W pewnym wieku jedynie jest sens szukać dziewczyn z odzysku. Tylko, że panie po rozwodach często mają nierówno pod sufitem (dla tego je mężowie zostawili) lub bardzo asekuracyjne bo boją się kolejnyvraz sparzyć. Młode wdowy znacznie bardziej ogarnięte ale tych nie ma za wiele. Dużo młodsze to niestety do zabawy na chwilę dopóki sypiesz kasą, nie stawiasz żadnych warunków i ograniczeń- mam kolegę kawalera 40+ , jak opowiada na jekie dziewczyny trafia ( a naprawdę fajny gość i całkiem dobrze wygląda) to włos się jeży.
Z nieco innej strony to historia z autopsji. Zanim poznałem moją obecną żonę też byłem prawiczkiem 20+. U znajomych spotkałem trzy lata starszą dość atrakcyją kobietę. Całkiem była miła, do tego wiedziałem, że lubi seks, ma doświadczenie (miała kilku facetów wcześniej z reguły na krótko). Zacząłem do niej podchodzić bo miałem nadzieję, że mnie wprowadzi w tajniki seksu. Spotykała się chętnie ale jak próbowałem się zbliżyć to zawsze się wycofywała. Powod był banalny. Doświadczona dziewczyna nie miała ochoty na prawiczka tylko na doświadczonego faceta, który ją porządnie zerżnie.