Na weekend przyjechała koleżanka do miasta i w piątek była u nas. Do domu poszła dopiero w niedzielę. Troszkę się wydłużyła wizyta, ale w sobotę pojechaliśmy jeszcze pozwiedzać pałac w Rogalinie i wróciła z nami. Także piątek, sobota seks we troje, a wczoraj już sama żonka