Jestem niepocieszona, nadal nie wiem jakie to emocje są zakazane w relacji z nieprawowitą partnerką
@janeczek216 nie odpisałeś mi na ten wątek. Pragnę przypomnieć na marginesie, że samo pożądanie to emocja złożona (z wielu innych emocji) - a jakoś sobie nie jestem w stanie wyobrazić seksu bez pożądania
Bo w takiej relacji „zakazane” nie jest to, że kogoś pragniesz… tylko moment, w którym zaczynasz chcieć więcej niż ciało.
Kiedy zamiast samego napięcia pojawia się:
potrzeba bycia ważną dla tej osoby
lekka zazdrość, gdy znika lub milczy
ciekawość, kim jest poza tymi chwilami
i to niebezpieczne uczucie, że chciałabyś zostać na dłużej, nie tylko na moment
To już nie jest czyste pożądanie.
To zaczyna być zaangażowanie.
A seks bez pożądania faktycznie nie istnieje…
ale seks z emocjami, które chcą czegoś więcej niż tylko chwili — to już zupełnie inna gra.
I właśnie tam zaczynają się granice, o których nikt głośno nie mówi.