A zdarzało się, że szła sama?Gangbang żony, to kiedy idzie sama – a z żoną, kiedy ja też tam jestem. A ten ostatni przypadek to byłby mój gangbang, ale dziękuję, postoję.


A zdarzało się, że szła sama?Gangbang żony, to kiedy idzie sama – a z żoną, kiedy ja też tam jestem. A ten ostatni przypadek to byłby mój gangbang, ale dziękuję, postoję.
Ja nic takiego nie mówiłem, że dla mnie to zdrowi i normalni faceci.A czy każdy, kto gra w GTA ma umysł bandziora?
Myślę, że ma tak samo dziwkarski umysł, jak faceci, którzy przychodzą na te imprezy. Dlaczego kobieta, która ma ochotę bzykać się na GB to dziwka, a facet, który ma ochotę na układ z czterema kobietami to zdrowo myślący samiec?
Pożąda do pobzykania, ale nie wiem czy chcieliby mieć takie żony. Z całym szacunkiem do Ciebie i Twojej żony.Dziwi mnie ponadto taka ambiwalentna dychotomia mężczyzn w kwestii kobiet, które nie mają problemów z manifestowaniem i przeżywaniem swojej seksualności w nieskrępowany sposób. Otóż większość panów jednocześnie ich pożąda i pogardza nimi. To jest w ogóle temat na doktorat i zasługuje na oddzielny wątek.
Dlaczego Cię nie pociągają? Miałbyś jakieś wyrzuty sumienia wobec żony gdybyś to zrobił?Fakt, że ona miałaby to obserwować, nie jest dla mnie szczególną podnietą, o ile w ogóle. Kilka razy próbowaliśmy swingu i nie przypadło mi to do gustu. Bardzo lubię flirtować z innymi kobietami, natomiast seks z nimi zupełnie mnie nie pociąga, więc masz rację – dobrze się dopasowaliśmy.
To skąd wynikała ta ogromna intensywność doznań u niej?Byłem przy każdym. Bardziej, niż jego działanie, podobały mi się jej reakcje. Trudno powiedzieć, co takiego dokładnie zrobił, że przekroczył jej granice – możliwe, że tak naprawdę nie przekroczył żadnej – ale pomimo ogromnej intensywności doznań po prostu nie chciała się z nim więcej spotykać.
Ciekawe, że to się zmieniło. Myślisz, że może mieć fantazje o których Ci nie mówi?Obawiam się, że to jest nieuniknione w takich układach.
Ona nie fantazjuje jak mężczyzna – o konkretnych osobach lub sytuacjach. Bardziej skupia się na pewnych emocjach i odczuciach. Ale jeśli pytasz o to, czy mówi "chciałabym, żebyś zrobił ze mną to czy tamto" – to tak, podrzuca mi takie pomysły. Był taki czas, że była pod tym względem śmielsza, teraz trzeba się trochę postarać, żeby z niej to wydobyć.
Hmm..Mocno ryzykujesz i balansujesz na granicy przetrwania waszego związku. Po co tak? Chciałbyś by miała kogoś za twoimi plecami? Nie rozumiem tego.Był taki moment, że zaangażowała się emocjonalnie w pewną relację, pomimo umowy, że nic takiego nie będzie miało miejsca. Porozmawialiśmy o tym i powiedziała, że jeśli chcę, zakończy to natychmiast. Postanowiłem jednak zacisnąć zęby i wytrzymać to. Po trzech tygodniach całe to oczarowanie rozeszło się po kościach i było po staremu.
Co ma na myśli przez brutalny i poniżający?Bardzo lubi fantazjować o brutalnym, poniżającym gangbangu, a od jakichś czterech lat nie byliśmy na żadnym, więc sam widzisz.
Z iloma facetami podczas jednego spotkania to robiła?Dla jasności: to nie jest wyłącznie oglądanie, ja się tylko nie pcham jako pierwszy, ponieważ uważam, że nie po to robimy logistyczne fikołki i jedziemy kilkadziesiąt kilometrów, żeby mogła się bzyknąć z mężem, bo to może mieć bez wychodzenia z domu. Każda z tych aktywności ma swój urok, przy czym w tych zabawach wyjazdowych najlepsze jest to, że nie zdarzają się za często. Wbrew pozorom to powszednieje dużo szybciej, niż zwykły seks. Był taki moment, że mieliśmy bezproblemową opiekę nad dziećmi i postanowiliśmy wykorzystać to na wyskok do klubu. Było fantastycznie, więc pomyśleliśmy, że pójdziemy za ciosem i wykorzystując wspomnianą opiekę wróciliśmy do klubu po tygodniu. Efekt był zgoła rozczarowujący. To trochę jak obchodzić Boże Narodzenie co tydzień.
