Jak wiadomo, w męskich koszyczkach ratunkowych często znajdują się prezerwatywy. Czy obecnych tutaj panów „przycisnęło” kiedyś tak, że realnie przydały się one w trakcie wesela? Zwykle słyszy się, że są one rozkradane, albo celowo przebijane dlatego zastanawiam się, czy ktoś rzeczywiście z nich skorzystał, czy to tylko element dekoracyjny, o ile można to tak ująć. Ja nie miałem okazji.

