Witaj na forum erotycznym SexForum.pl
Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.
Wąchanie damskiej bielizny - niezły fetysz Ale bardziej mnie kręcą żeńskie zapachy toaletowe. Wyobrażam je sobie, jak oglądam tą dziewczynę, która siedzi na WC i głośno robi kupę:
Wąchanie damskiej bielizny - niezły fetysz Ale bardziej mnie kręcą żeńskie zapachy toaletowe. Wyobrażam je sobie, jak oglądam tą dziewczynę, która siedzi na WC i głośno robi kupę:
Dla mnie to ważne w kontekście zapachu mojej partnerki. Jej zapach właśnie ten intymny jest dla mnie bardzo istotny. Kiedy czasami mamy ciche dni w ten sposób rekompensuje sobie brak bliskości. To coś wręcz narkotycznego. Doskonale znam ten zapach ale raz na jakiś czas muszę go wchłonąć bo kiedy go czuję to wiem że nic się nie zmieniło.
Zapach obcej kobiety nie wiele dla mnie znaczy. Nie widzę sensu aby go poznać czy zapamiętać.
Zapach mojej kobiety to coś wyjątkowego dlatego nie wyobrażam sobie tego że poznaje go ktoś inny.
Ja uwielbiam zapach majtek mojej żony. Czasami jak żona ma okres i niema ochoty na zbliżenie że robi mi dobrze ręką a całodobowe majtki przystawia mi do nosa działa to na mnie niesamowicie odlotowo. Niekiedy robi inaczej siada mi nad twarza w majteczkach bym czuł jak pachnie a rączka jej zajmuje się moim sprzętem.
Ja uwielbiam zapach majtek mojej żony. Czasami jak żona ma okres i niema ochoty na zbliżenie że robi mi dobrze ręką a całodobowe majtki przystawia mi do nosa działa to na mnie niesamowicie odlotowo. Niekiedy robi inaczej siada mi nad twarza w majteczkach bym czuł jak pachnie a rączka jej zajmuje się moim sprzętem.
Twoja żona to skarb. Po pierwsze pamięta o Twoich potrzebach a okres nie jest przeszkodą. Po drugie zdaje sobie sprawę z tego co potrafi zdziałać jej zapach. Super
Na to akurat nie mogę narzekać. Ważne że zaakceptowała to że lubię jej zapach. Czasami gdzieś na wyjeździe to i dwudniowe przykładała mi do nosa zmuszając mnie do wąchanie. Tak samo działają na mnie jej stopy. Ale ma to te negatywne skutki bo jak się kochamy i czuję jej zapach to za szybko kończę.
Na to akurat nie mogę narzekać. Ważne że zaakceptowała to że lubię jej zapach. Czasami gdzieś na wyjeździe to i dwudniowe przykładała mi do nosa zmuszając mnie do wąchanie. Tak samo działają na mnie jej stopy. Ale ma to te negatywne skutki bo jak się kochamy i czuję jej zapach to za szybko kończę.
Zaakceptowała, ładnie powiedziałeś. Przecież każda kobieta wie że ten zapach to magnes. Twoja żona ma cię w garści a to że jej zapach cię rozbraja tylko potwierdza to o czym piszę.
Zaakceptowała, ładnie powiedziałeś. Przecież każda kobieta wie że ten zapach to magnes. Twoja żona ma cię w garści a to że jej zapach cię rozbraja tylko potwierdza to o czym piszę.
Mój fetysz, uwielbiam to, podkradam zalewam oddaje, często zalewam majteczki sąsiadki bo mam klucze od mieszkania podnieca mnie myśl że ma na sobie majteczki które zalalem i włożyłem do szuflady.
Mój fetysz, uwielbiam to, podkradam zalewam oddaje, często zalewam majteczki sąsiadki bo mam klucze od mieszkania podnieca mnie myśl że ma na sobie majteczki które zalalem i włożyłem do szuflady.
Mój fetysz, uwielbiam to, podkradam zalewam oddaje, często zalewam majteczki sąsiadki bo mam klucze od mieszkania podnieca mnie myśl że ma na sobie majteczki które zalalem i włożyłem do szuflady.
A co to ma do rzeczy? Też mam pełnoletnią córkę i nigdy nie przyszłoby mi do głowy wąchać albo walić konia w jej majtki. Córka jest dla mnie aseksualna.
Jeżeli jest zaburzony, to może powinien się leczyć. Sam czasami lubię szczególnie przed seksem jak żona zdejmie majtki i da mi je do powąchania. Ale grzebać komuś w koszu na brudną bieliznę albo wąchać majtki córki to już gruba przesada.
Jeżeli jest zaburzony, to może powinien się leczyć. Sam czasami lubię szczególnie przed seksem jak żona zdejmie majtki i da mi je do powąchania. Ale grzebać komuś w koszu na brudną bieliznę albo wąchać majtki córki to już gruba przesada.
Zazwyczaj zaburzone osoby nie widzą potrzeby leczenia. Ale w takich wypadkach od uzmysłowienia problemu jest jeszcze społeczeństwo (tzw. ostracyzm społeczny), choćby w postaci współuczestników forum. Ja jestem zawsze dumna gdy kazirodcze itp. wkręty nie pozostają bez reakcji, szkoda tylko, że są to tak pojedyncze osoby.
Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.