No nie, właśnie nie o to chodzi, wszyscy się czołgamy, ba, siku się zdarza pod siebie zrobić


No nie, właśnie nie o to chodzi, wszyscy się czołgamy, ba, siku się zdarza pod siebie zrobić
Już to widzęW każdym razie wydaje mi się, że wyklepanie ciamajtowości u faceta jest możliwe, ale zależy od zaangażowania uczuciowego kobiety.
Znam kilka takich przypadków
Uprzedzam kontry, oczywiście nic na siłę. Poświęcenie tylko na miarę zaangażowania, żadnego cierpiętnictwa
Już to widzę
- kochany mój bądź bardziej namiętną bestią w łóżku
- ok, się robi.
Bestia mode on.
Pomijam że każdy rozumie ,,bądz namiętny" inaczej i dobrze byłoby powiedzieć w prost co lubisz bo ogólniki to słaba informacja. Zamiast narzekać na forum zawsze możesz powiedzieć partnerowi/partnerce co lubisz albo po prostu sie rozstać z taką osobą.Już to widzę
- kochany mój bądź bardziej namiętną bestią w łóżku
- ok, się robi.
Bestia mode on.
Straszne głupoty. Możesz mieć fatalny seks z chłopem z fiutem do kolan i możesz mieć doskonały urozmaicony jeszcze bardziej dodatkowymi zabawkami.I rozmiar ma znaczenie - a wszelkie "nadrabianie" czy palcami czy językiem nie sprawdza się - ma byc dobry rozmiar i koniec
Również słabe to jest dla mnie, jak facet chce miliony rzeczy eksperymentować - a to zabawki, a to coś jeszcze "z zewnątrz". Jak seks jest dobry to nie trzeba NIC więcej, to się po prostu czuje i widzi iskry w oczach.
Też mam takie wrażenie. I nie rozumiem, co jest złego w urozmaiceniach. Pierwsze słyszę, żeby jakaś kobieta na to narzekała, jeśli oczywiście są tylko dodatkiem i nie zastępują fiuta.Straszne głupoty. Możesz mieć fatalny seks z chłopem z fiutem do kolan i możesz mieć doskonały urozmaicony jeszcze bardziej dodatkowymi zabawkami.
Werdykt: silne podejrzenia, że nie jesteś kobietą.![]()
Pani prostytutko, to się nazywają preferencje, takie trudne słowoStraszne głupoty. Możesz mieć fatalny seks z chłopem z fiutem do kolan i możesz mieć doskonały urozmaicony jeszcze bardziej dodatkowymi zabawkami.
Werdykt: silne podejrzenia, że nie jesteś kobietą.![]()
O, dzięki za wyjaśnienie, nowe, nie znałamPani prostytutko, to się nazywają preferencje, takie trudne słowo![]()
I rozmiar ma znaczenie - a wszelkie "nadrabianie" czy palcami czy językiem nie sprawdza się - ma byc dobry rozmiar i koniec![]()
Dlatego domieszka południowej krwi partnera /partnerki. Na pewno pomaga.Tu mam inne doświadczenia. Mocno pracuję nad tym aby nie mieć tam luzów, więc te duże miały zawsze ograniczone pole jeśli chodzi o ilość dostępnych pozycji. Zdecydowanie rozmiar nie dodaje u mnie punktów w performensie łóżkowym.
Dla mnie i mojej budowy akurat (z samego technicznego punktu widzenia) najważniejsze jest aby był odpowiednio zakrzywiony, a jak nie jest, to może kombinować z poduszką pod tyłkiem i zmianą kąta wchodzenia.
A nawet sam idealny kutas wiele nie da jak facet nie ma tego czegoś, tego pazura, charakteru, vibeu, ciężko to opisać, ale kto wie, ten wie.
Wg mnie to nie kutas czyni dobrego kochanka, a jego temperament. Nudy w łóżku też nie akceptuję, więc eksperymenty mile widziane
A czy tego charakteru da się kogoś wyuczyć? Nie sądzę, można się poprawiać zawsze, ale co innego to takim być, a co innego takiego grać.
Dokładnie o takim temperamencie mówięDlatego domieszką południowej krwiu partnera /partnerki. Na pewno pomaga.
Uwaga auto reklama.
![]()
Przyznam bez bicia, że nieraz czuję się taką ciapą, zapewne niejedna moja partnerka (bądz i partner) by to przyznali. Miewam noce chwały, kiedy działam jak gwiazda porno, ale tak na dziennym porządku prochu nie wymyślam w łóżku. Nie oczekuję, że muszę dojść, za to moje partnerki przeważnie dochodzą. I to wcale niekoniecznie od penetracji penisem. Ale przyznaję Ci rację - nie ma co udawać w łóżku, nie ma co trzęść z niepewności dupą xD kobiet to zresztą dotyczy tak samo.Są faceci, którzy są beznadziejni w łóżku (bardzo często idzie poznać bo fatalnie się całują).
Z g... bata nie ukręcisz - leży jak kłoda, wchodzi na górę to nie wie jak ma się ruszać i zamiast ruszać biodrami to trzęsie dupą jak pies, nie wie co ma robić z rękami, w ogóle nie umie wyczuć reakcji partnerki (przytulanie i całowanie na siłę), lub zachowuje się, jakby robił to po raz pierwszy. I rozmiar ma znaczenie - a wszelkie "nadrabianie" czy palcami czy językiem nie sprawdza się - ma byc dobry rozmiar i koniec
Również słabe to jest dla mnie, jak facet chce miliony rzeczy eksperymentować - a to zabawki, a to coś jeszcze "z zewnątrz". Jak seks jest dobry to nie trzeba NIC więcej, to się po prostu czuje i widzi iskry w oczach. Jak jest ta nić porozumienia, są chęci i facet ma intuicję, ale nie do końca doświadczenie, to się uda i można sobie takiego wyszkolić![]()
| Rozpoczęty przez | Tytuł | Forum | Odp | Data |
|---|---|---|---|---|
| H | Panowie, jakie ciekawe teksty wykrzykujecie partnerkom w łóżku? | Seks | 6 | |
|
|
Kiedy ciało przypomniało o sobie w łóżku... | Opowiadania erotyczne | 1 | |
|
|
Kobieta uległa / nieuległa w łóżku | Seks | 83 | |
|
|
Męski performance w łóżku | Seks | 126 | |
| L | Egoizm w łóżku | Seks | 8 |