• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Gdzie te prawdziwe kobiety?

Kobieta

D'Arc

Instruktor seksu
"Jestem facecikiem, poużywałem sobie życia, podupczyłem. Teraz czas na stabilizację więc szukam szarej, skromnie ubranej i spokojnej kobiety" 🤡
To jest piękne 🩷🩷🩷 ale czy trafi, wątpię. Ale autor też napisał:
"Ok, ja też chcę ładną dziewczynę, która będzie wyglądać skromnie i kobieco"
Staryyyy, tak sprzecznych i piramidalnych wymagań to ja już dawno nie widziałam. Czemu piękna i kobieca dziewczyna ma wyglądać jednocześnie "skromnie"?
Uderzyło mnie to słowo, aż poleciałam do słownika sprawdzić co to pojemne pojęcie może w sobie zawierać 🤣:

skromny
1. «niedbający o rozgłos, uznanie»
2. «nieśmiały w stosunku do osób odmiennej płci; też: będący wyrazem takiego usposobienia, zachowania»
3. «odznaczający się prostotą, brakiem ozdób»
4. «niemający dużych dochodów»
5. «nieprzynoszący dużych zysków»
6. «niewielki pod jakimś względem»

Teraz trwam w stuporze zastanawiając się, którą "skromność" miał na myśli autor. Wrodzona ciekawość sprawia, że zapragnęłam umiejscowić moją skromną osobę na skali skromności. Pojęcie skromności jest tak głębokie, że bez bliższego wyjaśnienia co autor miał na myśli, nie pójdę do przodu 😋 Nie ukrywam też publicznie, że pkt. 2, 4, 5 i 6 definicji niezbyt mi odpowiada 😅
Mam podejrzenia, że najbardziej autorowi chodziło o rozumienie skromności wg pkt. 3. Czy jeśli nie noszę legginsów wrzynających się w przedziałkę między pośladkami 🍑, nie mam tautaży i przegapiłam moment, kiedy dziewczynki przekłuwały sobie uszy (i przez to nie mogę nosić seksownych ozdób przy uszach), czy już kwalifikuję się do bycia "skromną"?
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

Malkontent

Seks Praktykant
@D'Arc skromną miałem na myśli, że jej centrum zainteresowań to nie są pieniądze i wszystko co z tym związane, nie musi wydawać milionów na ciuchy i kosmetyki. I taka, co nie publikuje codziennie kilkunastu swoich zdjęć w internecie oczekując aprobaty u napalonych facetów.

Ostatnio zapoznałem jedną, miło się pisało więc zaproponowałem spotkanie - kolację w restauracji. Jakoś tak zyskała dziewczyna moją sympatię. No i oczywiście na spotkaniu cały czar prysł. Czułem się jak na przesłuchaniu. Pierwsze spotkanie, a ona mnie pyta czy chcę mieć dzieci. Laska, jak na jeszcze nawet nie wiem, czy chcę się z Tobą ruchać xD Później mi opowiadała jak bardzo lubi podróże i oczywiście bywała w samych luksusowych hotelach. A jak zapytałem, czy sama sobie za to zapłaciła to się obruszyła, że przecież ona tam jechała dotrzymywać towarzystwa więc to chyba logiczne, że nie płaciła.

I tak to kolejna laska została przekreślona grubą kreską.
 
Mężczyzna

DozzerPl

Cichy Podglądacz
@D'Arc skromną miałem na myśli, że jej centrum zainteresowań to nie są pieniądze i wszystko co z tym związane, nie musi wydawać milionów na ciuchy i kosmetyki. I taka, co nie publikuje codziennie kilkunastu swoich zdjęć w internecie oczekując aprobaty u napalonych facetów.

Ostatnio zapoznałem jedną, miło się pisało więc zaproponowałem spotkanie - kolację w restauracji. Jakoś tak zyskała dziewczyna moją sympatię. No i oczywiście na spotkaniu cały czar prysł. Czułem się jak na przesłuchaniu. Pierwsze spotkanie, a ona mnie pyta czy chcę mieć dzieci. Laska, jak na jeszcze nawet nie wiem, czy chcę się z Tobą ruchać xD Później mi opowiadała jak bardzo lubi podróże i oczywiście bywała w samych luksusowych hotelach. A jak zapytałem, czy sama sobie za to zapłaciła to się obruszyła, że przecież ona tam jechała dotrzymywać towarzystwa więc to chyba logiczne, że nie płaciła.

I tak to kolejna laska została przekreślona grubą kreską.
Zapisz się na kurs tańca, jedź na warsztaty z masażu, mnóstwo fajnych kobiet które mają pasje, są obozy dla dorosłych wakacyjne, milion możliwości. Pobadź czasem trochę dzieckiem. Ja do mojej wysłałem telepatycznie wiadomość i kocha mnie nad życie. Uzdrów serce, warsztaty pracy z ciałem. Wyłącz tą kalkulując część mózgu (mamy 4 subtelne osoby w sobie, nie będę się chwalił jak ja nazywam swoje ) .
Mamy w tym systemie społecznym wiodącą osobę odpowiadającą za przetrwanie, mamy dziecko wewnętrzne, mamy osobę która chce robić rzeczy tu i teraz i mamy mędrca który po prostu wie - nie z kalkulacji.

Jeszcze jedna kwestia, dość istotna zawsze spotykasz osoby na tym samym poziomie energetycznym co mu sami jesteśmy.


Zobacz sobie ten wywiad i sam zapytaj siebie.

Przypomniałem sobie historię jednego z uczestników warsztatów w których brałem udział, nazwę go Marian, dobrze się powodziło w biznesie, jeździł RS6 , ale nigdy nie był z kobietą dłużej niż 3 miesiące, sam nie wiedział dlaczego. Okazało się za miał bardzo dużo nie wyrażonego gniewu i złości na ojca. Prowadząca zaprosiła go na środek, było nas z 40-50 osób. I Marian zaczął wyładowywać złość i to doświadczenie bardzo mi pomogło, poznał na warsztatach fajna kobietę nie wiem czy są razem , bo nie mam z nim kontaktu. Cały rok tego treningu i pracy nad sobą bardzo go odmienił.
 
Ostatnia edycja:
Mężczyzna

bsquare

Podrywacz
Czasem jest tak, że wystarczy odpuścić, bo jak zbyt intensywnie szukasz, to jesteś zbyt zajęty, żeby zauważyć to, co leży pod ręką. Zupełnie jak pan Hilary z wierszyka.

Ja moją żonę poznałem w poczekalni na dworcu. Podróżowaliśmy w przeciwnych kierunkach i spotkaliśmy się czystym przypadkiem. Jak to ujął Louis Pasteur: Los sprzyja przygotowanym umysłom.
 
Kobieta

Renata

Cichy Podglądacz
Czytam to forum od jakiegoś czasu, a dziś postanowiłem się zarejestrować i popełnić wpis.

Jestem facetem, mam 31 lat, ponad 180 cm wzrostu co już zdążyłem tutaj przeczytać jest absolutnym wyznacznikiem męskości - ale nie jest to jakaś wiedza tajemna i posiadam ją od dawna. Jestem dobrze zbudowany około 85 kg, zadbany, umiem się porządnie ubrać - nie jakieś super drogie, firmowe ciuchy ale jest ok. Umiem dobrze gotować, można ze mną porozmawiać na praktycznie każdy temat. Zarabiam sporo i jeżdżę dobrym, sportowym autem co wiemy też przyciąga laski.
Ogólnie nie narzekałem nigdy na brak seksu, miałem laski albo koleżanki do seksu. Jak ruchałem jedną, to ona chwaliła się swoim koleżankom i one zaraz chciały mnie poznać. Kiedyś jedną rzuciłem, to ona i tak jeszcze do mnie wypisywała i chciała się spotykać na ruchanie. Ale nie w tym rzecz.
Znudziły mi się już takie przelotne znajomości. Może po prostu dojrzałem. Chciałbym poznać fajną dziewczynę, z którą połączy mnie coś więcej. Tylko gdzie takiej szukać? Przerobiłem już w swoim życiu absolutnie wszystko, tindery, badoo, sympatie, erotyczne portale również (tam też znajdowałem te laski do seksu).
Dziewczyny mają jakieś wymagania, którym taki zwykły przeciętniak jak ja nigdy nie sprosta. Jak już mam tam jakieś pary na tinderze (bardzo mało, bo jestem po prostu brzydki) to i tak nie mam o czym z nimi rozmawiać. Dziewczyny nie mają zainteresowań oprócz chodzenia do kosmetyczki albo oglądania jakichś głupkowatych reality show. Jak już się trafiło, że z jakąś się spotkałem to oczywiście oczekiwała kolacji w drogiej knajpie i że ja będę za wszystko płacić. Jak zaproponowałem po prostu kawę albo spotkanie w parku, to już było po rozmowie. Są też takie, które chcą spotykać się na seks i w zamian oczekują właśnie sponsorowania ich - zabierania do drogich hoteli, spa etc. Ale nie chcą związku. Ale ja to pi**dolę za przeproszeniem. Już wolę iść zapłacić jakiejś i przynamniej wtedy oboje wiemy, że ja tam jestem w wiadomym celu. A nie robienie z siebie pajaca i płaszczenie się przed księżniczkami, które po prostu cyrk sobie urządzają i robią z nas debili.
Zrobiłem raz eksperyment i założyłem fejkowe konto na portalu i dałem zdjęcie jakiegoś przystojniaka. Pisałem do tych samych dziewczyn z dwóch kont. I co? Prawdziwemu mnie prawie żadna nie odpisała, a jak już się zdarzyło, to rozmawiały ze mną jak za karę. Albo pisały, że nie szukają w sumie znajomości tylko chcą porozmawiać. A temu przystojnemu to wręcz same się narzucały i gdyby mogły, to by mnie przez ekran wyruchały. Oczywiście jeszcze wkręcałem, że mam wielką knagę (a nie mam). Tak nas oszukujecie dziewczyny. Niby piszecie, że wygląd i wielki kutas nie są ważne ale wszyscy wiemy, że to kłamstwo. Ok, ja też chcę ładną dziewczynę, która będzie wyglądać skromnie i kobieco ale przynajmniej tego nie ukrywam. Was interesuje tylko wygląd i ewentualne korzyści materialne, które mogą wyniknąć z faktu bycia w związku.
Ja chce znaleźć sobie żonę, kobietę która będzie dotrzymywała mi kroku w życiu i w łóżku też, bo lubię i mogę uprawiać dużo seksu. Ale jak taką znaleźć, skoro takich chyba już nie ma?​
Przeczytałam to dwa razy i dalej nie wiem, czy szukasz żony, czy publiczności.
Przez pół wpisu udowadniasz nam, jaki jesteś wysoki, umięśniony, dobrze ubrany, dobrze zarabiasz, dobrze gotujesz, masz sportowe auto i jeszcze byłe partnerki ustawiały się podobno w kolejce. To właściwie nie rozumiem, po co tu jesteś. Powinieneś się potykać o kandydatki.
A potem nagle okazuje się, że kobiety ci nie odpisują, rozmowy nie idą, związku nie ma, a na Tinderze jest cisza. I tutaj chyba pojawia się pewna nieścisłość.
Piszesz, że kobiety nie mają zainteresowań, oglądają głupie programy i chodzą do kosmetyczki. Jednocześnie marzysz o kobiecie, która będzie ci dotrzymywała kroku intelektualnie. Tylko gdzie ty ją spotykasz? Na Tinderze? Na portalach erotycznych? Wśród koleżanek do seksu?
Piszesz też, że jesteś zwykłym przeciętniakiem, ale wcześniej opisałeś siebie niemal jak ogłoszenie sprzedaży samochodu premium. Albo jesteś taki wyjątkowy, albo przeciętny. Zdecyduj się.
Najbardziej rozbawił mnie eksperyment z fałszywym profilem. Odkryłeś, że atrakcyjni ludzie mają łatwiej. Gratuluję. To mniej więcej poziom odkrycia, że bogaci ludzie częściej jeżdżą drogimi samochodami.
I jeszcze jedna rzecz. Piszesz, że obracasz się od lat wśród kobiet, które zdradzają, szukają sponsorów, kolegów do seksu i facetów z dużym penisem. Potem pytasz, gdzie są porządne kobiety.
Może są dokładnie tam, gdzie porządni mężczyźni. Tylko z jakiegoś powodu od lat mijacie się szerokim łukiem.
A na koniec przychodzisz na forum erotyczne szukać żony i dziwisz się, że trafiasz na kobiety zainteresowane seksem.
To trochę tak, jakby wejść do sklepu monopolowego i narzekać, że wszyscy sprzedają alkohol.
 
Podobne tematy

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry