Zdarzyło się złamać czyjeś serce. Jednak w każdym z tych przypadków moje działanie było uzasadnione, więc nauczyłam się mysleć o tym, jako czymś naturalnym w pewnych sytuacjach i nie zadreczałam sobie zbytnio głowy myślami, o tym że może ktoś uzna mnie za tą złą w tej sytuacji. Mam również wrażenie, że w obecnych czasach bardzo łatwo jest złamać komuś serce lub sprawić by komuś po prostu było przykro, nie mając złych zamiarów i zachowując się adekwatnie do sytuacji.

