- utratą sprawczości facetów, zamiast podrywać na żywo wolą odpalić pornhuba i sobie ulżyć w ten sposób
- obecnie większość terapii dotyczy tego, że partner/mąż nie chce seksu, zgadnijcie dlaczego

- nie tylko porno odciąga uwagę mężczyzn od kobiet, ale też gry, social media itp.
Jeśli facet bzykanko zastępuje waleniem do porno a od życia związkowego ucieka w gry, socjale to należy zastanowić się dlaczego tak robi, albo znaleźć sobie młodszego, młodsi ciągle mają ochotę na seks
Jak jesteś w związku z pornomasturbatorem to nawet nie masz pewności kiedy to robi, bo wystarczy krótki rajd do toalety z telefonem. Czujesz, że zło się gdzieś kłębi wokół ciebie, a nie jesteś w stanie z nim walczyć, bo go nie widzisz.
Po do walczyć ze "złem" skoro można go oswoić?
Kiedy odkryłam, że chłopak z którym jestem w związku i z którym mieszkam ogląda porno (przyłapałam go na oglądaniu) zaproponowałam, żebyśmy włączyli na telewizorze w salonie i obejrzeli razem

Nie pamiętam tytułu, ale był to ponad godzinny film o grupie nastolatków, gdzie jedna para wyraźnie miała się ku sobie i on uważał, że to chłopak podrywa tą dziewczynę a ja, że ona go uwodzi, ale robi to dyskretnie

Później ta para eksperymentowała ze wspólną masturbacją a później seksem i pamiętam scenę, jak dziewczyna uklęknęła przed nim i robiła mu loda (niby był to jej pierwszy raz) a przed finiszem on wyjął go z jej ust, jedną ręką złapał ją za włosy a drugą sobie trzepał i trysnął jej na twarz... zapytałam go, czy chciałby tak, zaczął kluczyć, czy ja bym się zgodziła, czy to ja bym chciała... to mu powiedziałam, że w tej sytuacji chłopak na filmie nie pytał czy może, czy ona chce, tylko chwycił ją za kudły i spuścił się na buzię i właśnie to, że zrobił to w ten zdecydowany sposób, zdominował było tak podniecające w tej scenie.
Zrozumiał!
Zawsze lodzik u nas był na leżąco, znaczy on leżał a ja siedziałam między jego udami, albo 69, a tego dnia kiedy wyszedł spod prysznica uklękłam przed nim i wtedy pierwszy raz poczułam ciepłą spermę na twarzy i nie, nie pytał czy chcę, "naznaczył mnie" trzymając mnie za włosy bym nie mogła się odsunąć, czy odwrócić. Pamiętam, że próbowałam lekko odwrócić głowę, ale jeszcze mocniej zacisnął pęk moich włosów... nie zrobiłam tego dlatego, że nie chciałam wytrysku na buzię, ale właśnie po to, by poczuć jego dominację i jemu dać poczucie, że dominuje. Uległam, lekko rozchyliłam usta i patrzyłam w jego oczy czekając na to co nastąpi. Podniecało go to, że ma nade mną kontrolę, to co za chwilę mi zrobi.
To, że przed nim klęknęłam jak w tym filmie było dla niego jednoznaczne co ma robić, bez obejrzenia tej sceny pewnie by do tego nie doszło.
Mimo, że było to porno ze zbliżeniami na narządy, coś, co mogłoby się wydawać ohydne, to było w tym filmie wiele scen, które w trakcie oglądania komentowaliśmy, wymienialiśmy się spostrzeżeniami co byśmy chcieli a czego nie, co ta para mogłaby zrobić inaczej, wtedy też pierwszy raz powiedziałam otwarcie, że chciałabym żeby lizał mi nie tylko cipkę, ale też drugą dziurkę.... tak, wprost powiedziałam "ale fajnie jej liże dupcię, też tak chcę". On też komentował, mówił co mu się podoba i wiele z obejrzanych scen wcieliliśmy w nasze życie.
To nie był jedyny film porno jaki oglądaliśmy razem, czasami robiliśmy sobie takie seanse, że wtuleni w siebie na kanapie oglądaliśmy porno i uważam, że miało to bardzo dobry wpływ na naszą relację
