Czyli jakby ona miala 16 lat, a ten koleś 60 to tez by było spoko, bo nie miała żadnych zastrzeżeń?Jakoś przez cały czas znajomości nie miała zastrzeżeń. Raczej opisała ją w samych superlatywach. Do tego nie było mowy o realnych spotkaniach, o związku w realnym świecie.
To, że na koniec wiadomość o jego wieku była dla niej szokiem... Nie takie ,,niespodzianki" są udziałem wirtualnych znajomości.
Chodzi o to, że ten facet świadomie zaniżył wiek żeby bezceremonialnie wykorzystać kobietę. Na pewno świadomie nie chciałaby z mężczyzną w tym wieku wchodzić w żadną relację, nawet gdyby z góry było wiadomo, że będzie tylko wirtualna. Poza tym, to nie zwalnia z tego żeby być uczciwym. Po prostu on wiedział, że jak się przyzna ile ma lat to ŻADNA nie będzie chciała z nim kręcić.
To, że miał żonę to pewnie szło się domyślić.

