• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Nagie fotki

Mężczyzna

delfin2069

Cichy Podglądacz
Moja historia wyglada tak ze miałem kiedyś kontakt z jedna panią , miała partnera a mimo to spotykaliśmy się i dochodziło do różnych rzeczy , lecz nigdy do seksu . Trwało to jakiś czas i pani nagle stwierdziła ze urwie kontakt w monecie kiedy byłem już zakochany . Pozostawiła ponownie złamane serce nadmienić trzeba ze oszukiwała nas obu . Z owym panem wzięła ślub ale mi zostało pełno jej nagich fotek . Co byście z tym zrobili panowie ?
 
Mężczyzna

pascal

Seks Praktykant
Według prawa, jeśli nie masz od niej zezwolenia na ich użycie, publikowanie - nic. Co najwyżej sobie do oglądania. W przypadku upublicznienia, wycieku z twego telefonu, grożą Ci poważne konsekwencje finansowe i karne.
 
Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Moja historia wyglada tak ze miałem kiedyś kontakt z jedna panią , miała partnera a mimo to spotykaliśmy się i dochodziło do różnych rzeczy , lecz nigdy do seksu . Trwało to jakiś czas i pani nagle stwierdziła ze urwie kontakt w monecie kiedy byłem już zakochany . Pozostawiła ponownie złamane serce nadmienić trzeba ze oszukiwała nas obu . Z owym panem wzięła ślub ale mi zostało pełno jej nagich fotek . Co byście z tym zrobili panowie ?
Najlepsze co możesz zrobić w takiej sytuacji, gdzie ktoś wobec Ciebie zachował się w taki sposób, to właśnie zachować się wobec niej w porządku. A wiesz dlaczego? Najpewniej to nie jest tak, że jedynie się Tobą zabawiła, też pewnie coś czuła, ale jednak wybrała pozostanie przy swoim dotychczasowym związku. Tak, zachowała się jak egoistyczna suka, ale....

Jeśli teraz zachowasz się jak stary chuj, to dasz jej łatwy argument jak się z Ciebie wyleczyć. Ale jeśli zachowasz się godnie, to na wiele lat zostawisz w jej głowie niepewność czy dobrze wybrała. Bo myślisz że u niej w związku jest zawsze sielanka i idealnie? Pokazując jej na koniec, że jesteś człowiekiem poważnym i z zasadami a nie gówniarz, będziesz pewnie nie raz wracał w jej pamięci przy okazji jakiś ich kłótni czy kryzysów.

Sam miałem identyczną sytuację. U znajomych nastąpił kryzys spowodowany tym, że on sobie znalazł kochankę w pracy. Trwało to rok, gdzie on się wyprowadzał, wracał, znów wyprowadzał, obrażał ją, pastwił się nad nią. To mi w tamtym czasie wypłakiwała się w rękaw i w efekcie się do siebie zbliżyliśmy. On ostatecznie wrócił, nasz kontakt ustał, ale po pewnym czasie wrócił i przerodził się pełnoekranowy romans, bo do niej dotarło jaką pomyłką było jej małżeństwo. Szło to w takim tempie, że już szykowałem dla niej miejsce w szafach. Codzienne spotkania, tony seksu, maślane oczy, wyznania jak nam na sobie zależy...po czym nagle kontakt się urwał, bo ona jednak nie potrafi od niego odejść. A potem przez pół roku się co jakiś czas do mnie ozywała, robiąc mi nadzieje, pisząc że musze jej ufać i wspierać bo ją czeka rozwód, po czym zmów znikała, bo jednak "nie potrafię od niego odejść". W końcu jej napisałem, żeby przestała mi mącić w głowie i zajęła się swoim małżeństwem i nie traktowała jak zabawki, przy pomocy której ładuje swoje bateryjki.

Tak, też miałem w telefonie zdjęcie jej cycków, rozmowy z nią gdzie pisała mi że ze swoim mężem nie dochodzi, że bzykają się raz-dwa razy na miesiąc, że to już rutyna, a jej w czasie seksu zdarza się myśleć co zrobić na obiad. I co z tym zrobiłem? Nic. Właśnie z takich powodów o których napisałem powyżej.

Ja sam dziś jestem w mega szczęśliwym i udanym związku, a co do niej to właśnie mam satysfakcję, że z całą pewnością zostawiłem jej w głowie taką zadrę.
 
Mężczyzna

Malkontent

Seks Praktykant
Moja historia wyglada tak ze miałem kiedyś kontakt z jedna panią , miała partnera a mimo to spotykaliśmy się i dochodziło do różnych rzeczy , lecz nigdy do seksu . Trwało to jakiś czas i pani nagle stwierdziła ze urwie kontakt w monecie kiedy byłem już zakochany . Pozostawiła ponownie złamane serce nadmienić trzeba ze oszukiwała nas obu . Z owym panem wzięła ślub ale mi zostało pełno jej nagich fotek . Co byście z tym zrobili panowie ?
No cóż, podstawowa zasada to nie spotykać się z zajętymi laskami. A nawet jeśli to tylko seks i żegnam. Jak laska będąc w związku w ogóle pisze z innym albo co gorsza spotyka się to już jest sygnał, że będąc z Tobą nie będzie miała problemów żeby znowu to robić.
Jak zauważyła, że możesz chcieć czegoś więcej to się ulotniła.

