Spotkanie na mieście takich lekko niepokojacych młodych byczków - najlepiej szare dresy jeden, widoczne że bywa na siłowni, ale nie przepakowany, nie niższy itd. Fajny, młody, męski. Chwila rozmowy, no i jakoś tak wychodzi, że towarzystwo się rozchodzi, a ten fajny w szarych idzie ze mną do...