Ok. Nie chciałem jej oceniać.Oczywiście, ja w żadnym wypadku nie neguję Twoich uczuć. Uważam tylko, że ocenianie mojej żony na podstawie dość wąskiego wycinka jej osobowości, na dodatek z drugiej ręki, jest co najmniej pozbawione podstaw, a może być krzywdzące.
No właśnie. Tak jakby podobanie się tobie nie wystarczało. Chce być samicą alfa? Chce być lepsza od koleżanek? Rywalizuje z nimi?Uśmiałaby się z tego zdrowo. Zaspokajanie mnie wystarcza jej w zupełności, ale ona chce się podobać innym i być przez nich pożądana.
Ok, czyli przeczuwała, że jej nie będziesz wystarczał. Ciekawiło Cię w ogóle skad u niej pojawiły się takie zachcianki?By być precyzyjnym: obawiała się, że pewnego pięknego dnia bardzo będzie chciała się dowiedzieć, jak to jest z innym.
Ok. Rozumiem fantazjowanie o tym, ale realizowanie tego to już mocny hardcore.Wielu rzeczy. Przed pierwszym gangbangiem też miała sporo wątpliwości. O wielu takich rzeczach rozmawialiśmy w łóżku, podczas pieszczot, kiedy tworzyła sobie sama różne wizje takich przedsięwzięć.
Wg mnie trochę ma.Szczerze mówiąc nie wiem, jak robią zwykłe pary, ale podejrzewam, że nie robią tego wcale. Ekstremalne formy cuckoldu to chyba coś innego, jakieś klatki, feminizacje i tego typu sprawy – mnie to zupełnie nie kręci. Według mnie to naprawdę nie ma znaczenia, czy to byłby jeden mężczyzna, czy pięciu – liczy się fakt.
Jesteście w związku otwartym?Miałem wrażenie, że to było coś mocniejszego, niż tylko wątpliwości, ale może masz rację i niepotrzebnie się rozemocjonowałem.
Ale ja jej nie posiadam. Nie jest moją własnością, ani ja jej. Jesteśmy partnerami na jasno określonych zasadach, a kiedy jedno z nas narusza te zasady, to o tym rozmawiamy i próbujemy rozwiązać problem. Do tej pory działało i mam nadzieję na kolejne lata.
Czasem trzeba uważać czego się sobie życzyNatomiast zgadzam się, że dla mężczyzny bycie w związku z taką kobietą to spora frajda. Trzeba się tylko przyzwyczaić, że Madonna i Ladacznica w jednym stały domku, ale jak się już przez to przebrnie, to potem zostaje samo gęste![]()
A zdarzało się, że szła sama?
Ja nic takiego nie mówiłem, że dla mnie to zdrowi i normalni faceci.
Opisujesz tu ekstremalne zachowania seksualne. Większość ludzi tego nie praktykuje.
Pożąda do pobzykania, ale nie wiem czy chcieliby mieć takie żony. Z całym szacunkiem do Ciebie i Twojej żony.
Dlaczego Cię nie pociągają? Miałbyś jakieś wyrzuty sumienia wobec żony gdybyś to zrobił?
To skąd wynikała ta ogromna intensywność doznań u niej?
Ciekawe, że to się zmieniło. Myślisz, że może mieć fantazje o których Ci nie mówi?
Hmm..Mocno ryzykujesz i balansujesz na granicy przetrwania waszego związku. Po co tak? Chciałbyś by miała kogoś za twoimi plecami? Nie rozumiem tego.
Co ma na myśli przez brutalny i poniżający?
Wygląda na to, że potrzebuje coraz to mocniejszych doznań. Gdzie jest granica, której nie przekroczy?
Z iloma facetami podczas jednego spotkania to robiła?
No właśnie. Tak jakby podobanie się tobie nie wystarczało. Chce być samicą alfa? Chce być lepsza od koleżanek? Rywalizuje z nimi?
Ok, czyli przeczuwała, że jej nie będziesz wystarczał. Ciekawiło Cię w ogóle skad u niej pojawiły się takie zachcianki?
Ok. Rozumiem fantazjowanie o tym, ale realizowanie tego to już mocny hardcore.
Wg mnie trochę ma.
Jesteście w związku otwartym?
Czasem trzeba uważać czego się sobie życzy
Ok. Tylko czy można być całkowicie pewnym, że nie zdradzi, kiedy poczuje chuć?Tu się zgodzę w całej rozciągłości. Ale ekstrema nie muszą wcale implikować deprecjonowania. Są ludzie, którzy odjeżdżają ekstremalnie w sport i nie są z tego powodu ostracyzowani.
No właśnie, a dlaczego? Osobiście uważam, że taka żona to skarb. Jest fantastyczna zarówno w łóżku, jak i poza nim.
Dlaczego? Te kobiety Ci się nie podobały? Miały za małe umiejętności w porównaniu z żoną?Nie chodzi o wyrzuty sumienia. Po prostu dotychczasowe próby mnie nie przekonały.
Hmmm...No jednak to dziwne. Skoro było jej tak dobrze, to czemu nie chce powtórzyć? Za dużo? To ciekawe skoro potrafi brać udział w GB....
Ona się go po prostu przestraszyła. Zafundował jej bardzo intensywne orgazmy – po wszystkim leżała drżąca na mokrym łóżku. Może to było dla niej za dużo? Powiedziała mi, że lubi do tego wracać w fantazjach, ale nie chce już tego powtarzać.
Dziwne. Dlaczego wg Ciebie to ukrywała?A, niech stracę – opowiem Ci o fantazji, o której nie chciała mi mówić, a jej wydobycie zajęło mi dwa dni. Oto jej treść: jest strasznie gorąco, a jakiś mężczyzna, któremu muszę być posłuszna, każe mi nosić na sobie ubranie z gryzącej wełny.
Kurtyna.
Poznała go sama? Czyli zrobiła to za Twoimi plecami?To był "wypadek przy pracy", który wydarzył się prawie dziesięć lat temu. Poznała kogoś do seksu, ale w pewnym momencie sama powiedziała, że to zaczyna jakoś dziwnie iskrzyć – co zresztą było już poniekąd widać po sposobie, w jaki o nim mówiła. Jednak o żadnym zagrożeniu dla naszego związku nie było mowy, ponieważ ona otwarcie powiedziała, że wystarczy jedno moje słowo, żeby natychmiast ucięła tę relację, bo jakkolwiek jest to dla niej źródło motylków w brzuszku, to jednak wspólne życie ze mną jest dla niej daleko ważniejsze.
Nigdy nie ciekawiło Cię skąd się biorą takie fantazje?Seks, w którym kobieta jest maksymalnie uprzedmiotowiona.
Ogląda porno? Takie rzeczy robią w filmach.Ale ona sobie te doznania zapewnia w fantazjach i tam może sobie przekraczać wszelkie granice. Rozmawialiśmy kiedyś o tym i ona wyraźnie powiedziała, że w żadnym wypadku nie chce poczuć, jak to jest, kiedy np. faceci rozpychają jej tyłek, żeby wsadzić tam dwa fiuty. Ale lubi sobie wyobrażać, że jest tak traktowana.
Co w tym pytaniu tak uwielbiasz?O matko, uwielbiam to pytanie. Była taka impreza, na którą zgłosiło się 24 panów, ale koniec końców myślę, że nie więcej niż dwunastu faktycznie wystąpiło w akcji.
No niby tak, ale wygląda na to, że nie wystarcza jej docenienie z twojej strony.Nie, to nie jest kwestia rywalizacji z kimkolwiek. Nie chce być lepsza od innych, chce być doceniana i upragniona. Robi to sama dla siebie.
A ty czujesz się sprawny fizycznie i atrakcyjny dla niej? Czujesz, że ją zaspokajasz?Mąż wybrał, więc musi się teraz męczyć, bo co ma powiedzieć? A jak taki byczek z klubu po wszystkim będzie piał peany na jej cześć – o, to jest zupełnie inna sprawa. Powiedziała mi otwarcie: wiem, że to jest głupie, ale mam to gdzieś w sobie. Ale to też nie jest tak, że ta myśl ją codziennie prześladuje.
No ok, poznała jak to jest z innym, ale mimo to jej to nie wystarcza. Zaczęło się od fantazji z jednym, a narazie mamy etap ekstremalny czyli GB.Do tego dochodzi jej ulubiona fantazja, czyli uległość wobec obcego mężczyzny.
Nie, nie powiedziała, że nie będę jej wystarczał. Byłem jej pierwszym partnerem, ale ona nie była moją pierwszą partnerką. Chciała wiedzieć, jak to jest z innym. To wynikło z rozmowy o moich wcześniejszych doświadczeniach seksualnych. Nie sądzę, żeby myślała wtedy o realizacji tego zamierzenia, bo to był okres, kiedy dopiero odkrywała seks i w wielu kwestiach była wciąż dość naiwna.
