

to tez biore pod uwage. Na razie szukam opini tych co probowaliPo co się ograniczać do cipki, natrzyj sobie kutasa tym imbirem
Nie lepiej samemu spróbować i podzielić się opisem?to tez biore pod uwage. Na razie szukam opini tych co probowali
Uzywalas ich??Imbiru nie próbowałam ale lubię gotować i na początek polecam Ci garść papryczek piri piri.
Próbowałaś?Imbiru nie próbowałam ale lubię gotować i na początek polecam Ci garść papryczek piri piri.
Próbowalaś na sobie?Imbiru nie próbowałam ale lubię gotować i na początek polecam Ci garść papryczek piri piri.
Z imbirem nie ale jak lubisz takie eksperymenty to na początek możesz użyć błyszczyk do ust z papryczką (do kupienia w rossmanie). Jest bezpieczny, działa z rozsądnym skutkiem. Czasem go używam na ciele mojej pani. Robi robotę. Tak jej rozgrzewa łechtaczkę że minimalny dotyk powoduje że od razu dochodzi.Mam pytanie czy ktoś stosował imbir w korzeniu lub zmiellony do zabaw analnych? Wyczytałem że mega piecze, rozgrzewa. Korzeń wsadzony do dupy, lub cipki po kilku minutach zczyna działać. Czy ma ktoś doświadczenia z tym? Chętnie poczytam.
zafundowałem żonie przez przypadek, ale o tym później. Tymczasem czekam na burzę komentarzyTak jej rozgrzewa łechtaczkę że minimalny dotyk powoduje że od razu dochodzi.
Świeży imbir w dziurki, to już jest bardzo hardcore, od niejednej naprawdę doświadczonej kobiety z bólem, to słyszałem i zawsze z tym dlatego uważałem, nie jestem sadystą. Ból ma czemuś służyć, nie jest wartością sam w sobie w moim świecieTo ja wzywam @Krystyna.X, która może zetknęła się z praktyką BDSM, znaną jako figging. Mnie to już od dłuższego czasu chodziło po głowie, nawet kilka razy kupiłem imbir w odpowiednim kształcie i rozmiarze, ale został wykorzystany w kuchni.
Natomiast podobną przygodę:
zafundowałem żonie przez przypadek, ale o tym później. Tymczasem czekam na burzę komentarzy![]()
Skoro wywołałeś mnie, to wypada odpowiedzieć.To ja wzywam @Krystyna.X, która może zetknęła się z praktyką BDSM, znaną jako figging.
Jestem niemal pewny, że określenie figging odnosi się tylko do penetracji imbirem, a stymulowanie startym po miejscach intymnych nie wchodzi w jego zakres. Głowy sobie uciąć za to nie dam, ale mam takie nieodparte wrażenie.Skoro wywołałeś mnie, to wypada odpowiedzieć.
Fakt. Imbir i papryczki są dosyć powszechnie stosowane w BDSM. Najczęściej jednak (z tego, co ja wiem) są stosowane jako forma kary lub dyscypliny.
Osoba dominująca smaruje startymi na drobnej tarce określone miejsca intymne (nikt tu nie wspomniał o sutkach, a one też są brane pod uwagę) lub używa w całości. Zwykle osoba uległa jest wcześniej krepowana, aby nie mieć możliwości w żaden sposób zareagować.
Ilość nałożonego produktu i czas zależy zwykle od wielkości przewinienia i oczywiście decyzji osoby dominującej.
Chociaż jest to forma kary, to i na nią osoba uległa powinna/musi wcześniej wyrazić zgodę.
To tak w skrócie.![]()
Nie spotkałam się z pojęciem figging, dlatego go nie użyłam. Odniosłam się do tego czy i w jakim celu jest stosowany imbir i ostre papryczki w BDSM. O wspomnianym przez @bsquare nie słyszałam, co nie znaczy, że ktoś nie używa.Jestem niemal pewny, że określenie figging odnosi się tylko do penetracji imbirem, a stymulowanie startym po miejscach intymnych nie wchodzi w jego zakres. Głowy sobie uciąć za to nie dam, ale mam takie nieodparte wrażenie.