Mam kolegę, który bardzo lubi kształty XXL i idzie w ekstremalne klimaty, sam jest dość szczupły. Ja mam takie zdanie, że kobieta może mieć tego ciałka trochę, ale bez przesady. Sam niedawno się umówiłem z taką, która była już plus size, może nie tak do granic, ale wiecie co? Chociaż była miła, miała super uśmiech, jakoś mnie nie podniecała szczególnie. I tak do niczego między nami nie doszło, ale obawiam się, że to jednak nie mój typ. Zaokrąglone kształty jak najbardziej, ale są granice. Pisałem o tym w innym wątku, wklejałem zdjęcia m.in. Suzie Q czy Evy Nyx, ale one się chyba nie nadają do tego wątku, bo do plus size bym ich mimo wszystko nie zaliczył.