• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

„Deszcz nie zmywa grzechu”

Kobieta

DamaPik

Biegły Uwodziciel
Deszcz padał na miasto jakby chciał spłukać z niego cały syf. Neon nad barem mrugał nerwowo, chodnik błyszczał od wody, a noc była ciężka – lepka od alkoholu, potu i rzeczy, o których ludzie nie mówią rano.
Stałaś pod latarnią.
Papieros między palcami.
Deszcz powoli wsiąkał w twoje włosy i spływał po szyi, pod kołnierz krótkiego futra . Spódniczka mini odsłaniała koronki pończoch, wysokie obcasy lśniły w blasku latarni.
Kiedyś w takich nocach stałaś tu z innego powodu.
Byłaś dziwką.
Nie luksusowym kłamstwem z katalogu.
Nie elegancką fantazją dla bogaczy.
Prawdziwą.
Taką, która zna zapach nocy: tanich perfum, whisky, mokrego asfaltu i męskich pragnień, które potrafią być cholernie głośne, kiedy gasną światła.
Widziałaś kiedyś faceta, który udaje twardego?
Ty widziałaś ich setki.
Wystarczyło kilka minut. Drinki, spojrzenie, uśmiech. A potem nagle z tego całego macho zostawał tylko facet z oczami pełnymi głodu, który rżnął Cię od tyłu.
Nie chodziło tylko o seks.
Chodziło o to, że dziwka widzi prawdę o ludziach szybciej niż ktokolwiek inny.
Twoje ciało było kiedyś dla nich jak zakazany bar po północy – wiedzieli, że nie powinni, ale i tak wchodzili. Twoje biodra miały rytm nocy, twoja skóra pachniała dymem i czymś jeszcze… czymś, co sprawiało, że mężczyźni wracali.
A ty patrzyłaś na nich spokojnie.
Deszcz spływał teraz po twojej twarzy, jakby próbował zmyć tamte lata. Jakby chciał zabrać ze sobą wszystkie ręce, wszystkie łóżka, wszystkie nocne rozmowy szeptane w półmroku.
Ale niektórych rzeczy nie da się zmyć.
I ty wcale nie chcesz.
Bo kiedy ktoś dziś rzuca słowo „dziwka”, robisz tylko krótki uśmiech.
Taki lekko bezczelny.
Bo wiesz coś, czego oni nie wiedzą.
Papieros dopala się do końca. Rzucasz go w kałużę. Żar gaśnie z cichym syknięciem.
Deszcz dalej leje.
A ty ruszasz przez mokrą ulicę spokojnym krokiem – z tym samym spojrzeniem, które kiedyś zatrzymywało mężczyzn na kilka sekund za długo.
Bo może kiedyś byłaś dziwką.
Ale nigdy nie byłaś czyjąś własnością.
 
Kobieta

DamaPik

Biegły Uwodziciel
Deszcz zaczął padać jeszcze zanim miasto zdążyło zapalić wszystkie światła. Krople rozmywały neony i reflektory samochodów, zamieniając ulice w długie, drżące smugi kolorów. W takich nocach wszystko wyglądało inaczej – bardziej prawdziwie albo bardziej brudno. Czasem jedno i drugie.
Siedziałaś przy oknie w małym mieszkaniu na trzecim piętrze. Stare kaloryfery syczały cicho, a w pokoju obok było słychać spokojny, nierówny oddech twojego syna. Spał. Zawsze spał lekko, jakby jego ciało wciąż walczyło z czymś, czego nikt do końca nie rozumiał.
Podniosłaś kubek z zimną już kawą i spojrzałaś na mokrą ulicę.
Twoje życie kiedyś wyglądało zupełnie inaczej.
Był mąż. Dom. Plan na przyszłość, który miał być prosty jak linia na mapie. Ale życie rzadko rysuje proste linie. Rozwód przyszedł powoli – najpierw ciszą przy stole, potem obojętnością, a na końcu podpisami na papierach.
Zostałaś sama.
Sama z dzieckiem, które potrzebowało więcej siły, więcej cierpliwości i więcej miłości niż większość ludzi potrafi sobie wyobrazić.
Twój syn był całym twoim światem.
I jednocześnie powodem, dla którego nauczyłaś się żyć w dwóch światach naraz.
W dzień byłaś matką.
Tą, która poprawia kołdrę, pilnuje leków, rozmawia z lekarzami, uczy się nowych słów z medycznych raportów. Tą, która potrafi siedzieć godzinami obok łóżka, słuchając oddechu swojego dziecka i udając przed światem, że wszystko jest pod kontrolą.
Ale noc…
Noc była inna.
Kiedy miasto zaczynało oddychać ciężej, a ludzie chowali się w barach i hotelach, ty zakładałaś płaszcz i wychodziłaś na mokre ulice. Nie dlatego, że chciałaś wracać do przeszłości.
Dlatego, że czasem życie zmusza człowieka do wyborów, które nie mieszczą się w prostych historiach.
W barach, gdzie światło jest przygaszone, nikt nie pyta zbyt wiele. Ludzie przychodzą tam z własnymi tajemnicami. A ty potrafisz słuchać ciszy między słowami.
Twoje oczy zawsze miały w sobie coś z nocy.
Może dlatego mężczyźni patrzyli na ciebie trochę dłużej niż powinni. Nie widzieli całej historii. Widzieli tylko dojrzałą kobietę o spokojnym spojrzeniu i ruchach, które mówiły jedno: ta kobieta wie o życiu więcej, niż mówi.
A ty wiedziałaś.
Wiedziałaś, jak pachnie samotność.
Jak brzmi pusty dom po rozwodzie.
Jak wygląda strach matki, która codziennie walczy o swoje dziecko.
Miasto za oknem było mokre od deszczu. Światła rozlewały się po asfalcie jak rozlany atrament. Siedziałaś przy stoliku, powoli mieszając drinka.
Nikt tutaj nie wiedział, że rano znów będziesz tą samą kobietą, która cicho zamyka drzwi mieszkania, żeby nie obudzić syna.
Nikt nie wiedział, że wszystkie te noce mają jeden cel.
On.
Twój chłopiec, który śpi w pokoju z niebieską lampką nocną, nieświadomy, ile siły kosztuje świat jego matkę.
Deszcz uderzał o szybę.
Wstałaś powoli, poprawiłaś płaszcz i spojrzałaś jeszcze raz na miasto. W twoim kroku była cisza ludzi, którzy przeszli przez więcej, niż powinni.
Bo są kobiety, które mają jedno życie.
A są takie jak ty.
Kobiety, które nocą noszą ciężar świata, żeby rano móc być tylko matką.
 
Kobieta

D'Arc

Dominujący
Nie wiem jak to się dzieje, ale niektórym ludziom nie jest po prostu pisana miłość między kobietą a mężczyzną. Miłość dzieci, zwierząt, przyjaciół owszem, ale miłość damsko-męska to nie. I im więcej się starają, żeby cokolwiek poprawić, to los im uparcie udowadnia, że nie warto było próbować, bo kończą w jeszcze gorszym miejscu.
Jest to jak klątwa rodzinna - przypominam sobie w tym miejscu historie wszystkich braci i sióstr mojej własnej matki, żadna z tych 6 osób nie zaznała nigdy szczęścia w miłości ze swoim mężem/żoną. Gdy cofam się jeszcze dalej w stronę babci - historia znowu się powtarza. I wygląda na to, że najmłodsze pokolenie w tej rodzinie idzie dokładnie tą samą drogą.
A z plusów takie osoby, gdy nie dadzą się złamać, są mega silne i być może pod koniec życia gdy robią przegląd swojej historii, to widzą, że dały radę i nie skamlały o coś czego nigdy by nie dostały.
 
Kobieta

DamaPik

Biegły Uwodziciel
Nie wiem jak to się dzieje, ale niektórym ludziom nie jest po prostu pisana miłość między kobietą a mężczyzną. Miłość dzieci, zwierząt, przyjaciół owszem, ale miłość damsko-męska to nie. I im więcej się starają, żeby cokolwiek poprawić, to los im uparcie udowadnia, że nie warto było próbować, bo kończą w jeszcze gorszym miejscu.
Jest to jak klątwa rodzinna - przypominam sobie w tym miejscu historie wszystkich braci i sióstr mojej własnej matki, żadna z tych 6 osób nie zaznała nigdy szczęścia w miłości ze swoim mężem/żoną. Gdy cofam się jeszcze dalej w stronę babci - historia znowu się powtarza. I wygląda na to, że najmłodsze pokolenie w tej rodzinie idzie dokładnie tą samą drogą.
A z plusów takie osoby, gdy nie dadzą się złamać, są mega silne i być może pod koniec życia gdy robią przegląd swojej historii, to widzą, że dały radę i nie skamlały o coś czego nigdy by nie dostały.
Pięknie to opisałaś. Dziękuję Ci bardzo za to.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry