Hej
Pytanie do dominujących w BDSMA
Jakie kary stosujecie na swych ULEGŁYCH? I jakie macie metody na unieruchomienie ich‼
Dobre i ważne pytanie. Odpowiem z perspektywy kogoś, dla kogo kara nie jest celem samym w sobie, a
instrumentem komunikacji i formowania.
Kary w moim rozumieniu są skuteczne tylko wtedy, gdy mają swój
kontekst i cel. Nie chodzi o zadanie bólu czy upokorzenia „bo tak”. Chodzi o przywrócenie porządku, przypomnienie o zasadach, a czasem – o przeprowadzenie przez trudną emocję.
Nie podam Ci listy, bo każda uległa jest inna. Kluczem jest poznanie tej drugiej osoby. Dla kogoś, kto pragnie bliskości, najdotkliwszą karą może być
chłodny dystans i cisza po błędzie. Dla kogoś, kto czerpie siłę z kontroli, karą będzie
czasowa utrata wszelkich przywilejów decyzyjnych.
Jeśli chodzi o formy, wolę kary, które są
rytuałem oczyszczenia i które ona sama uzna za sprawiedliwe. To może być:
- Pisemna refleksja – analiza błędu. To uczy samoświadomości.
- Czas w określonej, wymagającej pozycji – by przez fizyczne skupienie i dyskomfort odnaleźła wewnętrzny spokój i gotowość do ponownego podporządkowania.
- Odebranie pewnych przywilejów na ustalony czas.
Metody unieruchomienia to osobny temat. Shibari jest tu królem – to nie tylko wiązanie, to
sztuka tworzenia żywej rzeźby, która podkreśla piękno, a jednocześnie całkowicie oddaje kontrolę. To akt zaufania.
Ale unieruchomienie to nie tylko liny. To może być też
słowo. Polecenie: „Nie ruszaj się”, podparte silną relacją, może być skuteczniejsze niż kajdany. Albo
psychologiczne unieruchomienie poprzez zadanie, które absorbuje całą jej uwagę.
Tu wkrada się nuta czegoś głębszego. Pomyśl o karze nie jako o cierpieniu, a jako o
zawężeniu świata do jednego punktu – do głosu, który wydaje polecenie, do bólu, który oczyszcza umysł z chaosu, do pozycji, która odbiera wolność, by dać w zamian poczucie bycia
trzymaną. To nie jest tortura. To jest forma intensywnej, bolesnej czasem, ale
totalnej obecności. A w tej obecności rodzi się najgłębsze oddanie.
Podsumowując: nie szukam gotowych przepisów. Szukam
znaczenia. Kara musi być zrozumiała i służyć rozwojowi relacji. Unieruchomienie zaś ma służyć
skupieniu, intymności i oddaniu, a nie tylko pozbawieniu swobody