• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Teksty mówiące o miłości (piosenki, wiersze itp.)

Mężczyzna

Marek44Olsztyn

Cichy Podglądacz
taki stary tekst na gitarę

W moim ogrodzie gdzie czas leniwy
Powolną strugą płynął wytrwale
W moim ogrodzie gdzie jeszcze nigdy
Tak dawno słów przyjaznych parę
W moim ogrodzie gdzie smutek gościł
Gdzie gorzkie dni i gorzkie noce
W moim ogrodzie gdzie samotności
Nikt nie rozjaśniał gdzie nigdy dotyk
W moim ogrodzie gdzie długa zima
Zmroziła wszystkie ciepłe uczucia
W moim ogrodzie gdzie strumień źródła
Zastygł w bezruchu a czas umykał
Aż pewnej nocy puściły lody
Ogrodu serce mocniej zabiło
Przyszłaś nabrałaś źródlanej wody
I napoiłaś a wszystko ożyło
Byłaś tak śliczna niczym poranek
Niczym wiosenny kwiat jabłoni
I nie zapomnę nigdy tej chwili
Gdy dłoń dotknęła Twojej dłoni
I nie zapomnę tych chwil radosnych
Kiedy nie mogąc wydobyć słowa
Z zapartym tchem patrzyłem Ci w oczy
Tak trwała nasza bez słów rozmowa
Ja Twoje włosy dotykałem ukradkiem
Ty zamyślona z pochyloną głową
Byłaś mi jak prześliczna nimfa
Co się przegląda na tafli wody
I choć tak blisko byłaś przy mnie
Choć Twoje oczy śmiały się do mnie
Doprawdy niczego nie jestem pewien
Co czułaś wtedy czy wart jestem wspomnień
 
Mężczyzna

HarpMaster

Erotoman
taki stary tekst na gitarę

W moim ogrodzie gdzie czas leniwy
Powolną strugą płynął wytrwale
W moim ogrodzie gdzie jeszcze nigdy
Tak dawno słów przyjaznych parę
W moim ogrodzie gdzie smutek gościł
Gdzie gorzkie dni i gorzkie noce
W moim ogrodzie gdzie samotności
Nikt nie rozjaśniał gdzie nigdy dotyk
W moim ogrodzie gdzie długa zima
Zmroziła wszystkie ciepłe uczucia
W moim ogrodzie gdzie strumień źródła
Zastygł w bezruchu a czas umykał
Aż pewnej nocy puściły lody
Ogrodu serce mocniej zabiło
Przyszłaś nabrałaś źródlanej wody
I napoiłaś a wszystko ożyło
Byłaś tak śliczna niczym poranek
Niczym wiosenny kwiat jabłoni
I nie zapomnę nigdy tej chwili
Gdy dłoń dotknęła Twojej dłoni
I nie zapomnę tych chwil radosnych
Kiedy nie mogąc wydobyć słowa
Z zapartym tchem patrzyłem Ci w oczy
Tak trwała nasza bez słów rozmowa
Ja Twoje włosy dotykałem ukradkiem
Ty zamyślona z pochyloną głową
Byłaś mi jak prześliczna nimfa
Co się przegląda na tafli wody
I choć tak blisko byłaś przy mnie
Choć Twoje oczy śmiały się do mnie
Doprawdy niczego nie jestem pewien
Co czułaś wtedy czy wart jestem wspomnień
To piosenka Daabu :) Ale nie podoba mi się ten tekst, wolę takie mniej jednoznaczne.
 
Kobieta

Krystyna.X

Erotoman
ULOTNA CHWILA UKOJENIA

Niezmiernie dłuży się czas do wieczora.
Zakończyć może czekania udrękę
Jedynie chwila, gdy się z Tobą spotkam
I w końcu z Twych ramion zsunę sukienkę.

Za to nocą za szybko czas ucieka.
Tak nie oddałaś się jeszcze nikomu.
Pomagam Ci zapiąć zamek na plecach,
Znowu musimy wrócić do swych domów.

FANTAZJA

Jesteś moją fantazją.
W nocy,
kiedy nie mogę zasnąć.

Jesteś moim marzeniem.
Nawet
czyniąc mi tym cierpienie.



Będziesz spełnieniem dla mnie.
Czego?
Nieprzyzwoitych pragnień.

Mą własnością zostaniesz.
Uwierz.
Tak na pewno się stanie.

Zabawką dla mnie będziesz.
Tylko
dostań się w moje ręce.

Rozrywką moją się staniesz.
Nie walcz.
Na nic twoje szlochanie.

Dasz mi każdą uciechę.
Zgódź się.
Nic już nie będzie grzechem.



Rozkosz Ci podaruję.
Oddasz
Za to w zamian mi duszę.

autor: Bady Martin
 
Kobieta

Krystyna.X

Erotoman
Wymiana słów między autorem wiersza ,,Zazdrość" podbrzoząpisane, a autorką opowiadań erotycznych:


Tyle słów w myślach wypowiedzianych
Z pożądania jak i z namiętności!
W sercu pragnień głęboko skrywanych,
Zakazanej do Ciebie miłości!

A to wszystko zamknięte jest w ciele.
Delikatnej i kruchej osobie.
Więc zazdroszczę Mu, że ma tak wiele
Dni, a zwłaszcza zaś nocy przy Tobie!

Chciałbym miejsce choć raz zająć jego,
Doznać tego co z Tobą doznaje!
Przeżyć chociaż raz coś cudownego,
A co w głowie na zawsze zostaje!

Czuć Twój dotyk i Ciebie dotykać,
W nozdrzach zapach Twojego czuć ciała!
Wzrokiem cząstkę Twą każdą przenikać,
Gdybyś nic już na sobie nie miała!

Twą intymność odkrywać garściami!
Każdy szczegół poznawać dokładnie!
Potem pieścić namiętnie palcami,
Każdy sekret schowany gdzieś na dnie!

W końcu z Twoim połączyć me ciało
I zatracić się w sobie bez końca!
Jakby nic wokół nas nie istniało,
Nim promienie obudzą nas słońca!

A po wszystkim w ramiona wtuleni,
Zatopieni w swych oczu głębinie!
W namiętności kochanków spełnieni,
Bez słów zbędnych o karze i winie!




– Aż chciałoby się takie wyznanie skierowane do siebie przeczytać. 🙂

podbrzoząpisane ·​

Przeczytać takie wyznanie,
Na pewno sprawa to miła!
Rodzi się jednak pytanie,
Co byś z tym faktem zrobiła?


– Pewnego październikowego dnia spacerowałam leśnym duktem. Na jego skraju, na tle ciemnych świerków i sosen jaśniał biały pień brzozy. W jej żółtych drobnych listkach poruszanych delikatnym powiewem wiatru, bawiły się w berka nieśmiałe jesienne promienie słońca. Zachęcona ich wesołą zabawą podeszłam bliżej i zatrzymałam się. Pod brzozą oparty o jej pień ktoś siedział.
Może to skrzat leśny – pomyślałam z lekką obawą. Ciekawość skłoniła mnie, aby podejść kilka kroków bliżej. Obok drzewa siedział człowiek – mężczyzna. W dłoniach trzymał telefon i coś pisał.
Już miałam go minąć i pójść dalej, kiedy podniósł głowę, uśmiechnął się do mnie i powiedział:
– Usiądź obok, a ja napiszę dla ciebie wiersz i zaczął...
Tyle słów w myślach wypowiedzianych
Z pożądania jak i z namiętności!
W sercu pragnień głęboko skrywanych,
Zakazanej do Ciebie miłości!

Tu chwilę się zastanowił, a potem czytał dalej.
Słuchałam, oczy mi skrzyły, policzki pokrył rumieniec. Wyobraźnia zaczęła działać, podsuwając erotyczne obrazy. W środku mnie, jakby ktoś ogień rozpalił, serce przyśpieszyło, a tchu zaczynało brakować.
Na koniec padły słowa:
A po wszystkim w ramiona wtuleni,
Zatopieni w swych oczu głębinie!
W namiętności kochanków spełnieni,
Bez słów zbędnych o karze i winie!

Emocje pomału się wyciszały, kołatanie serca ustało, spokojny oddech powrócił.
– Dziękuję. To było miłe. – Tyle zdołałam powiedzieć.
 
Mężczyzna

geoff

Cichy Podglądacz
Coś od wieszczy z zza oceanu, Pearl Jam, Black, z jedynego i niepowtarzalnego albumu 'Ten'

Sheets of empty canvas, untouched sheets of clay
Laid spread out before me, as her body once did, mmm
All five horizons revolved around her soul, as the earth to the sun, yeah
Now the air I tasted and breathed has taken a turn
Mmh, and all I taught her was everything
Mmh, how quick the sun can drop away
And now my bitter hands cradle broken glass
Of what was everything
All the pictures had all been washed in black
Tattooed everything
I take a walk outside, I'm surrounded by some kids at play, ooh
I can feel their laughter, oh, so why do I sear?
Mmh, and twistin' thoughts that spin 'round my head
I'm spinning, oh-oh-oh, I'm spinning
How quick the sun can, drop away
And now my bitter hands cradle broken glass
Of what was everything
All the pictures had all been washed in black
Tattooed everything
All the love gone bad, turned my world to black
Tattooed all I see, all that I am
All I'll be, yeah
Uh-huh
Uh-huh, no
I know someday you'll have a beautiful life
I know you'll be a star in somebody else's sky
But why, why, why can't it be
Oh, can't it be mine?
Hm-hm, no yeah, yeah no
We, we belong, we belong together, together
We, we belong, we belong together, yeah
 
Kobieta

missprostitute

Podrywacz

Strzępy listu miłosnego​

Ryszard Krynicki​


gdziekolwiek ciebie spotkam na wysokich słowach
cholera jasna gwiazda
słowa brzmią nocą ostrożniej niż stąpanie
po schodach
mówiłem zwierzę zwierzenia odzierane ze skóry
siódmej skóry potu
w siódmy dzień głodu – pierwszy dzień stworzenia
spojrzenie twoje krzewi się we mnie i rani do krwi
twoje światłe włosy
jasna gwiazda w śniegach w srebrnej sierści szronu
nad gałęziami pożaru
(kocham nie ciebie lecz myśli o tobie)
szczęśliwego nowego głodu
szczęśliwego nowego bólu
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry