Natrętów masz tu i tak, jak psów, popytaj dziewczyn, ile dostają wiadomości z wizerunkiem kaktusagorzej, jak kobieta trafi na jakiegos natrętatutaj podejrzwam łatwiej, niż w realu, a wtedy szybko się zniechęci do znajomości, ze świata online.


Natrętów masz tu i tak, jak psów, popytaj dziewczyn, ile dostają wiadomości z wizerunkiem kaktusagorzej, jak kobieta trafi na jakiegos natrętatutaj podejrzwam łatwiej, niż w realu, a wtedy szybko się zniechęci do znajomości, ze świata online.
Ale ogłoszenia to są raczej głównie w tematyce stricte seksualnej.Myślę, że nie. Ci którzy chcą to odzywają się do siebie na priv.
Tu chyba nie ma zbyt wiele osób, które chcą realnie kogoś poznać do związku. Patrząc na dział ogłoszeń przynajmniej![]()
Nie chodzi o poznawanie do związku, może być do wspólnych spacerów ornitologicznych, do romansu na boku, do walenia koników, do małżeństwa, do zakumplowania się bez podtekstów. Wszystko po to, żeby odsiać osoby, które ograniczają się tylko do wirtualu. No i z podaniem przynajmniej województwa, żeby to miało sens.Tu chyba nie ma zbyt wiele osób, które chcą realnie kogoś poznać do związku. Patrząc na dział ogłoszeń przynajmniej![]()
Tak, dokładnie o tym myślę. Oczywiście mój poprzedni wpis był raczej żartobliwy i nie do końca serio, ja z tego korzystać nie zamierzam, ale właśnie brakuje takiego działu jak zaproponowałaś. Nawet nie do romansu a bardziej do - nie wiem jak to nazwać - spotkań bez podtekstów czy zobowiązań? Taka właśnie kawa, wspólny rower, nie wiem, spacer - no może byc i romansowanie, czemu nieNie chodzi o poznawanie do związku, może być do wspólnych spacerów ornitologicznych, do romansu na boku, do walenia koników, do małżeństwa, do zakumplowania się bez podtekstów. Wszystko po to, żeby odsiać osoby, które ograniczają się tylko do wirtualu. No i z podaniem przynajmniej województwa, żeby to miało sens.
No w realu, to chyba mało kto odrazu ściąga gacie, na widok kobiety, lub zorientowania się, że ma doczynienia z kobietą. Więc w realu mniejsze szanse na to, wg mnie. Poza tym, przynajmniej te pare zdań się wymienia raczej, z płcią przeciwną, i czasem łatwo się można przekonać, z kim się ma doczynienia. Pomysł autorki uważam, za niezły ale odzew, póki co słaby. Inaczej, by było, jakby kobieta napisała " jestem taka napalona, kto chętny na priv?"Natrętów masz tu i tak, jak psów, popytaj dziewczyn, ile dostają wiadomości z wizerunkiem kaktusa![]()
Życie na wschodzie jest pasmem cierpienia i niedoli. Nie należy z tego powodu popadać w depresję. Tak się tutaj żyje od wieków. Tu nie Ameryka!Miałem raczej na myśli resztę szarych użytkowników, którzy często spodziewają się tu różnych atrakcji, a dostają zwykłego, ciężkiego, prozaicznego kopa w dupsko
Kop w dupę nie jest jeszcze taki zły, gorzej byłoby dostać kopa w jajaMiałem raczej na myśli resztę szarych użytkowników, którzy często spodziewają się tu różnych atrakcji, a dostają zwykłego, ciężkiego, prozaicznego kopa w dupsko![]()
.....do tego dochodzi tysiąc mniejszych spraw.Wracając do tematu, największą przeszkodą spotkania w realu jest czas i odległość. Często osoby, z którymi nadaje się na podobnych falach zamieszkują inne, znacznie oddalone rejony Polski.
Nie mam z czego drwić, po prostu sama nie rozumiem tego konceptu. Jak mi się z kimś świetnie rozmawia, to chętnie się z nim spotkam na kawę, ale nie ogłaszam ogólnie, że się z ludźmi mogę umawiać, bo przyniesie to odwrotny skutek do zamierzonego. A tu jak z łowieniem kogoś z zamiarem romansowania, jak ktoś jest ciekawy to sama zaczepię i wyjdę z propozycją, województwo nie gra roli jeśli się czasem podróżuje służbowo.
Pozwoliłem sobie na kiepski żart, wybacz mi, zresztą napisałem o tym w niższym pościeNie mam z czego drwić, po prostu sama nie rozumiem tego konceptu. Jak mi się z kimś świetnie rozmawia, to chętnie się z nim spotkam na kawę, ale nie ogłaszam ogólnie, że się z ludźmi mogę umawiać, bo przyniesie to odwrotny skutek do zamierzonego. A tu jak z łowieniem kogoś z zamiarem romansowania, jak ktoś jest ciekawy to sama zaczepię i wyjdę z propozycją, województwo nie gra roli jeśli się czasem podróżuje służbowo.
Nie chciałabym się umówić z kimkolwiek, nie nudzę się w życiu, jak chcę się z kimś umówić, to rozmawiam z nim na priv.
Dopiero później do niego dojechałamPozwoliłem sobie na kiepski żart, wybacz mi, zresztą napisałem o tym w niższym poście![]()
No.... w necie się fajnie pisze bo masz ten czas na reakcję na słowa rozmówcy. Na żywo już tego luksusu nie ma, ale średnio rozgranięty człowiek z nieco więcej niż odrobiną pojęcia - da sobie radę.Można powiedzieć, że jestem starej daty, zawsze wolałem relacje na żywo, niż pisanie w necie. Na tym forum jestem dla zabawy i z czystej ciekawości, nie jak duża część męskiej populacji.
W zeszłym roku był plan spotkania się z jedną bardzo miłą i uroczą osobą z forum na przysłowiową kawę ( bez żadnych podtekstów, zwykłe spotkanie i porozmawianie w realu). Tylko, że plany planami, a życie, życiem i było bardzo przewrotne. Wystąpiło tyle czynników nieplanowanych, że nie udało się. A odległość nie była jakaś straszna około 200km. Widocznie los chciał inaczej i sprzyjać będzie w innym czasie.
"Lubisz bluesa?"No.... w necie się fajnie pisze bo masz ten czas na reakcję na słowa rozmówcy. Na żywo już tego luksusu nie ma, ale średnio rozgranięty człowiek z nieco więcej niż odrobiną pojęcia - da sobie radę.
Gorzej wygląda kwestia samego zainteresowania sobą na dłużej jak już przeminie początkowy small talk - i w efekcie podtrzymania tego "klejenia się" gadki. Tu już trzeba się postarać, aczkolwiek jak nadajecie na tych samych częstotliwościach to samo się to będzie "kleiło" bez żadnych zabiegów.
No i żeby tylko nie padło pytanie, które jest absolutnym i totalnym 'killerem' wszelkich spotkań, kaw, spacerów, randek itp
Jakie pytanie? Odpowiedzcie sobie sami.
Jak dzielimy rachunek?No i żeby tylko nie padło pytanie, które jest absolutnym i totalnym 'killerem' wszelkich spotkań, kaw, spacerów, randek itp
Jakie pytanie? Odpowiedzcie sobie sami.
On tworzy bluesa"Lubisz bluesa?"![]()
To ja już wiem czemu wszystkie moje randki kończyły się circa ~10 minut po rozpoczęciu"Lubisz bluesa?"![]()
Wiem, ja go nie pytam. To jest to pytanie co rozwala więżOn tworzy bluesa
Ale któregoś dnia odpowiedź bedzie twierdzącą... a wtedy wszystko zagra.Wiem, ja go nie pytam. To jest to pytanie co rozwala więż
I jednoicześnie nauczxka, żeby nie dawał takich zgadek![]()
Zagra, oby nie na pogrzebieAle któregoś dnia odpowiedź bedzie twierdzącą... a wtedy wszystko zagra.
| Rozpoczęty przez | Tytuł | Forum | Odp | Data |
|---|---|---|---|---|
|
|
Dlaczego mężczyźni nienawidzą kobiet? | Seks | 219 | |
|
|
Dlaczego mężczyźni pytają kobiety o zdanie, skoro i tak zawsze wiedzą lepiej? | Seks | 85 | |
| M | Dlaczego mężczyźni dochodzą szybko? | Seks | 107 | |
| A | Dlaczego mężczyźni oglądają filmy porno? | Seks | 139 | |
|
|
Czy są tu mężczyźni wolni od porno? | Seks | 190 |