Przychodzę dziś z pytaniem jak w temacie - kiedy według Was zaczyna się kobieta wyzwolona, a zaczyna łatwa ? Jakimi cechami powinna się ów kobieta wyzwolona charakteryzować ?
Łatwa, to pijana była. Takie miałem obserwacje w młodości, dawno temu.
Teraz piszą kobiety, że jak rucha się z czarnym, to jest wyzwolona. Mężczyźni zaś obdarzają takie kobiety epitetami, z których "łatwa" jest łagodnym epitetem.
Przychodzę dziś z pytaniem jak w temacie - kiedy według Was zaczyna się kobieta wyzwolona, a zaczyna łatwa ?
Jakimi cechami powinna się ów kobieta wyzwolona charakteryzować ? Czy macie jakieś szczególnie wyobrażenia i fantazje na ten temat? A może macie lub mieliście już do czynienia z takimi kobietami?
Czy bycie wyzwoloną jest cechą pożądaną ?
I czy w dobrym tonie jest kiedy kobieta chce się ruchać na pierwszej randce? Czy to ją kwalifikuje do bycia łatwą czy wyzwoloną ?
Ciężki temat, według mnie granica między tymi dwoma określeniami jest bardzo zamazana. No bo każda łatwa laska będzie siebie nazywać wyzwoloną. Można by powiedzieć że łatwa to taka która daje po alko dla każdego jak leci, co by pasowało. Wyzwolona może mieć wielu partnerów ale sama ich wybrała. Koniec końców i tak wiekowośc powie wyzwolona=łatwa
Moje subiektywne odczucia to:
- łatwa kobieta to taka, która ulega większości facetów i poprzez oddawanie im swojego ciała czuje swoją przynależność do jakiejś tam grupy. Faceci taką kobietę chętnie wygrzmocą mówiąc jej czule słówka tylko po to, żeby "spuścić ciśnienie". Kiedyś na takie mówiono "grypa", bo miał je niemal każdy.
- kobieta wyzwolona (seksualnie) to taka, która dostaje to czego chce od facetów. Nie każdy może liczyć na seks z nią, ale ten szczęściarz który zostanie przez nią zauważony, dostanie taką dawkę atrakcji, że przez kolejne 3 tygodnie będzie chodzić do tyłu i śpiewać kolędy.
Dla mnie kobieta wyzwolona to taka która wie czego chce i nie boi się tego brać, lubi eksperymentować, nie robi z siebie cnotki i świętoszki, seks dla nie jest spełnieniem własnych potrzeb i pożądania. Natomiast kobieta łatwa to taka która po prostu uprawia seks byle z kim i byle gdzie. Co do seksu na pierwszej dla mnie zawsze to był must have, cnotki niewydymki nigdy nie potrzebowałem, a seks na pierwszej randce przynajmniej określał czy warto dalej w to brnąć, bo co z tego że się dobrze dogadywaliśmy jak w sprawach łóżkowych kompletnie nie pasowaliśmy
Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego Użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia Użytkownikom korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych Użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności czy efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej.