• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Czego nie lubimy w seksie

Kobieta

Nieśmiała

Biegły Uwodziciel
Tyle jest tematów o fantazjach, o fetyszach, co kogo kręci, co podnieca, co lubimy, co byśmy chcieli robić i czego spróbować, a chyba nie ma takiego tematu o tym, co nas zwyczajnie w seksie denerwuje?
Ja lubię seks wiadomo, mam wiele fantazji i różnych rzeczy próbowałam i chciałabym jeszcze spróbować ale często mnie denerwuje, że w mojej głowie coś wydawało się super, a na żywo jest całkowicie beznadziejne.
A z takich technicznych rzeczy co mnie denerwuje:
- że czasami to trwa za długo - nie wiem jak inne kobiety, ale jak seks w jednej pozycji trwa dłużej niż 10 minut to zwyczajnie zaczyna mnie już nużyć, mam na myśli takie jednostajne posuwanie, ja wtedy mam wręcz odwrotne odczucia i zamiast przyjemności to już zaczynam myśleć o tym, że chciałabym żeby to się już skończyło,
- że jemu się nie chce wtedy kiedy mi - mam wielką ochotę na seks, a on teraz ogląda super ważny mecz i muszę czekać, ale np jak ja muszę coś zrobić, myślę o czymś ważnym, mam coś serio super zajmującego głowę, a on akurat w tej chwili ma ochotę na amory, to obrażony, a wtedy nie ma w ogóle szansy, że się podniecę - nawet jak już do tego seksu dojdzie, to będę myślami gdzieś całkiem indziej,
- że czasem to serio boli - i nie chodzi o rozmiar, ale czasem brakuje nawilżenia,
- jak już prawie mam orgazm i on coś zmieni - to potrafi mnie tak wkurzyć, że od razu tracę całą radość z tego seksu,
- że zawsze muszę być przygotowana - leżę sobie w łóżku, boli mnie brzuch i mam mega wzdęcia, a on przyjdzie i zabiera mi się za lizanie, a ja walczę ze sobą, żeby nie puścić największego bąka stulecia,
- wtedy kiedy ja mam ochotę na delikatny seks, to on chce ostrego analu,
- jak mam spermę we włosach -
albo w ogóle jak akurat nie mam dzisiaj ochoty za bardzo na połykanie spermy, ale on mi na koniec wytryśnie na twarz,
- czasem chcę tylko mieć wylizaną cipkę i orgazm - tymczasem to w 90% przypadków zamienia się w seks, a ja np serio jestem zmęczona albo nie mam po prostu ochoty.



 
Mężczyzna

Hakala

Cichy Podglądacz
Sporo tych negatywnych od
Tyle jest tematów o fantazjach, o fetyszach, co kogo kręci, co podnieca, co lubimy, co byśmy chcieli robić i czego spróbować, a chyba nie ma takiego tematu o tym, co nas zwyczajnie w seksie denerwuje?
Ja lubię seks wiadomo, mam wiele fantazji i różnych rzeczy próbowałam i chciałabym jeszcze spróbować ale często mnie denerwuje, że w mojej głowie coś wydawało się super, a na żywo jest całkowicie beznadziejne.
A z takich technicznych rzeczy co mnie denerwuje:
- że czasami to trwa za długo - nie wiem jak inne kobiety, ale jak seks w jednej pozycji trwa dłużej niż 10 minut to zwyczajnie zaczyna mnie już nużyć, mam na myśli takie jednostajne posuwanie, ja wtedy mam wręcz odwrotne odczucia i zamiast przyjemności to już zaczynam myśleć o tym, że chciałabym żeby to się już skończyło,
- że jemu się nie chce wtedy kiedy mi - mam wielką ochotę na seks, a on teraz ogląda super ważny mecz i muszę czekać, ale np jak ja muszę coś zrobić, myślę o czymś ważnym, mam coś serio super zajmującego głowę, a on akurat w tej chwili ma ochotę na amory, to obrażony, a wtedy nie ma w ogóle szansy, że się podniecę - nawet jak już do tego seksu dojdzie, to będę myślami gdzieś całkiem indziej,
- że czasem to serio boli - i nie chodzi o rozmiar, ale czasem brakuje nawilżenia,
- jak już prawie mam orgazm i on coś zmieni - to potrafi mnie tak wkurzyć, że od razu tracę całą radość z tego seksu,
- że zawsze muszę być przygotowana - leżę sobie w łóżku, boli mnie brzuch i mam mega wzdęcia, a on przyjdzie i zabiera mi się za lizanie, a ja walczę ze sobą, żeby nie puścić największego bąka stulecia,
- wtedy kiedy ja mam ochotę na delikatny seks, to on chce ostrego analu,
- jak mam spermę we włosach -
albo w ogóle jak akurat nie mam dzisiaj ochoty za bardzo na połykanie spermy, ale on mi na koniec wytryśnie na twarz,
- czasem chcę tylko mieć wylizaną cipkę i orgazm - tymczasem to w 90% przypadków zamienia się w seks, a ja np serio jestem zmęczona albo nie mam po prostu ochoty.
Sporo tych negatywnych odczuć, w pierwszej kolejności powinnaś porozmawiać, z partnerem . Jak nie pogadacie, to zbyt wiele się nie zmieni podejrzewam. Mało kto, dostrzega pewne rzeczy, a z Twojej wypowiedzi wynika trochę, jakby czasem chciał odhaczyć seks i tyle. Przecież seks, powinien być przyjemny, w ten, czy inny sposób, a Tobie tak nie jest do końca.

Może kup karton lubrykantów, to chociaż jednej rzeczy się domyśli😅
 
Mężczyzna

Łotr

Nowicjusz
Jak partnerka to kłoda, którą trzeba obsługiwać. Brak zaangażowania = byle dojść i zapomnieć = zero satysfakcji, tyle że podstawowa potrzeba spełniona. Jakbyś był głodny i miał ochotę na wyszukane żarcie, a skończył z bułką i zimną parówką.

Jak partnerka jest bardzo nieśmiała.

Jak partnerka uprawia seks bardzo mechanicznie, bez namiętności, wicia się, słów wymienianych w trakcie pieszczot, czy penetracji, po prostu bez duszy ;)
 
Mężczyzna

łukowianin40

Biegły Uwodziciel
Tyle jest tematów o fantazjach, o fetyszach, co kogo kręci, co podnieca, co lubimy, co byśmy chcieli robić i czego spróbować, a chyba nie ma takiego tematu o tym, co nas zwyczajnie w seksie denerwuje?
Ja lubię seks wiadomo, mam wiele fantazji i różnych rzeczy próbowałam i chciałabym jeszcze spróbować ale często mnie denerwuje, że w mojej głowie coś wydawało się super, a na żywo jest całkowicie beznadziejne.
A z takich technicznych rzeczy co mnie denerwuje:
- że czasami to trwa za długo - nie wiem jak inne kobiety, ale jak seks w jednej pozycji trwa dłużej niż 10 minut to zwyczajnie zaczyna mnie już nużyć, mam na myśli takie jednostajne posuwanie, ja wtedy mam wręcz odwrotne odczucia i zamiast przyjemności to już zaczynam myśleć o tym, że chciałabym żeby to się już skończyło,
- że jemu się nie chce wtedy kiedy mi - mam wielką ochotę na seks, a on teraz ogląda super ważny mecz i muszę czekać, ale np jak ja muszę coś zrobić, myślę o czymś ważnym, mam coś serio super zajmującego głowę, a on akurat w tej chwili ma ochotę na amory, to obrażony, a wtedy nie ma w ogóle szansy, że się podniecę - nawet jak już do tego seksu dojdzie, to będę myślami gdzieś całkiem indziej,
- że czasem to serio boli - i nie chodzi o rozmiar, ale czasem brakuje nawilżenia,
- jak już prawie mam orgazm i on coś zmieni - to potrafi mnie tak wkurzyć, że od razu tracę całą radość z tego seksu,
- że zawsze muszę być przygotowana - leżę sobie w łóżku, boli mnie brzuch i mam mega wzdęcia, a on przyjdzie i zabiera mi się za lizanie, a ja walczę ze sobą, żeby nie puścić największego bąka stulecia,
- wtedy kiedy ja mam ochotę na delikatny seks, to on chce ostrego analu,
- jak mam spermę we włosach -
albo w ogóle jak akurat nie mam dzisiaj ochoty za bardzo na połykanie spermy, ale on mi na koniec wytryśnie na twarz,
- czasem chcę tylko mieć wylizaną cipkę i orgazm - tymczasem to w 90% przypadków zamienia się w seks, a ja np serio jestem zmęczona albo nie mam po prostu ochoty.
To wszystko oznaka braku komunikacji w związku
 
Kobieta

Nieśmiała

Biegły Uwodziciel
Sporo tych negatywnych od

Sporo tych negatywnych odczuć, w pierwszej kolejności powinnaś porozmawiać, z partnerem . Jak nie pogadacie, to zbyt wiele się nie zmieni podejrzewam.

Może kup karton lubrykantów, to chociaż jednej rzeczy się domyśli😅
Nie mam teraz faceta. Czasem się spotkam na jakieś bzykanie i tyle.
Ale miałam takiego właśnie jednego i słaby był ten seks z nim.

Jak partnerka uprawia seks bardzo mechanicznie, bez namiętności, wicia się, słów wymienianych w trakcie pieszczot, czy penetracji, po prostu bez duszy ;)
A gdybyś wiedział, że ona to wszystko robi tylko tak aktorsko? Tzn, że nie wije się z podniecenia, że tak ją super ruchasz, tylko wie, że ma tak robić?
 
Mężczyzna

Łotr

Nowicjusz
A gdybyś wiedział, że ona to wszystko robi tylko tak aktorsko? Tzn, że nie wije się z podniecenia, że tak ją super ruchasz, tylko wie, że ma tak robić?
Aktorsko? Jeszcze gorzej. Nie ma nic smutniejszego niż udawane uczucia w seksie. To już wolę tę nieśmiałą mechaniczną kłodę :)
 
Mężczyzna

Hakala

Cichy Podglądacz
Nie mam teraz faceta. Czasem się spotkam na jakieś bzykanie i tyle.
Ale miałam takiego właśnie jednego i słaby był ten seks z nim.


A gdybyś wiedział, że ona to wszystko robi tylko tak aktorsko? Tzn, że nie wije się z podniecenia, że tak ją super ruchasz, tylko wie, że ma tak robić?
To na przyszłość, mozesz odrazu podkręcać co Ciebie kręci, a co zniechęca w seksie, tak między słowami chociażby.Jak trafisz na normalnego chłopa, to będzie brać to pod uwagę. Jak czasem teraz się spotykasz, i podobne są problemy to możesz z tez pogadać. Jak nie będzie efektu, to szukaj, aż znajdziesz :D

Seks bez zaangażowania, to nie seks.
 
Mężczyzna

eksperymentator

Podrywacz
Z takich technicznych spraw:
Wkurza mnie jak mam ochotę na grę wstępną- zrobić jej masaż, popieścić językiem od karku aż po stopki, delikatnie powoli lizać muszelkę aż się zrobi gorąca i mega mokra a ona się pyta zanim jeszcze zacznę czy już mi stoi i mówi żebym włożył.
Wkurza mnie jak w momencie gdy dochodzę odpycha mnie i nie pozwala skończyć w środku pomimo, że bierze tabletki.
Wkurza mnie jak siedzi przed telewizorem, później na telefonie, później w łazience tak jakby liczyła na to, że mi minie ochota.
Wkurza mnie jak idziemy do sypialni, oboje nastawieni romantycznie, idziemy jednoznacznie na seks i wtedy zaczyna próbować wymusić na mnie, żebym zaakceptował jakieś jej pomysły np. dotyczące domu, które są nie do zaakceptowania i jeszcze do tego oczekuje, że ja to zaakceptuje na zasadzie, że to ja to chcę zrobić.
Wkurza mnie jak na moje pytanie czy zrobimy sobie miły wieczór z winem w łóżku w środę pyta czy nie wytrzymam do soboty.
Wkurza mnie jak w łóżku kiedy zaczynam pieszczoty to nie pozwala zdjąć koszulki albo gdy próbuje pocałować jej sutki to mnie odpycha, albo sama proponuje miły wieczór a później gdy chcę jej zdjąć spodenki z piżamy to się głupio pyta czy nie mógł bym tego zrobić bez zdejmowania.
Wkurza mnie jak zaprasza mnie do łóżka na sex i zaczyna gadać o rachunkach, dzieciach, sprzątaniu, remontach i co jakiś czas powie coś takiego, że choćbym niewiem jak był napalony to mi przechodzi ochota totalnie
Oczywiście to nie jest zawsze tak ale niestety jeszcze się zdarza.
 
Mężczyzna

haster692

Podrywacz
Nie lubię jak podczas seksu jest zbyt gorąco. Należę do tych, którym zawsze jest ciepło, dlatego też nie mam problemu z byciem cały dzień nago w domu, mimo wyłączonego ogrzewania. Normalną sprawa jest u nas to, że ja jestem na krótko ubrany, a ona siedzi w bluzie i dresach zawinięta w kocu, bo jej zimno.
Nie jestem jakimś tam morsem, bo w drugą stronę też nie lubię jak mi jest za zimno.

Zbyt wysoka temperatura w dodatku z jakimiś intensywnymi pozycjami jest dla mnie dużą barierą dyskomfortu w trakcie zbliżenia.
 
Kobieta

AniaCipka

Cichy Podglądacz
Tyle jest tematów o fantazjach, o fetyszach, co kogo kręci, co podnieca, co lubimy, co byśmy chcieli robić i czego spróbować, a chyba nie ma takiego tematu o tym, co nas zwyczajnie w seksie denerwuje?
Ja lubię seks wiadomo, mam wiele fantazji i różnych rzeczy próbowałam i chciałabym jeszcze spróbować ale często mnie denerwuje, że w mojej głowie coś wydawało się super, a na żywo jest całkowicie beznadziejne.
A z takich technicznych rzeczy co mnie denerwuje:
- że czasami to trwa za długo - nie wiem jak inne kobiety, ale jak seks w jednej pozycji trwa dłużej niż 10 minut to zwyczajnie zaczyna mnie już nużyć, mam na myśli takie jednostajne posuwanie, ja wtedy mam wręcz odwrotne odczucia i zamiast przyjemności to już zaczynam myśleć o tym, że chciałabym żeby to się już skończyło,
- że jemu się nie chce wtedy kiedy mi - mam wielką ochotę na seks, a on teraz ogląda super ważny mecz i muszę czekać, ale np jak ja muszę coś zrobić, myślę o czymś ważnym, mam coś serio super zajmującego głowę, a on akurat w tej chwili ma ochotę na amory, to obrażony, a wtedy nie ma w ogóle szansy, że się podniecę - nawet jak już do tego seksu dojdzie, to będę myślami gdzieś całkiem indziej,
- że czasem to serio boli - i nie chodzi o rozmiar, ale czasem brakuje nawilżenia,
- jak już prawie mam orgazm i on coś zmieni - to potrafi mnie tak wkurzyć, że od razu tracę całą radość z tego seksu,
- że zawsze muszę być przygotowana - leżę sobie w łóżku, boli mnie brzuch i mam mega wzdęcia, a on przyjdzie i zabiera mi się za lizanie, a ja walczę ze sobą, żeby nie puścić największego bąka stulecia,
- wtedy kiedy ja mam ochotę na delikatny seks, to on chce ostrego analu,
- jak mam spermę we włosach -
albo w ogóle jak akurat nie mam dzisiaj ochoty za bardzo na połykanie spermy, ale on mi na koniec wytryśnie na twarz,
- czasem chcę tylko mieć wylizaną cipkę i orgazm - tymczasem to w 90% przypadków zamienia się w seks, a ja np serio jestem zmęczona albo nie mam po prostu ochoty.
no sperma we włosach to masakra
nawilżyć zawsz emożna :)
no z tym wilizaniem to też tak mam
 
Mężczyzna

janeczek216

Podrywacz
Pisze co u mojej mnie wkurza
-dostosowania do klimatu (a będziemy się szczypać siłować śmiać )
-albo na moich warunkach albo wogóle ( wkurza mnie to mega u mojej bo jak powyżej podpinam tu brak wyobraźni i rutyna)
 
Kobieta

missprostitute

Seks Praktykant
Nie lubię pytań i dosłowności - czy mam teraz ochotę, czy mi dobrze, czy mi się podoba. Jak słyszę pytanie czy mam ochotę, ochota od razu odchodzi, gdy muszę potwierdzać, że mi dobrze - robi mi się niedobrze. 😬

Nie lubię uległych mężczyzn oczekujących przejmowania kontroli, niespecjalnie lubię przesadną celebrę przed i po stosunku, romanzytowania kiedy cel dla obojga jest jasny. Mam wrażenie, że część facetów myśli, że buziaki w czółko i denne komplementy to klucz otwierający nogi każdej kobiety, a tak zupełnie to nie wygląda.

Nie lubię też oczywiście, gdy mężczyzna pozujący na supersamca okazuje się być krótkodystansowcem, chociaż to akurat oczywistość.
 
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry