Jeśli chodzi o żonę to chyba coraz mniej. Są dni że te pożądanie jest na ultra wysokim poziomie wtedy jest naprawdę fajnie . Wszystko siedzi w głowie . Są dwa aspekty według mnie jeden to po prostu przyjemność fizyczna która odczuwam gdy jestem z żoną i emocjonalna spowodowana tym że naprawdę mocno ja kacham.Druga to bardziej właśnie aspekt ciekawości,pożądania ,odkrywania w dodatku inne ciało,inne doznania tego po dobrych 12 latach zaczyna brakować. Żona jest naprawdę aktywna w łóżku pozwala mi na praktycznie wszystko ale po prostu brakuje już tego zaskoczenie. Być może są pary które i po większym stażu dalej potrafią się zaskoczyć odkrywać na nowo. U nas powoli zaczyna tego brakowa. Gdy jestem z nową osoba to ta adrenalina ,inne ciało a nawet inny smak cipki powoduje u mnie totalny odjazd. Zauważyłem że szukam też kobiet które są przeciwieństwem żony po portu potrzebuje innych doznań cielesnych ,wizualnych i emocjonalnych .