1. Żona z koleżanką, ale konkretną. Mówiła mi, że kiedyś ta znajoma po kilku drinkach dawała jej sygnały, że chciałaby ją przelecieć, ale mojej żony kompletnie to nie kręci.
2. Żona z kolegą z pracy, którego znam. To relacja typu "work bestie", nic tam nie było i pewnie nic nie będzie, ale czasami fantazjuję sobie, że na imprezie integracyjnej idą na całość i zaliczają totalnie bezpruderyjny seks.
3. Stopy to jeden z moich fetyszy i kiedy żona zakłada sandały do pracy myślę o tym, że faceci gapią się na jej stopy, robią im zdjęcia z ukrycia, a potem walą do nich konia.