To ja się wyłamię. Mnie zupełnie nie kręcą dziewczyny plus size. Totalnie nic a nic.
Zawsze miałem słabość do drobnych dziewczyn. Przytulając się do lekko większej dziewczyny, sorry za dosadność, ale mam wrażenie jakbym przytulał się do faceta. Zwyczajnie przyzwyczaiłem się przez swoje związki, że przytulając dziewczynę przytulam drobną osobę. Gdy zdarzyło mi się np. składając życzenia czy z innej okazji przytulić do dziewczyny większych kształtów, autentycznie miałem strzał myśli "o kurwa"....i to nie był komplement.
Kolejna sprawa - możliwości w seksie. Moje dwa związki były z dziewczynami raczej drobnymi, może nie super bardzo, ale obie były niskie i to powodowało ze ogólnie były raczej drobne. Ale dziś jestem w związku, gdzie moja dziewczyna jest wręcz bardzo szczupła i powiem szczerze, że to odkryło przede mną nowa jakość w seksie. Pozycje do tej pory niewyobrażalne, seksem można się bawić wręcz bez ograniczeń.
No i kwestia wizualna. Ok, o gustach się nie dyskutuje i nawet na zdjęciach taka krąglejsza dziewczyna może się podobać...do póki nie wyląduje się z nią w łóżku i nie spojrzy nie elementy jej ciała z bliska. Ponownie sorry za dosadność, ale u dziewczyny plus size robi się bardzo niefajnie wyglądające "nadpiździe", cipka ściśnięta chowana wręcz pomiędzy udami, ginąca pozbawiona seksapilu bułka, cyckek który w konsystencją dotyku przypomina foliową reklamówkę wypełnioną wodą.
Mówię to nie bezpodstawnie, bo takie panie widzieliśmy w swingers clubach. Chyba najbardziej przykry widok był w klubie na Majorce, gdzie niektóre panie było mocno plus size. To był naprawdę przykry widok, to w ogóle nie przypominało seksu. Obfita pani leży, bo z racji gabarytów trudno jej zrobić cokolwiek więcej, jej facet klęczy przed nią i stara się postawić, gdy nieco mu się udaje stara się przedostać przez jej uda do cipki, ale jest to na tyle trudne, że zanim wsadził to nieco mu opadł, więc znów stara się postawić, a ona dalej leży o czeka, bo nawet przewrócenie się na bok jest dla niej wysiłkiem....to co się zobaczy, tego się już nie odzobaczy.
Także pomimo całej politycznej poprawności, mody na chwalenie o pocieszanie każdego...nie, mi nawet lekko krąglejsze dziewczyny nie podobają się totalnie.