• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Czy są tu mężczyźni wolni od porno?

Mężczyzna

Greg...

Dominujący
Nikt nie zna. I dzięki temu jakimż fascynującym i ubogacającym ze wszech miar i za każdym razem procesem - jest poznawanie i uwodzenie każdej z nich :) :)
Jedną uwodziłem tak długo, że dziś mi napisała, że nie pamieta o czym pisałem i że w ogóle mnie nie rozumie:oops::ROFLMAO:
Dałem spokój i uwodze następne 🤷‍♂️ :p
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
A nie czujesz że w jakiś sposób zdradzasz swoją partnerkę, że to nie fair wobec niej? Skoro najpiękniejsza partnerka to po co szukać gdzie indziej w sumie my kobiety podchodzimy do tego inaczej, u was działa wzrok i już 🤭🫣
Nie dajmy się zwariować w tym i tak już zwariowanym świecie. Niedługo zdradą będą nazywać przesiadywanie z inną kobietą w jednym pokoju w pracy mimo, że tego wymaga jej specyfika. Mój kumpel miał tak zazdrosną kobietę, że zakazała mu podwożenie do pracy koleżanek. O czym to świadczy?
 
Mężczyzna

MadZed79

Cichy Podglądacz
To jak już drążę - czy porno i masturbacja może być swego rodzaju hobby - typowo męskim?
Spróbuję odpowiedzieć na kilka Twoich tematów poruszonych

Ciężko to nazwać typowym hobby. Ja sam miałem pewnego czasu zajawkę, by pozbierać jakieś filmy w formie całej serii na płytach DVD, czy kasetach VHS, w każdym razie na fizycznych nośnikach. Jednak pomysł odszedł w zapomnienie. Kobieta, z którą mieszkałem, zapewne by uznała, że jestem jakiś powalony, a przecież w domu rodzinnym nie ustawiałbym sobie kolekcji na półce :ROFLMAO: :ROFLMAO: :ROFLMAO: (myślę, żę kilkaset płyt CD z muzą to lepsza kolekcja). Pod tym względem na stronie x homika zacząłem "kolekcjonować filmy w różnych kategoriach i nawet czasami dla własnej debilnej przyjemności je sortuję w jakiś tam sposób.

W czasach, kiedy nagle zaczynałem być sam, to było jakby normą, żę popadałem w lekki "tunel samozagłady" i masturbacja szła w dużych ilościach i raczej to nie było hobbystyczne, ale świadome, lub nie zaspokajanie potrzeby rozładowania się i zamaskowanie przed samym sobą braku związku.

Co jakiś czas oczywiście próbuję robić sobie odstawkę i skoncentrować się na czymś innym. Wtedy wiem, że nawet otwarcie adresu mailowego, na który przychodzi mi spam z gołymi cyckami, to już nawet nie jest highway to hell, ale po prostu skok w przepaść bez asekuracyjnej liny bungee.
Ale mam taki swój kretyński "rekord", kiedy z jedną dziewczyną chcieliśmy podrasować sytuację w łóżku i wtedy odstawiłem się od porno i masturbacji na 21 dni. I żeby było weselej to bardzo miło wspominam ten czas, bo wtedy nie marnowałem czasu i pociągnąłem do przodu kilka prywatnych projektów w krótkim czasie. A że nocek nie zawalałem patrzeniem w ekranik przed snem, to i wysypiałem się wtedy.
Niestety ja bardziej postrzegam porno i masturbację jako uzależnienie, z którego nie umiem wyjść. W moim przypadku to nie jest 3-4 minuty i wypad do realnego życia, ale często mi ucieka dużo cennego czasu, który mógłbym przeznaczyć na coś bardziej konstruktywnego...

Co do wspomnianego przez ciebie czy ktoś patrzy i nie robi sobie dobrze... Z mrocznego czasu, kiedy poleciałem naprawdę daleko i w zasadzie odpuściłem bardzo dużo z prywatnych rzeczy na rzecz porno, doszedłem do etapu, kiedy nie masturbowałem się, ale tylko właśnie oglądałem. Fakt, żę to były raczej filmy porno z klasy "retro", czyli takie trochę spokojniejsze, trochę Niemcy, trochę Włochy. Coś tam z serii firmy Private, gdzie próbowali ludzie zrobić jakąś fabułę.

Ale często "hobby" kojarzy się z kolekcjonowaniem czegoś i tak mi się przypomniało, że był moment, kiedy miałem kolekcję zabawek erotycznych. Teraz juz jej nie mam, bo się pozbyłem, kiedy się przeprowadzałem międzynarodowo, ale może kiedyś znów coś tam nazbieram, choć nie wiem za bardzo po co hehe.

Chciałbym czasami móc powiedzieć jak Maleńczuk w tekście "twist again": "Nie dla mnie co to porno, od porno chcę mieć głowę wolną." Może to się uda, jak znajdę partnerkę, z którą będę naprawdę szczęśliwy i nie będzie potrzeba już niczego z zewnątrz...
 
Kobieta

bluemalibu

Cichy Podglądacz
Nie dajmy się zwariować w tym i tak już zwariowanym świecie. Niedługo zdradą będą nazywać przesiadywanie z inną kobietą w jednym pokoju w pracy mimo, że tego wymaga jej specyfika. Mój kumpel miał tak zazdrosną kobietę, że zakazała mu podwożenie do pracy koleżanek. O czym to świadczy?
Ale skoro ma się ukochaną partnerkę jest dobrze w łóżku to po co marnować czas na porno?🤔
 
Kobieta

bluemalibu

Cichy Podglądacz
Spróbuję odpowiedzieć na kilka Twoich tematów poruszonych

Ciężko to nazwać typowym hobby. Ja sam miałem pewnego czasu zajawkę, by pozbierać jakieś filmy w formie całej serii na płytach DVD, czy kasetach VHS, w każdym razie na fizycznych nośnikach. Jednak pomysł odszedł w zapomnienie. Kobieta, z którą mieszkałem, zapewne by uznała, że jestem jakiś powalony, a przecież w domu rodzinnym nie ustawiałbym sobie kolekcji na półce :ROFLMAO: :ROFLMAO: :ROFLMAO: (myślę, żę kilkaset płyt CD z muzą to lepsza kolekcja). Pod tym względem na stronie x homika zacząłem "kolekcjonować filmy w różnych kategoriach i nawet czasami dla własnej debilnej przyjemności je sortuję w jakiś tam sposób.

W czasach, kiedy nagle zaczynałem być sam, to było jakby normą, żę popadałem w lekki "tunel samozagłady" i masturbacja szła w dużych ilościach i raczej to nie było hobbystyczne, ale świadome, lub nie zaspokajanie potrzeby rozładowania się i zamaskowanie przed samym sobą braku związku.

Co jakiś czas oczywiście próbuję robić sobie odstawkę i skoncentrować się na czymś innym. Wtedy wiem, że nawet otwarcie adresu mailowego, na który przychodzi mi spam z gołymi cyckami, to już nawet nie jest highway to hell, ale po prostu skok w przepaść bez asekuracyjnej liny bungee.
Ale mam taki swój kretyński "rekord", kiedy z jedną dziewczyną chcieliśmy podrasować sytuację w łóżku i wtedy odstawiłem się od porno i masturbacji na 21 dni. I żeby było weselej to bardzo miło wspominam ten czas, bo wtedy nie marnowałem czasu i pociągnąłem do przodu kilka prywatnych projektów w krótkim czasie. A że nocek nie zawalałem patrzeniem w ekranik przed snem, to i wysypiałem się wtedy.
Niestety ja bardziej postrzegam porno i masturbację jako uzależnienie, z którego nie umiem wyjść. W moim przypadku to nie jest 3-4 minuty i wypad do realnego życia, ale często mi ucieka dużo cennego czasu, który mógłbym przeznaczyć na coś bardziej konstruktywnego...

Co do wspomnianego przez ciebie czy ktoś patrzy i nie robi sobie dobrze... Z mrocznego czasu, kiedy poleciałem naprawdę daleko i w zasadzie odpuściłem bardzo dużo z prywatnych rzeczy na rzecz porno, doszedłem do etapu, kiedy nie masturbowałem się, ale tylko właśnie oglądałem. Fakt, żę to były raczej filmy porno z klasy "retro", czyli takie trochę spokojniejsze, trochę Niemcy, trochę Włochy. Coś tam z serii firmy Private, gdzie próbowali ludzie zrobić jakąś fabułę.

Ale często "hobby" kojarzy się z kolekcjonowaniem czegoś i tak mi się przypomniało, że był moment, kiedy miałem kolekcję zabawek erotycznych. Teraz juz jej nie mam, bo się pozbyłem, kiedy się przeprowadzałem międzynarodowo, ale może kiedyś znów coś tam nazbieram, choć nie wiem za bardzo po co hehe.

Chciałbym czasami móc powiedzieć jak Maleńczuk w tekście "twist again": "Nie dla mnie co to porno, od porno chcę mieć głowę wolną." Może to się uda, jak znajdę partnerkę, z którą będę naprawdę szczęśliwy i nie będzie potrzeba już niczego z zewnątrz...
Dokładnie bardzo dobrze że o tym mówisz że to uzależnienie z którego ciężko wyjść, bardzo mądrze napisane, życzę byś znalazł te jedyną i wyszedł z tego nałogu 🥰❤️
 
Mężczyzna

forg

Biegły Uwodziciel
Ale skoro ma się ukochaną partnerkę jest dobrze w łóżku to po co marnować czas na porno?🤔

Bo człowiek nie został stworzony do monogamii - bo gdyby tak było, to człowiek wiązałby się raz w życiu. I później nie pomyślałby nawet o innym partnerze. Zatem tak to jest, że na początku jest ogień, pożądanie i szał ciał i umysłów. A później temperatura zaczyna delikatnie spadać .... To niektórzy ją podkręcają oglądaniem. Inni - panie szczególnie - czatowaniem. "Jestem wierna, ja tutaj tylko klikam" (ale że godzinami z obcymi facetami o swoich fantazjach to oczywiście drobnostka).
To nie jest takie proste jak się niektórym wydaje. A już w szczególności komplikuje sobie kobieta, która nie rozumie, że facet musi zdobywać i skoro się "nie puszcza" to niech sobie przynajmniej popatrzy. Na inne panie. Na ekranie czy realnie.
 
Mężczyzna

Roger430

Podrywacz
Ale skoro ma się ukochaną partnerkę jest dobrze w łóżku to po co marnować czas na porno?🤔
Bo każdy ma inną naturę. Już kiedyś pisałem tutaj w innym temacie, że im dłuższy związek tym iskra między partnerami jest mniejsza. Ludzie często potrzebują innej stymulacji, bo siłą rzeczy nasza nawet najukochańsza i najpiękniejsza partnerka brzydko mówiąc "opatrzy się" Znamy już jej ciało na pamięć i nie podnieca już nas tak samo jak na początku. Dodatkowo z wiekiem dochodzi problem z erekcją u mężczyzn i z kipiącego wulkanu przechodzimy do delikatnie tlącego się knota na czubku miękkiej od temperatury świeczki. Często też ludzie oglądają porno żeby zaczerpnąć jakieś inspiracji i urozmaicić swoje pożycie. Nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi.
 
Mężczyzna

MadZed79

Cichy Podglądacz
NIE MA, nie umiesz czytać? Kolezanka już osądziła i koniec. Nie ma dyskusji i odwołania. "Popił wodą" :) A ci którzy mówią, że nie oglądają to właśnie oglądają jeszcze bardziej - tylko kłamią żeby zrobić dobre wrażenie 🤣 🤣 🤣 🤣
Aż mi przypomniałeś tekst: ludzie pytani o sikanie pod prysznicem mogą być podzieleni na dwie grupy: tych, co mówią, że sikają i tych, co kłamią :ROFLMAO: :ROFLMAO: :ROFLMAO:
 
Mężczyzna

MadZed79

Cichy Podglądacz
Dokładnie bardzo dobrze że o tym mówisz że to uzależnienie z którego ciężko wyjść, bardzo mądrze napisane, życzę byś znalazł te jedyną i wyszedł z tego nałogu 🥰❤️
Ja tam jestem nawet zdania żę to jest gorsze, niż wóda, faje, narkotyki, czy słodycze. Bo te to nie pójdziesz do sklepu, czy "kolegi" to nie masz, a tu? Penisa se nie utnę :ROFLMAO:
 
Mężczyzna

Greg...

Dominujący
NIE MA, nie umiesz czytać? Kolezanka już osądziła i koniec. Nie ma dyskusji i odwołania. "Popił wodą" :) A ci którzy mówią, że nie oglądają to właśnie oglądają jeszcze bardziej - tylko kłamią żeby zrobić dobre wrażenie 🤣 🤣 🤣 🤣
Wyjaśniam, że emotka śmiechu tutaj to prostu śmiech z bezsilności wobec niektórych opini w wątku i nie dotyczy postującego
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry