Plus duże jak najbardziej. Tylko bez przesady


twuj obrazek tesz mowi sam za siebie,ladna laseczka.pulchna mamuska albo rozwodka okolo 50 lat jest zajebistaMyślę, że mój nick mówi sam za siebieNie jest tak, ze szczupłe mi się w ogóle nie podobają, ale zdecydowanie, odkąd tylko pamiętam, preferuję mniej lub bardziej puszyste.
Twoj wpis tez jest fajny.twuj obrazek tesz mowi sam za siebie,ladna laseczka.pulchna mamuska albo rozwodka okolo 50 lat jest zajebista
Cudowna
Wyraziłeś swoje zdanie, ale już pewne dosadne stwierdzenia i opisy mogłeś zachować dla siebie. Równie dobrze można by napisać, ze przytulając drobniutką dziewczynę masz wrażenie, że przytulasz dziewczynkę, albo, ze jej wystające kości zaraz wejdą ci pod żebra. Wizualnie też nędza bo chude to jak strach na wróble zbity z patyków. A to, że puszyste sa ograniczone w seksie to mit, który rozpowszechniają tacy, którzy nigdy z puszystą nie byli i mało wiedzą albo po prostu sami nie mają wyobraźni i są przeciętniakami w łóżku. Tekst o poprawności politycznej mogłeś też sobie darować bo szczerze wątpię, żeby na tym forum ktoś pisał pod publiczkę. To nie telewizja.No i kwestia wizualna. Ok, o gustach się nie dyskutuje i nawet na zdjęciach taka krąglejsza dziewczyna może się podobać...do póki nie wyląduje się z nią w łóżku i nie spojrzy nie elementy jej ciała z bliska. Ponownie sorry za dosadność, ale u dziewczyny plus size robi się bardzo niefajnie wyglądające "nadpiździe", cipka ściśnięta chowana wręcz pomiędzy udami, ginąca pozbawiona seksapilu bułka, cyckek który w konsystencją dotyku przypomina foliową reklamówkę wypełnioną wodą.
Mówię to nie bezpodstawnie, bo takie panie widzieliśmy w swingers clubach. Chyba najbardziej przykry widok był w klubie na Majorce, gdzie niektóre panie było mocno plus size. To był naprawdę przykry widok, to w ogóle nie przypominało seksu. Obfita pani leży, bo z racji gabarytów trudno jej zrobić cokolwiek więcej, jej facet klęczy przed nią i stara się postawić, gdy nieco mu się udaje stara się przedostać przez jej uda do cipki, ale jest to na tyle trudne, że zanim wsadził to nieco mu opadł, więc znów stara się postawić, a ona dalej leży o czeka, bo nawet przewrócenie się na bok jest dla niej wysiłkiem....to co się zobaczy, tego się już nie odzobaczy.
Także pomimo całej politycznej poprawności, mody na chwalenie o pocieszanie każdego...nie, mi nawet lekko krąglejsze dziewczyny nie podobają się totalnie.
Jak moja żona i własnie to uwielbiam duuże piersi i okragła pupa
Stwierdzenia może dosadne, ale w pełni oddające moją opinię. Niekiedy tak szybciej i lepiej, niż eufemizmami.Wyraziłeś swoje zdanie, ale już pewne dosadne stwierdzenia i opisy mogłeś zachować dla siebie. Równie dobrze można by napisać, ze przytulając drobniutką dziewczynę masz wrażenie, że przytulasz dziewczynkę, albo, ze jej wystające kości zaraz wejdą ci pod żebra. Wizualnie też nędza bo chude to jak strach na wróble zbity z patyków. A to, że puszyste sa ograniczone w seksie to mit, który rozpowszechniają tacy, którzy nigdy z puszystą nie byli i mało wiedzą albo po prostu sami nie mają wyobraźni i są przeciętniakami w łóżku. Tekst o poprawności politycznej mogłeś też sobie darować bo szczerze wątpię, żeby na tym forum ktoś pisał pod publiczkę. To nie telewizja.
Widać masz jakiś alternatywny świat. Z każdą kobietą można działać cuda i wszystko zależy od tego czego ona chce. Trafisz na sztywną "suchą" i flexi okrągłą. Ale kto wie może masz ograniczony horyzont może doświadczenia nie przyjemne, lub zwyczajnie fetysze chudych. Ale generalizowanie jest efektem płytkiego zbadania tematu.Stwierdzenia może dosadne, ale w pełni oddające moją opinię. Niekiedy tak szybciej i lepiej, niż eufemizmami.
Otyłe dziewczyny są ograniczone w seksie i to jest fizyka, a fizyki nie oszukasz. Uważasz inaczej, to spróbuj z dziewczyną plus size pobzykać się tak, że oboje stoicie naprzeciw siebie. Z moją dziewczyną odkryłem, że właśnie dzięki temu że jest bardzo szczupła, totalnie płaski brzuszek i zero nadmiarowych krągłości które odsuwałyby nas od siebie, jesteśmy wstanie się tak bzykać. Żądne "oszustwa" typu noga oparta na stole - stoimy normalnie wyprostowani na ziemi twarzami do siebie i jestem wstanie w nią wejść...zajebista zabawa, z żadną poprzednią partnerką tak nie wychodziło, bo żadna poprzednia nie była tak szczupła i zawsze coś te krągłości uniemożliwiały seks w takiej pozycji.
Poza tym, ja nie mówię tego gołosłownie. Widzieliśmy to oboje na własne oczy. Umówiliśmy się raz z parą na spotkanie równoległe, gdzie ona była lekko bardziej krągła. Nie jakoś skrajnie, figura typu "ludzik Michelin". Ich seksowi nie pomagał fakt, że on też miał lekki brzuszek, a te jego 15 cm podane w opisie, to było mocno oszukane. Ich seks wyglądał dramatycznie słabo. Widać było po niej, że ona nie specjalnie czerpie z tego przyjemność - jej i jego brzuszek, obfite uda, u niego skromny interes. Stwierdziliśmy później, że ona pewnie prawie nic nie czuje i pewnie nawet nie wie, że seks może wyglądać inaczej.
Ale widzieliśmy też opisane pary w swingers clubie z Majorki...na prawdę wyglądało to bardzo słabo i tam już rzucały się w oczy fizyczne ograniczenia wynikające z w większych rozmiarów pań.
Kwestia cycków w dotyku - na przestrzeni tych naszych spotkań, dotykałem trochę tych cycków i taka jest moja opinia wynikająca z moich doświadczeń. Cycki bardziej krągłej dziewczyny mi się w dotyku nie podobają. Wolę cycki nawet małe ale jędrne i kształtne.
Osobna kwestia, to to że u dziewczyn plus size najczęściej cipka totalnie chowa się pomiędzy udami i pod brzuchem. Normalnie jak dziewczyna stoi nago, to nic nie widać. A ja właśnie wolę jak dziewczyna stoi nago, że jej tą cipkę widać i tak tez ma moja dziewczyna.
No to żyjcie sobie w swoim wyimaginowanym świecie. Ważne, ze wspólnie nie za bardzo wiecie o czym mówicie i się dogadujecie. Pozdrawiam.Stwierdziliśmy później, że ona pewnie prawie nic nie czuje i pewnie nawet nie wie, że seks może wyglądać inaczej.