Cześć. Mam do użytkowników forum pytanie czysto teoretyczne i chciałbym poznać Waszą opinie/reakcje na sytuację opisaną poniżej.
A zatem wyobraźcie sobie ze macie żonę od 9 lat. Jest wam dobrze ze sobą, w łóżku też jest ok. Nigdy nie próbowaliście żadnego trójkąta ani nic z takich rzeczy. U w Waszej żony w pracy przychodzi nowa pani kierownik, ktora okazuje sie być biseksualna oraz za bzika na punkcie kontrolowania kogoś - chodzi o dominację w relacji bdsm. Owa kierowniczka bardzo zaprzyjaźnia sie z waszą żoną do tego stopnia, że zaczyna zapraszać ja do swojego mieszkania. Po kilku odwiedzinach te wizyty zamieniają sie w sesje bdsm, gdzie Wasza żona jest totalną uległą i spełnia wszystkie zachcianki swojej dominy. Żona robi to bez żadnego przymusu. Po prostu zaczęło sie jej to podobać - bycie uległą. Wy o niczym nie wiecie i po 3 miesiącach prawda wychodzi na jaw. Wasza żona zamiast chodzić do kierowniczki-kolezanki na przysłowiową kawę chodzi tam by "służyć" swojej pani. Żona sama sie Wam do tego przyznaje ale mówi Wam też żę jej koleżanka chce abyście do nich dołączyli. Tzn. żebyście Wy i Wasza żona służyli tej koleżance. Spotkania raz w tygodniu. Spotkanie od 4 do 6 godzin. Spełnianie wszelkich zachcianek tej koleżanki. Chodzi o takie rzeczy jak sie ogląda na filmach o tematyce bdsm. Żona jest chętna na taki układ bo lubi tą koleżankę, spodobało jej sie służenie i chce teraz spróbować wspólnie to robić. Jaka byłaby wasza reakcja na taką sytuację?
A zatem wyobraźcie sobie ze macie żonę od 9 lat. Jest wam dobrze ze sobą, w łóżku też jest ok. Nigdy nie próbowaliście żadnego trójkąta ani nic z takich rzeczy. U w Waszej żony w pracy przychodzi nowa pani kierownik, ktora okazuje sie być biseksualna oraz za bzika na punkcie kontrolowania kogoś - chodzi o dominację w relacji bdsm. Owa kierowniczka bardzo zaprzyjaźnia sie z waszą żoną do tego stopnia, że zaczyna zapraszać ja do swojego mieszkania. Po kilku odwiedzinach te wizyty zamieniają sie w sesje bdsm, gdzie Wasza żona jest totalną uległą i spełnia wszystkie zachcianki swojej dominy. Żona robi to bez żadnego przymusu. Po prostu zaczęło sie jej to podobać - bycie uległą. Wy o niczym nie wiecie i po 3 miesiącach prawda wychodzi na jaw. Wasza żona zamiast chodzić do kierowniczki-kolezanki na przysłowiową kawę chodzi tam by "służyć" swojej pani. Żona sama sie Wam do tego przyznaje ale mówi Wam też żę jej koleżanka chce abyście do nich dołączyli. Tzn. żebyście Wy i Wasza żona służyli tej koleżance. Spotkania raz w tygodniu. Spotkanie od 4 do 6 godzin. Spełnianie wszelkich zachcianek tej koleżanki. Chodzi o takie rzeczy jak sie ogląda na filmach o tematyce bdsm. Żona jest chętna na taki układ bo lubi tą koleżankę, spodobało jej sie służenie i chce teraz spróbować wspólnie to robić. Jaka byłaby wasza reakcja na taką sytuację?

