2 tygodnie temu, będąc na wakacjach w grecji w hotelu allinc, po kolacji, córeczka malutka zasnęła w wózku, poszliśmy z żonką 29lat na przy hotelową plażę. Prawie kompletna ciemność, przed pierwszą linią leżaków i parasoli, rozłożyliśmy sobie koc, wózek stał 3 metry od nas. Na kocu jak leżałem na płasko, to miałem wrażenie że na pewno nas nie widać (mimo tego, że od hotelu biły lampy oświetlające częściowo plażę.
Żonka brała mnie na jeźdźca z odsłoniętymi cyckami, ja kompletnie nagi. Ciuchy na leżaku obok wózeczka z córką. Godzina 21:50 a żonka mnie ujeżdża i powtarza, że ma wrażenie że jest widoczna xd. Cycuszki falują, całujemy się z językiem, w oddali (30 metrów) słychać że jakaś grupka kąpie się w morzu, - ale stwierdzam, że skoro my ich nie do końca widzimy, to oni nas też nie

.
seks w gumce, bo moja młodziutka żonka niedługo może już być znowu w stanie zajść w ciążę, także niestety trzeba uważać bo na drugie dziecko za wcześnie

.
Widok tych cycuszków, świadomość, że ,,nie wiadomo czy na pewno nas nie widać" spowodowała, że doszedłem jak dawno nie dochodziłem

.
Żonka jednoczesny orgazm, zaciśniający się na moim penisie, co zawsze wspaniale jest czuć

.
gumka zdjęta, penis wytarty, reszta późnego wieczoru spędzona na kocu

.
Takie zabawy nam się strasznie spodobały, zwłaszcza, że żonka wiedziała, że mam straszną chcicę na nią (a tak naprawdę to chyba normalne, że jak jest się na wakacjach- większość ciała nagie (tylko spodenki kąpielowe), dookoła inne prawie nagie ciała innych kobiet (niektóre to nawet udało mi się ukradkiem sfotografować, miałem jakiś taki fetysz na tych wakacjach, że jak widzę fajny tyłeczek, ładną buźkę, śliczne jędrne cycuszki ledwo przysłonięte stanikiem, to ukradkiem fotografowałem i od razu do folderu ukrytego, żeby żonka nie znalazła gdy codziennie wieczorem oglądała zdjęcia z danego dnia jakie ,,jej" zrobiłem
W taki sposób na plaży kochaliśmy się jeszcze 3 kolejne wieczory, (niestety ogarnęliśmy tę możliwość dopiero na 3-4 wieczory przed wylotem).
Drugi raz jak tak się kochaliśmy, to tym razem ja przejąłem stery- zażyczyłem sobie zerżnąć ją na pieska

. Wtedy to dopiero, gdy nie byłem tak ,,płasko" leżący przy ciemnej ziemi(piasku) tylko klęczałem za jej ciasną szparką i dupką, to pomyślałem sobie że kurde, chyba rzeczywiście jednak nas widać xd.
Ale jak to bywa na wakacjach, w obcym miejscu, gdzie nikt cię nie zna, co tam sobie mogą pomyśleć, coś tam pogadać, to nie przejmowałem się i uspokajałem żonkę że niee, spokojnie- nie widać nas (wiedząc że na pewno ktoś z balkonu na 1. piętrze bungalowa który stał bezpośrednio przy promenadzie przy plaży) nas może widzieć.
Pchałem na pieska moją żonkę, jednocześnie masując naślinionymi palcami jej pusię od przodu, znowu bardzo fajnie doszliśmy i po zakończeniu znowu pogadaliśmy sobie leżąc na kocu

Dopiero jak 3 ostatni raz się kochaliśmy, to jej powiedziałem, że jednak rzeczywiście może nas być widać, ale że mnie to kręci i niech ją też kręci i niech odpuści stresowanie się że ktoś będzie szedł przy lini brzegowej
To jedna ze zrealizowanych fantazji na tym wyjeździe- seks z żonką pod gołym niebem, na plaży, będąc cały dzień po takim nastawianiu się na seks oglądając takie półnagie kobietki
druga z fantazji zrealizowanych, to to, że będąc tak nastawionym i podnieconym po całym dniu (robienie fotek innym kobietom) to gdy około ~18:00 (czyli godzina, gdzie część ludzi schodzi z plaży i szykuje się na kolację która zaczyna się o 19:00). poszedłem się kąpać w morzu. Odpłynąłem trochę dalej od brzegu i postanowiłem zanurkować i zdjąć spodenki- zacząłem sobie walić będąc tak kompletnie nagim i wolnym. W masce podwodnej obserwowałem, że moje zdjęte spodenki nigdzie nie odpływają tylko grzecznie leżą sobie na dnie ~2 metry głębokości).
Oczywiście pissing w morzu, bo po co chodzić do toalety gdy chce się siku a akurat idzie się do morza na kąpiel

cieplutki prąd otaczający moje nagie ciało, inni ludzie w oddali o jakieś ~10 metrów, na pewno nic nie widzą, a ja sikam, walę, ale no nie mogę dojść (a chciałbym też taką fantazję zrealizować, czyli wytrysk i obserwacja jak mój wytrysk wyląda w toni morskiej

). Nie chciałem dojść, bo chciałem coś zostawić na seks z żonką

.
Po takim pływaniu, wyszedłem na brzeg. Coraz mniej ludzi było na leżakach, a ja wpadłem na pomysł/chęć, żeby poopalać się nago. Zapytałem się żonki czy ma coś przeciwko, ona odpowiedziała, że nie, aczkolwiek myślała że i tak tego nie zrobię

.
Odszedłem o 2-3 leżaki dalej w stronę słońca (oddalając się od naszego leżaka, gdzie obok nas byli jeszcze 3 panowie). Położyłem się w stronę słońca, plecami do nich, na lekkim podwyższeniu, więc oni raczej nic nie widzieli. Zdjąłem spodenki i tak powygrzewałem się na słońcu (przypominam, plaża miała około 15-20 metrów od wody do promenady gdzie goście hotelu spacerowali idąc na kolację).
Wystawiłem pałkę, założyłem okulary p/słoneczne i tak zacząłem przyjmować słońce na całe ciało.
Żona z córeczką (malutką) poszły wzdłuż lini brzegowej, oddaliły się ode mnie o 60-70 metrów.
A ja eksponowałem swój sprzęt, aż pojawiła się para, chłopak ~25 lat, i dziewczyna też około tyle, ubrani ładnie (jak na kolację) i zaczęli robić jej zdjęcia na skałach które były przed moim sprzętem jakieś 25-30 metrów.
Dziewczyna niby pozowała do aparatu, ale WIEM że co jakiś czas zerkała w moją stronę ;D .
W pewnym momencie zwróciłem uwagę, że chłopak niby coś tam chciał nagrać plaży, - zrobił podczas nagrywania szybki ruch aparatem w moją stronę, żebym ja się nie speszył, ale żeby uchwycić pewnie mnie opalającego się nago

. To był jeden z nielicznych w moim życiu momentów, w którym mogłem tak wyeksponować swoją pałę innym ludziom, bo niestety żonka kompletnie nie akceptuje pokazywania się nago innym. Nie bierze tego jako coś przyjemnego. Ciało to jest tylko nasza własność (z czym ja się nie chcę z nią zgodzić, ale no stwarzam pozory i też tak mówię że ,,nie no, wiadomo

".
Podnieciła mnie strasznie ta sytuacja

zapadła w pamięć- później na kolacji dostrzegłem którzy to byli, ale oni chyba mnie nie poznali, bo skupili się na tym że leżę nagi i widać mi stojącą pałę niż żeby zapamiętali twarz