Najlepsze co możesz zrobić w takiej sytuacji, gdzie ktoś wobec Ciebie zachował się w taki sposób, to właśnie zachować się wobec niej w porządku. A wiesz dlaczego? Najpewniej to nie jest tak, że jedynie się Tobą zabawiła, też pewnie coś czuła, ale jednak wybrała pozostanie przy swoim dotychczasowym związku. Tak, zachowała się jak egoistyczna suka, ale....

Tak, też miałem w telefonie zdjęcie jej cycków, rozmowy z nią gdzie pisała mi że ze swoim mężem nie dochodzi, że bzykają się raz-dwa razy na miesiąc, że to już rutyna, a jej w czasie seksu zdarza się myśleć co zrobić na obiad. I co z tym zrobiłem? Nic. Właśnie z takich powodów o których napisałem powyżej.

Ja sam dziś jestem w mega szczęśliwym i udanym związku, a co do niej to właśnie mam satysfakcję, że z całą pewnością zostawiłem jej w głowie taką zadrę.
Chuja jej zostawiłeś, a nie zadrę. Laski to manipulatorki i pewnie nie Ty jeden miałeś w telefonie zdjęcia jej cycków. Nie łudziłbym się, że ona o Tobie myśli jeszcze. Pewnie miała już tylu po Tobie albo i w trakcie, że nawet byś sobie nie wyobraził.
 
Mężczyzna

Warszawiak82

Podrywacz
Chuja jej zostawiłeś, a nie zadrę. Laski to manipulatorki i pewnie nie Ty jeden miałeś w telefonie zdjęcia jej cycków. Nie łudziłbym się, że ona o Tobie myśli jeszcze. Pewnie miała już tylu po Tobie albo i w trakcie, że nawet byś sobie nie wyobraził.
Ustalmy może, że to ja ją (i ich oboje) znałem na kilka lat zanim się to wszystko zaczęło, znaliśmy się dobrze i nie, nie była manipulantką. Była raczej w tym wszystkim słaba. Zabrakło jej siły aby odejść z chujowego, ale jednak już kilkunastoletniego związku i dlatego miotała się między jednym a drugim. Zabrakło jej też to co dla mnie jest ogromnie ważne, czyli brania odpowiedzialności za swoje słowa. Jak nie jesteś czegoś pewien, że dasz się radę z tego wywiązać, to nie deklarujesz....ona deklarowała.

No cóż, podstawowa zasada to nie spotykać się z zajętymi laskami.
Ale tu się z Tobą zgodzę. Sam wcześniej widziałem takie akcje i sam jak głupek się w to wpakowałem. Każdemu kto znajdzie się w takim układzie, będę powtarzał - jak bardzo taka ona (lub on) by ci nie opowiadała jak beznadziejny jest jej związek, jak bardzo deklarowała że ona to może się rozstać każdego dnia. Żadnego spotykania z osobą która nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji i nadal jedną nogą jest w tamtym związku. Zawsze należy takiemu komuś powiedzieć "to najpierw zakończ swój związek, poukładaj sobie w głowie i dopiero potem my możemy się zacząć spotykać". Inaczej, to najczęściej robisz za plasterek dla takiego związku, który Twoim kosztem się uleczy i wtedy Ty idziesz w odstawkę.
 
Mężczyzna

Orihs

Cichy Podglądacz
Moja historia wyglada tak ze miałem kiedyś kontakt z jedna panią , miała partnera a mimo to spotykaliśmy się i dochodziło do różnych rzeczy , lecz nigdy do seksu . Trwało to jakiś czas i pani nagle stwierdziła ze urwie kontakt w monecie kiedy byłem już zakochany . Pozostawiła ponownie złamane serce nadmienić trzeba ze oszukiwała nas obu . Z owym panem wzięła ślub ale mi zostało pełno jej nagich fotek . Co byście z tym zrobili panowie ?
A co masz do wyboru? Jedyna opcja to walenie konia, w między czasie szukanie innej laski
 
Mężczyzna

dario_a_z

Dominujący
W moim wypadku jest tak, że mam sporo zdjęć swoich byłych, albo kobiet z którymi się spotykałem na różnym poziomie.
Sporo zdjęć mam wspólnych, ale mam też takie, które dostałem mailem czy komunikatorem...
Z wieloma mam kontakt (z racji tego, że jestem w związku to tylko internetowy), z częścią z nich już nie mam.
Większość z nich jest w związkach.
Ale wszystkie zdjęcia mam zarchiwizowane, do osobnych archiwów, zahasłowanych w razie czego, żeby się nikt postronny do nich nie dorwał.
Czasem jak mam dziwny dzień i o którejś myślę, to zaglądam do archiwum. Szkoda wyrzucać... Ale absolutnie nie ma opcji, abym partnerom tych kobiet dał znać, że ich partnerki/żony robią co robią.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry