Przede wszystkim trzeba rozróżnić nagość od seksualności. Nagość jest i ma pozostać neutralna poza czasem w którym ludzie faktycznie chcą ze sobą się zabawić, a na takie rzeczy nie ma miejsca na plażach nudystów. Doskonale znam temat. Nikt z mojej rodziny nie był nudystą (albo dobrze się ukrywają), ja sam (z dziewczyną) dzieci nie posiadamy, ale z własnego doświadczenia wiem, że rodziny naturystyczne istnieją. Przychodzą na plażę ze swoimi pociechami w różnym wieku. Nie raz, nie dwa na golasa na plaży grało się w siatkówkę z nastolatkami obu płci. Sam zaczynałem nudyzm nie będąc jeszcze pełnoletnim.
Przede wszystkim trzeba zwracać na takie teksty i zachowania uwagę, nie krępować się prosić o pomoc innych nudystów, aby jakiegoś szkodliwego osobnika usunąć z plaży, a im więcej kulturalnych nudystów będzie znać problematyczną osobę tym lepiej.