Ja tu skomentuję, bo jest do czego się odnieść
Facet musi być niezależny finansowo z własnym domem ewentualnie mieszkaniem, z własnym autem (minimum to posiadanie prawa jazdy, żeby wozić swoją kobietę)
Żadna kobieta o zdrowych zmysłach nie weźmie sobie na swoje barki chłopa, którego trzeba będzie utrzymywać. Poza tym dla zdrowego, silnego faceta to powinna być ujma, że nie potrafi zapewnić swojej rodzinie godnych warunków. Oczywiście pomijam jakieś choroby i inne dziwne sytuacje życiowe.
Dla mnie to jest normalne, że chciałabym aby mój potencjalny facet żył co najmniej na takiej stopie jak ja.
Powinien mieć jakąś pasję (wędkarstwo i sport wykluczone)
Posiadanie pasji jest ważne, bo pozwala utrzymać mózg w dobrej formie. Można też czegoś ciekawego się dowiedzieć od tej drugiej osoby.
Bez nałogów (piwo z kumplami odpada w momencie kiedy decyduje się na związek)
Bez nałogów to popieram, ale to piwo z kumplami raz na jakiś czas to już nie przesadzajmy.
Najlepiej bez bagażu (jak już to dzieci samodzielne)
Dla mnie to też ważne, bo nie chcę się plątać w jakieś trudne sprawy z byłymi laskami czy żonami.
Lubiący dużo podrózować (ciepłe kraje)
Wbijcie to sobie do głów, że kobiety lubią sobie wygrzać dupę na leżaku na słońcu. Kilka dni w Turcji czy Egipcie na last minute to nie są jakieś oszałamiające kwoty, pewnie mniej niż w Kołobrzegu. Wy lubicie żłopać piwo, a my lubimy się opalać.
Uwaga! Dbający o swój wizerunek ( noszenie koszuli i marynarki nie tylko od święta mile widziane)
To jest hit. Mężczyźni to uważają za jakieś wymaganie xd Dziwne, że Wy sami z siebie nie macie potrzeby o siebie trochę zadbać? Ogarnąć włosy u fryzjera czasem, ogolić się. Zgubić wielki bebzol i może chociaż jakimkolwiek sportem się zainteresować? Ale nie na ekranie telewizora.
Nie no przecież każda laska powinna szukać sobie śmierdziela, który kąpiel bierze raz w tygodniu, a w pozostałe dni tylko się podmywa. Chodzi w jakichś rozciągniętych dresach z dziurą na tyłku i jest zapuszczony.
To wszystko co wyżej napisałeś, to nie są jakieś wymagania z kosmosu. To są normalne rzeczy.
Ja to odwrócę, co byście pomyśleli o takiej kobiecie:
- ma ponad 30 lat i mieszka z rodzicami na jednym pokoju, nie ma żadnych oszczędności, wykształcenie średnie lub niższe,
- jest po przejściach, ma dzieci,
- nie pracuje, utrzymuje się z socjalu,
- nie ma hobby, siedzi w domu i ogląda seriale w stylu Ukryta prawda itp,
- pali papierosy, pije alkohol, w weekendy zostawia dzieci ze swoimi rodzicami i jeździ na imprezy (upija się tam), jak będziecie w związku to będzie sobie wychodziła na piwo z koleżankami, a Ty będziesz siedział w domu z jej dziećmi,
- nigdy nigdzie nie była, nawet nie wie, że są różne kontynenty,
- nie jest zadbana, śmierdzi papierosami, sukienkę ostatni raz miała ubraną na swojej komunii, często nosi poplamione ubrania, ma poobgryzane paznokcie, w ogóle się nie depiluje