• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Gangbang - wasze przygody.

Kobieta

missprostitute

Podrywacz
W jakich okolicznościach dochodziło do wyznania Ci przez nie tych fantazji o GB?

Wybacz, że tak drążę, ale zastanawia mnie co musi się stać by kobieta wyznała innej , że ma takie fantazje
Najczęściej powinna zaistnieć między nimi okoliczność koleżeństwa i/lub wypite powinno zostać wystarczająco dużo alkoholu. Zapytaj partnerki o czym gada z koleżankami przy winku. Wnioski mogą być zatrważające.

Ps. Imponuje mi Twoja wnikliwość w zbieraniu źródeł tej metaanalizy! 🤜🏼🤛🏼
 
Mężczyzna

Marcin 43

Instruktor seksu
Mężczyzna

Marcin 43

Instruktor seksu
Najczęściej powinna zaistnieć między nimi okoliczność koleżeństwa i/lub wypite powinno zostać wystarczająco dużo alkoholu. Zapytaj partnerki o czym gada z koleżankami przy winku. Wnioski mogą być zatrważające.

Ps. Imponuje mi Twoja wnikliwość w zbieraniu źródeł tej metaanalizy! 🤜🏼🤛🏼
Brałaś kiedyś udział w GB czy to tylko niezrealizowana do tej pory fantazja, którą chciałabyś urzeczywistnić?
 
Mężczyzna

bsquare

Podrywacz
Fascynująca dyskusja, chłopaki! A Twoja żona @bsquare musi być bardzo spełnioną kobietą, chociaż nie jestem raczej fanką cuck klimatów, to zazdroszczę przeżyć.

Dziękuję za dobre słowo. Dodam tylko (chociaż czuję, że nie powinienem, bo to może sprowokować falę postów, w których ludzie mogą chcieć powiedzieć mi, że oni lepiej wiedzą, co ja myślę i czuję), że formalnie to nie są cuck klimaty. Nie chcę teraz wnikać w detale, bo chcę pozbierać różne aspekty i opisać naszą formułę na spokojnie, starając się przy okazji w spójny sposób odpowiedzieć na pytania @Marcin 43. Mam na myśli to, że cuckold zakłada pewną uległość (a nawet poniżenie) mężczyzny, podczas gdy u nas było wręcz odwrotnie: dla mojej żony było niezwykle ekscytujące poczucie, że dobieram jej kochanków i użyczam im jej ciała.

Dodam jeszcze, że chyba tylko dzięki temu doświadczyła wszystkich tych rozkoszy ganbangu. Krążą już dowcipy o komplikacjach logistycznych, związanych z takimi imprezami. Każda kobieta, która chciałaby coś takiego zorganizować sama albo dostałaby apopleksji, albo rzuciła wszystko w cholerę. Wiem, wiem. Teraz wchodzi @Krystyna.X, cała na biało, i mówi: "bo widzisz, tak ci się tylko wydaje, że ty tu rządzisz i rozdajesz karty, a to żona sprytnie cię podpuszcza, żebyś odwalił za nią tę niewdzięczną pracę". W pewnym sensie to prawda, ale jeśli dobrze się zastanowić, to nawet relacje D/s są symetryczne, ponieważ obie strony potrzebują siebie nawzajem. Osoba dominująca nie istnieje bez osoby dominowanej, a cała ta uległość to ostatecznie kwestia pewnej umowy, z której obie strony czerpią przyjemność. Świadczą pewne usługi na zasadzie odwróconej wzajemności, którą w dużym uproszczeniu można opisać słowami "im bardziej mnie lejesz, tym bardziej się wypinam". W związku otwartym można mówić o zwykłej wzajemności: ja pozwalam ci się bzykać z innymi, a ty pozwalasz mi na to samo. Dzieje się tak, ponieważ obie strony mają te same pragnienia. Jednak satysfakcję można czerpać także ze wspólnego realizowania pragnień komplementarnych: jedna osoba lubi chłostę, a druga – machać batem. Potrzebujemy się nawzajem, ale nie dla prostej wzajemności, bo to byłaby recepta na porażkę.

W sumie to chyba zapomniałem, co chciałem powiedzieć, ponad to, że jest bardzo późno i muszę odpocząć, a w środę napiszę więcej :ROFLMAO:
 
Kobieta

Krystyna.X

Erotoman
Dziękuję za dobre słowo. Dodam tylko (chociaż czuję, że nie powinienem, bo to może sprowokować falę postów, w których ludzie mogą chcieć powiedzieć mi, że oni lepiej wiedzą, co ja myślę i czuję), że formalnie to nie są cuck klimaty. Nie chcę teraz wnikać w detale, bo chcę pozbierać różne aspekty i opisać naszą formułę na spokojnie, starając się przy okazji w spójny sposób odpowiedzieć na pytania @Marcin 43. Mam na myśli to, że cuckold zakłada pewną uległość (a nawet poniżenie) mężczyzny, podczas gdy u nas było wręcz odwrotnie: dla mojej żony było niezwykle ekscytujące poczucie, że dobieram jej kochanków i użyczam im jej ciała.

Dodam jeszcze, że chyba tylko dzięki temu doświadczyła wszystkich tych rozkoszy ganbangu. Krążą już dowcipy o komplikacjach logistycznych, związanych z takimi imprezami. Każda kobieta, która chciałaby coś takiego zorganizować sama albo dostałaby apopleksji, albo rzuciła wszystko w cholerę. Wiem, wiem. Teraz wchodzi @Krystyna.X, cała na biało, i mówi: "bo widzisz, tak ci się tylko wydaje, że ty tu rządzisz i rozdajesz karty, a to żona sprytnie cię podpuszcza, żebyś odwalił za nią tę niewdzięczną pracę". W pewnym sensie to prawda, ale jeśli dobrze się zastanowić, to nawet relacje D/s są symetryczne, ponieważ obie strony potrzebują siebie nawzajem. Osoba dominująca nie istnieje bez osoby dominowanej, a cała ta uległość to ostatecznie kwestia pewnej umowy, z której obie strony czerpią przyjemność. Świadczą pewne usługi na zasadzie odwróconej wzajemności, którą w dużym uproszczeniu można opisać słowami "im bardziej mnie lejesz, tym bardziej się wypinam". W związku otwartym można mówić o zwykłej wzajemności: ja pozwalam ci się bzykać z innymi, a ty pozwalasz mi na to samo. Dzieje się tak, ponieważ obie strony mają te same pragnienia. Jednak satysfakcję można czerpać także ze wspólnego realizowania pragnień komplementarnych: jedna osoba lubi chłostę, a druga – machać batem. Potrzebujemy się nawzajem, ale nie dla prostej wzajemności, bo to byłaby recepta na porażkę.

W sumie to chyba zapomniałem, co chciałem powiedzieć, ponad to, że jest bardzo późno i muszę odpocząć, a w środę napiszę więcej :ROFLMAO:
Przy całej sympatii dla ciebie mam prośbę. Nie wkładaj w moje usta słów, których nie wypowiedziałam, których ode mnie nie słyszałeś, których nawet ja sama nie wiem, czy bym powiedziała. Opisuj sytuację bezosobowo lub za pomocą słów, których byłeś świadkiem i powołuj się na osoby/nicki, które je rzeczywiście wypowiedziały. Dziękuje za zrozumienie.
 
Mężczyzna

bsquare

Podrywacz
Przy całej sympatii dla ciebie mam prośbę. Nie wkładaj w moje usta słów, których nie wypowiedziałam, których ode mnie nie słyszałeś, których nawet ja sama nie wiem, czy bym powiedziała. Opisuj sytuację bezosobowo lub za pomocą słów, których byłeś świadkiem i powołuj się na osoby/nicki, które je rzeczywiście wypowiedziały. Dziękuje za zrozumienie.

Przepraszam, jeśli tak to odebrałaś. Była to żartobliwa uwaga, odnosząca się do – bardzo dla mnie inspirującej – wymiany zdań w innym wątku. Zwróciłaś moją uwagę na coś ważnego: że zaproszenie do gry jest bodaj najistotniejszym ruchem w całej grze; że jeśli ktoś woli "grać czarnymi", to jest w takim samym stopniu partnerem w grze i ma równie znaczący wpływ na rozgrywkę. Zasiałaś w mojej głowie nie tyle wątpliwość, co skłonność do namysłu nad odmienną od mojej motywacją i formą działania, za co jestem bardzo wdzięczny. Przez tę wypowiedź chciałem nie tyle wskazać Cię jako osobę, która wypowiedziała te słowa, ale kogoś, kto skłonił mnie do takiej refleksji. Przykro mi, że odebrałaś to jako przypisywanie Tobie moich wypowiedzi, bo nie to było w żadnym wypadku moją intencją. Rozumiem również, że mogłaś poczuć się nieprzyjemnie, bo stwarzałem wrażenie Twojego udziału w dyskusji, w której być może nie chciałaś nawet uczestniczyć.

Raz jeszcze przepraszam i obiecuję, że będę się lepiej wysypiał przed pisaniem na forum, dzięki czemu łatwiej będzie uważać na słowa.
 
Podobne tematy

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry