• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Przemilczenie to też kłamstwo

Kobieta

Nieśmiała

Biegły Uwodziciel
Jakoś przez cały czas znajomości nie miała zastrzeżeń. Raczej opisała ją w samych superlatywach. Do tego nie było mowy o realnych spotkaniach, o związku w realnym świecie.
To, że na koniec wiadomość o jego wieku była dla niej szokiem... Nie takie ,,niespodzianki" są udziałem wirtualnych znajomości.
Czyli jakby ona miala 16 lat, a ten koleś 60 to tez by było spoko, bo nie miała żadnych zastrzeżeń?
Chodzi o to, że ten facet świadomie zaniżył wiek żeby bezceremonialnie wykorzystać kobietę. Na pewno świadomie nie chciałaby z mężczyzną w tym wieku wchodzić w żadną relację, nawet gdyby z góry było wiadomo, że będzie tylko wirtualna. Poza tym, to nie zwalnia z tego żeby być uczciwym. Po prostu on wiedział, że jak się przyzna ile ma lat to ŻADNA nie będzie chciała z nim kręcić.
To, że miał żonę to pewnie szło się domyślić.
 
Mężczyzna

Kratos

Podrywacz
Halko, chcę się podzielić taką sytuacją. Czy poradzić? Chyba nie. Raczej wyrzucić to z siebie.
Nawiązałam bliższą znajomość z facetem, online póki co. Ogólnie ideał, pogada o wszystkim, interesuje się tobą, ciekawy wszystkiego, nie opowiada tylko o sobie, nie wyciąga na starcie fotek. Wszystkie boxy odhaczone. Doszło oczywiście do wymieniania fotek, tak sexy fotek i tego typu rozmów na wszystkie sposoby xd niczego sobie, facet ode mnie trochę starszy, pod 40. Nawet raz się bawiliśmy na kamerce, tylko wtedy miał za sobą światło i wiele nie widzialam.
Bywały momenty, że znikał na chwilę bez słowa, ale ja też tak robię.
Po kilku miesiącach odzywa się do mnie facet, wypytuje mnie o kilka rzeczy i nagle mi mówi, że to ja jestem tą kochanką JEGO OJCA.
Jakby mnie ktoś walnął w głowę, nie wiedziałam co mnie bardziej dziwi, czy fakt, że ten ktoś zapomniał mi wspomnieć, że jednak nie ma 40 lat tylko 60! I co ważniejsze zapomniał wspomnieć, że ma żonę i dwójkę dzieci, a syn jest pratycznie w moim wieku.
Kilka rzeczy mnie męczy - nie powinnam mieć sobie nic do zarzucenia, to nie ja zapomniałam wspomnieć o przyległościach, a jednak dziwnie się czuję.
I jak można nie powiedzieć, że się jest starcem! To też mnie boli, dotyka, mdli. Bo wiek, to nie jest tylko liczba.
Jakbym wiedział że jesteś taka łatwa i lecisz nawet na dziadków to sam bym do Ciebie uderzał :)
 
Kobieta

Zalotka

Erotoman
Czytam, czytam kilkakrotnie, aby zrozumieć w czym właściwie jest problem. Sorki, ale ja jakoś nie do końca go widzę.
Jedyny, jeszcze raz powtórzę – jedyny, to fakt, że mężczyzna skłamał przy podaniu swojego wieku. Rozumiem, że PODAŁ wiek, a nie, że się zasugerowałaś czymś, bo to jednak różnica.
Gdy podałam swój, powiedział coś w stylu „ja też koło tego”. Nie drążyłam, bo wszystko mi jedno czy ma 30 czy 35. Robi mi jednak różnicę, że jest w wieku mojego ojca.
Nie wspomniałaś, że postawiłaś jemu ,,warunek", że nie może mieć żony ani dzieci. Jeżeli nie, jeżeli się o to nie dopytywałaś, to nie miał obowiązku się do tego faktu przyznawać.
Co? To najsłabsza rzecz jaką czytałam, tak ma obowiązek z przyzwoitości przyznać się do posiadania żony. Ponownie robi mi różnicę czy z kimś kręcę czy jestem osobą pomagająca zdradzać żonę. Dziwi mnie, że ten komentarz pisze kobieta.
Tu przedstawiłaś ocenę tej znajomości – same superlatywy. Wszystko ci pasowało, wszystko było super, ze wszystkiego byłaś zadowolona. Zero zastrzeżeń, zero negatywnych uwag. To gdzie tu problem?
Jest starcem i ma żonę. To dwa problemy.
To, że ktoś (podobno syn – masz pewność?) się dowiedział? Często takie znajomości wychodzą na światło dzienne, więc skąd zdziwienie? Akurat z tym trzeba zawsze się liczyć.
Chcesz narobić jemu nieprzyjemności?
Przecież napisałam, że ich zablokowałam, czytałać cokolwiek w wątku zanim się wypowiedziałaś?
Czy aby nie jesteście dorośli – mówię głównie o tobie? Czy chcesz się zachować jak ,,kolega" doradza? Nie uważasz, że to dziecinada pierwszej wody?
Ponownie, najpierw czytaj, później się wypowiadaj.
 
Kobieta

Zalotka

Erotoman
Jeszcze napisz, że jak w realu to 100% prawdy. Aż dziw, że Jerzy Kalibabka ps. "Tulipan" tyle kobiet za PRLu naciągnął. A nie było wtedy internetu.
Przecież pisałam, że nie chciał się nawet spotkać na żywo. Czy wy serio czytacie cokolwiek przed wypowiedzeniem się?
 
Kobieta

Zalotka

Erotoman
Jakbym wiedział że jesteś taka łatwa i lecisz nawet na dziadków to sam bym do Ciebie uderzał :)
To był czarujący dziadek. Na szczęście jestem już po etapie bycia wkurzoną, wchodzę w akceptację i tylko śmieję się ze swojej głupoty. Teraz będę uważała na wszystko. Kompletnie wszystko co tylko się da.
 
Mężczyzna

Kratos

Podrywacz
Przecież pisałam, że nie chciał się nawet spotkać na żywo. Czy wy serio czytacie cokolwiek przed wypowiedzeniem się?
Ja czytałem. Jakiś dziadek widział cycki Zaloci a ja nie. Moim zdaniem to skandal.
To był czarujący dziadek. Na szczęście jestem już po etapie bycia wkurzoną, wchodzę w akceptację i tylko śmieję się ze swojej głupoty. Teraz będę uważała na wszystko. Kompletnie wszystko co tylko się da.
Pamietaj, ja jestem best of both worlds. Nie jestem stary, but you can call me daddy :)
 
Mężczyzna

Kratos

Podrywacz
Co? To najsłabsza rzecz jaką czytałam, tak ma obowiązek z przyzwoitości przyznać się do posiadania żony. Ponownie robi mi różnicę czy z kimś kręcę czy jestem osobą pomagająca zdradzać żonę. Dziwi mnie, że ten komentarz pisze kobieta.
A wracajac do tematu to myślałem że to oczywista oczywistość że posiadanie żony to ważny aspekt. Po pierwsze druga osoba staje sie pasywnym uczestkiem zdrady, przez co narażona jest na różne nieprzyjemności, takie jak wyrzuty sumienia albo kontakt wkurwionej żony, a po drugie dużo mówi to o charakterze tej osoby. Skoro nie ma problemów zdradzać żony to z czym jeszcze kłamie?
 
Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry