• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Pomysły na grę wstępną.

Kobieta

Ustieno

Seks Praktykant
2-Photoroom-png-Photoroom.png
 
Mężczyzna

bsquare

Biegły Uwodziciel
Magic The Gathering. Dla dwóch par formuła 2HG (Two-headed Giant), dla układów 3+1 Archenemy, dla pięciu osób gwiazda. Przy odrobinie kreatywności nawet gangbangi da się obsłużyć, w ostateczności turniej dla ośmiu osób...
 
Kobieta

Pani.T

Biegły Uwodziciel
Dobra gra wstępna jak dla mnie zaczyna się na 24h przed i sprowadza się do bycia czułym i uważnym na drugą osobę... Później może jakiś spontan na mieście żeby go czymś zaskoczyć, gra półsłówek i koniecznie bycie "zajętą" czymkolwiek nie erotycznym w prawdziwie dwuznaczny sposób 😂
 
Kobieta

Renata

Nowicjusz
Mnie zawsze najbardziej podobały się zwykłe sytuacje, które nagle przestają być zwykłe.
Na przykład wspólne zakupy. Niby przymierzam kolejną sukienkę, a kątem oka widzę jego uśmiech i to spojrzenie, które mówi więcej niż wszystkie komplementy. Nagle okazuje się, że człowiek bardziej przejmuje się tym, co dzieje się między dwojgiem ludzi, niż tym, co jest na metce.
Dla mnie właśnie z takich drobiazgów rodzi się prawdziwe napięcie. Nie z gotowych scenariuszy, tylko z emocji, których nie da się zaplanować. 😉 Niekiedy robiliśmy to w przymierzalni, zawsze lekko odsłaniał zasłonę, tak ciut,ciut strasznie mnie podniecało że ktoś dostrzeże, zawsze zerkałam licząc że spotkam czyjś wzrok.
 
Mężczyzna

eksperymentator

Biegły Uwodziciel
Moja żonka dzisiaj wygrała quiz w kategorii gra wstępna. Kilka dni temu obchodziłem urodziny ale jakoś nie było okazji, żeby to uczcić w łóżku. Teraz kiedy ma kilka dni wolnego mieliśmy zrobić sobie erotyczny wieczór. Caly dzień spedziliśmy razem w miłej atmosferze. Wspolnie robiliśmy wiele zwykłych domowych spraw. Cały dzień jej pomagałem, a oprocz tego ogarniałem jeszcze swoje tematy wokół domu.Tak się złożyło że nasi znajomi zapowiedzieli się że wpadną na drineczka. W trakcie spotkania gdzieś tam rzuciłem w rozmowie ze znajomymi jakiś żarcik i jakąś opinię na temat służby zdrowia. Nie miało to wogule związku z moją żoną ale..... Postanowiła to wykorzystać do gry wstępnej. Przestała się do mnie odzywać, zaczęła mnie traktować tak jak by mnie wogule nie było(na moich urodzinach- fajnie) Gdy znajomi poszli to siedziała z fochami gapiąc się w jebany Facebook. Kiedy zapytałem o co chodzi to najpierw nic nie chciała odpowiedzieć a jak jej kazałem odłożyć telefon i powiedzieć o co chodzi to stwierdziła, że jak mogłem coś tam powiedzieć przy znajomych. Mówię jej, że "oni się nie obrazili a ciebie to przecież nie dotyczyło wogule to dla czego jesteś dla mnie taka" a ona że nie będzie ze mną rozmawiać bo jestem wypity ( żeby było śmieszniej ja wypiłem dwa drinki a moja żona też dwa ale to ja jestem wypity). No I tak rozegrała grę wstępną, że seks urodzinowy na który od rana się nastawiałem zamienił się w doła takiego, że nawet mi się nie chce iść spać do tego samego łóżka. Normalnie nie rozumiem. Kwartał jest zajebiscie, seks z reguły raz w tygodniu ale za to naprawdę fajny Aż nagle robi coś takiego jakby szukała w moim zachowaniu / wypowiedzi jednej sylaby, która pozwoli mnie zdołować, zdeptać, odepchnąć, pretekstu, żeby się nie odzywać do mnie chociaż kilka dni, odciąć od seksu, traktować jak powietrze, nie rozmawiać tylko odburkiwać półgębkiem.

Trochę odbiegłem od tematu ale w sumie moja żonka miała dziś taki pomysł na grę wstępną dzięki której będzie miała mnie z głowy na jakiś czas.
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

eksperymentator

Biegły Uwodziciel
Nie wiem jaki jest sens marnowania sobie życia w takim toksycznym związku. Ten seks raz w tygodniu, jak żona ma dobry humor, jest wart takiego traktowania?
Problem polega na tym, że długo długo jest fajnie, są czułości jest dobra atmosfera i nagle nie wiadomo z czego(może menopauza się zbliża) jest takie jebniecie nastroju i szuka pretekstu żeby się nie odzywać, nie rozmawiać, nie wyjaśniać. Jesteśmy razem ponad 24 lata i nie zamierzam tuż przed 50 układać życia na nowo, spłacać set tysięcy które na pewno by zarządała. Zresztą nigdy nie byłem typem człowieka, który łatwo odpuszcza. Wielokrotnie zderzyłem się z sytuacjami z pozoru patowym i dawałem radę więc teraz też dam Muszę ją tylko trochę zdystansować teraz to się zorientuje ze zagrała na moich uczuciach.
 
Mężczyzna

nostromo

Nowicjusz
Moja żonka dzisiaj wygrała quiz w kategorii gra wstępna. Kilka dni temu obchodziłem urodziny ale jakoś nie było okazji, żeby to uczcić w łóżku. Teraz kiedy ma kilka dni wolnego mieliśmy zrobić sobie erotyczny wieczór. Caly dzień spedziliśmy razem w miłej atmosferze. Wspolnie robiliśmy wiele zwykłych domowych spraw. Cały dzień jej pomagałem, a oprocz tego ogarniałem jeszcze swoje tematy wokół domu.Tak się złożyło że nasi znajomi zapowiedzieli się że wpadną na drineczka. W trakcie spotkania gdzieś tam rzuciłem w rozmowie ze znajomymi jakiś żarcik i jakąś opinię na temat służby zdrowia. Nie miało to wogule związku z moją żoną ale..... Postanowiła to wykorzystać do gry wstępnej. Przestała się do mnie odzywać, zaczęła mnie traktować tak jak by mnie wogule nie było(na moich urodzinach- fajnie) Gdy znajomi poszli to siedziała z fochami gapiąc się w jebany Facebook. Kiedy zapytałem o co chodzi to najpierw nic nie chciała odpowiedzieć a jak jej kazałem odłożyć telefon i powiedzieć o co chodzi to stwierdziła, że jak mogłem coś tam powiedzieć przy znajomych. Mówię jej, że "oni się nie obrazili a ciebie to przecież nie dotyczyło wogule to dla czego jesteś dla mnie taka" a ona że nie będzie ze mną rozmawiać bo jestem wypity ( żeby było śmieszniej ja wypiłem dwa drinki a moja żona też dwa ale to ja jestem wypity). No I tak rozegrała grę wstępną, że seks urodzinowy na który od rana się nastawiałem zamienił się w doła takiego, że nawet mi się nie chce iść spać do tego samego łóżka. Normalnie nie rozumiem. Kwartał jest zajebiscie, seks z reguły raz w tygodniu ale za to naprawdę fajny Aż nagle robi coś takiego jakby szukała w moim zachowaniu / wypowiedzi jednej sylaby, która pozwoli mnie zdołować, zdeptać, odepchnąć, pretekstu, żeby się nie odzywać do mnie chociaż kilka dni, odciąć od seksu, traktować jak powietrze, nie rozmawiać tylko odburkiwać półgębkiem.

Trochę odbiegłem od tematu ale w sumie moja żonka miała dziś taki pomysł na grę wstępną dzięki której będzie miała mnie z głowy na jakiś czas.
Ja bym wykorzystał to że wypiła alkochol, przywiązał, dotykał i doprowadzał do szaleństwa.. a kiedy by już jej ciało wiło się w rozkoszy czekając na penetracje, szepną bym jej do ucha; wiesz kurwo złożyłem papiery rozwodowe!
 
Mężczyzna

milymarcin

Seks Praktykant
Czyli ma Ciebie. Nie uciekniesz bo będziesz sam i będziesz płacił. Dwie wartości, zamiast po dwóch stronach wagi postawiła na jednej szalce. Co jest po drugiej? Uległość, strach? Związek to jest układ dwóch osób. Dobrowolny. Po 5, 15 czy 24 latach może każdej osób odbić. Może zmienić się cel, znudzić, Co Twoja żona miała w głowie, patrząc na Ciebie gdy wymawiałeś ten żart ? Zażenowanie, wstyd. Może pomyślała: głupek. Może już jej się nie chce grać, stwarzać pozorów dyplomacji czy kierować te myśli do dyskusji. Ona Cię opieprzyła. Jak Ty się poczułeś? To skonfrontuje to co Ona myślała i co Ty pomyślałeś. Jak bardzo te myśli są blisko lub daleko.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry