Niestety to prawda i powiem na przykładzie z autopsji. Każdego młodego chłopaka, którego zatrudniłem cechowały 3 rzeczy:
- Mieszkał z rodzicami mając ~25 lat: Ceny mieszkań wyjebane w kosmos, brak stabilności, a u rodziców zawsze micha się znajdzie, mama posprząta i ogarnie, a oni mają swoją enklawe z PC
- Nigdy nie miał dziewczyny: jak się nie wychodzi z domu to ciężko kogoś spotkać.
- 0 zobowiązań i nawet nie myślał o związkach uważając je za zbędne: Teraz świadomość konsekwencji związku/poważnej relacji u facetów jest większa i nikt nie chce brać odpowiedzialności. Dodatkowo zmieniły się priorytety i kobieta walczy o 7 miejsce z lodówką

W necie mają wszystko zabawę/relacje/towarzystwo/zainteresowania to gdzie tu mówić o normalnej relacji.
Wiem że mówię o ułamku populacji młodych mężczyzn skierowanych na pracę w IT, ale myślę że to trochę mówi o podejściu młodych w tych czasach do życia