Ja np nie, bo to ,że inny facet bzyka moja partnerkę przy mnie nie oznacza ,ze ja czuje się zdominowany albo gorszy, czy że jej nie potrafię zaspokoić... Na tych spotkaniach nasz kolega dobrze wie ,że ja tu ustalam wszystkie zasady, dobrze wie co można, czego nie, kategoryczny zakaz spuszczania...