak jak ta druga od parki, tzn w domu tego nie ma co ma na mieście, ale finalnie też nie jest wstanie odejść ... Ciężka sytuacja ...

Od dupy strony, ale wracamy do myśli przewodniej wątku: fantazje, które chcemy spełnić.. Są cudownie bezproblemowe, dopóki mieszkają w głowie. Potem wchodzą ludzie, emocje i, bywa, konsekwencje...
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry