Nie wiem czy tu jest nad czym dyskutować. Są łatwe bo im wmowiono, że majac wagine mogą wszystko i ruchanie z kim chce jest tym samym co robią mężczyźni. Tylko niestety ale dla mnie taka przeruchana laska wzbudza obrzydzenie. Za granicą jak byłem widziałem co polki robią i jakie są z tego dumne. Only fans itd to tylko symptom. Kurwienie sie daje kase na chwilę, sypianie z kim chce daje władzę na jakis czas ale zabiera duszę i psuje charakter. Nie mam partnerki z Polski i się nie zapowiada. Niestety ale popsutych kobiety przez system zachodni jest dużo wręcz jak ktoś sie przyjrzy i przesłucha wyglądają tak samo i mówią to samo oraz oburzają się na to samo jak jakiś program który na danym zadaniu ma errora.
I żeby nie bylo, że jestem jakimś mizoginem. Nie jestem, wiem że system tworzy ludzi, ludzie tworza grupy które potem są jakie są. Jeśli popkultura serwuje kurwienie sie jako szczyt romantyzmu i wmawanie że możesz wszystko produkuje takie delusionale. Mam obecnie 30 lat a zjawisko obserwuje odkąd bylem w 2 klasie gimnazjum. Liceum, studia, praca i środowisko wokół mnie i ludzi w różnych miastach. Te same problemy, te same historie. Z jednej strony chciałbym miec Polkę za żonę ale jak widze co system wam zrobił to na długość kija 50 cm proszę stać ode mnie. Jeszcze urojone wymagania i wpisane do Excela sa przerażające... 29 wymagań ma facet spełnić a jak nie to wypad. Czas leci i turnus mija a ona niczyja i pretensje że nie ma prawdziwych mężczyzn albo pytania gdzie oni sa. Oglądałem materiał o seks turystyce Europejek. W akcie desperacji jada do Afryki do Gany, Zanzibaru albo czasem na zachód na dominikane i taka 33 letnia wloszka i z zawodu prawniczka gotuje 18 letniemu chlopakowi obiad a ma te same wymagania co polki. Wyglada to tak, Europejczyk nie spełnia wymagań to wymagania znikaja do zera bo przynajmniej będzie egzotyczny. Czasem żałuję że nie jestem gejem bo bym nie miał takich problemów.