Ciekaw jestem na co ona by ci pozwoliła. Narazie piszesz o tym, że to ona właściwie robi wszystko co chce, a ty właściwie jesteś mało aktywny i bierny.Zaczęliśmy od tego, że w naszych zabawach czasem pojawiał się jakiś inny mężczyzna. Jeden z nich był bywalcem takich klubów i zasugerował nam, żebyśmy kiedyś spróbowali. Był w tych kwestiach naszym przewodnikiem i zapewnił nam łagodny start. Wspominałem już, że te imprezy – o ile tylko kobieta jawnie nie określi, że interesuje ją ostra jazda – są przeprowadzane całkowicie pod dyktando kobiety: "czy mogę?", "a to przepraszam", "jak sobie życzysz" i tego typu sprawy.
W skali na pewno. W trójkącie jesteście w stanie jakoś poznać tego faceta, może nawet polubić, a w GB to już totalna jazda z obcymi.Ze względów logistycznych na pewno, ale z czego wynika cięższy kaliber gangbangu, w porównaniu ze "zwykłym" trójkątem z innym mężczyzną?
Ona ma większe libido od Ciebie?Z jej strony jak najbardziej, ale wszelkie decyzje podejmujemy razem. Umowa jest taka, że gdybym był z jakiegoś powodu nieuchwytny, to ona ma zielone światło, ale o wszystkim mnie informuje po fakcie. W ciągu dwudziestu pięciu lat zdarzyło się to może ze trzy razy.
No nie masz, bo symbolicznie zdradza Cię na twoich oczach. Kontrolujesz te jej zdrady. W końcu dlatego też postawiłeś warunek, że musi ci o wszystkim mówić.Tu masz rację. Ja sobie tego nigdy nie życzyłem, bo – mówiąc szczerze – nie przypuszczałem, że może być tak fajnie. W poprzednim związku byłem wręcz chorobliwie zazdrosny o moją dziewczynę. O żonę nie jestem, bo nie mam powodu.
Ok.Jestem szczęśliwy w takiej formule, codziennie powtarzam żonie, że ją kocham i słyszę to od niej. W ciągu tych wszystkich lat mieliśmy trzy poważne kłótnie – jedna wynikała z naszej (podówczas) tragicznej sytuacji finansowej, istoty drugiej nie pamiętamy (ale nie było to nic związanego z seksem), a z trzeciej się śmiejemy. Jeśli ceną za to wszystko jest fakt, że ona rżnie się z innymi, kiedy ma na to ochotę (albo kiedy ulegnie moim namowom) – nie widzę w tym żadnego problemu.
Myślę że zdecydowana większość kobiet ma takie fantazje, tylko u jednych one są głośno wypowiadane, a nawet realizowane jak w przypadku żony @bsquare, a u innych nigdy nie wychodzą poza strefę ukrytych pragnień.Nigdy nie ciekawiło Cię skąd się biorą takie fantazje?
O widzisz.... A jak jest z Tobą? Zazdrościsz jej przeżyć, bo o tym fantazjujesz i tak chcesz aby to zostało, czy chciałabyś to zrealizować?Myślę że zdecydowana większość kobiet ma takie fantazje, tylko u jednych one są głośno wypowiadane, a nawet realizowane jak w przypadku żony @bsquare, a u innych nigdy nie wychodzą poza strefę ukrytych pragnień.
Fascynująca dyskusja, chłopaki! A Twoja żona @bsquare musi być bardzo spełnioną kobietą, chociaż nie jestem raczej fanką cuck klimatów, to zazdroszczę przeżyć.
Wybacz, że zadaje tyle pytań, ale naprawdę mnie interesuje taki rodzaj relacji.
Nie znam nikgo kto by w ogóle o tym wspominał.Czy znacie kogoś kto otwarcie w gronie znajomych mówił o gangbangu?
Nie bedzie realizować. PozdrawiamO widzisz.... A jak jest z Tobą? Zazdrościsz jej przeżyć, bo o tym fantazjujesz i tak chcesz aby to zostało, czy chciałabyś to zrealizować?
Na jakiej podstawie tak uważasz?Myślę że zdecydowana większość kobiet ma takie fantazje,
Myślę, że jesteście parą, która ucieleśnia moje fantazje, więc może dlatego. Wiem tylko, że ja nigdy bym ich nie realizował.Chwilowo jestem w podróży i ciężko mi się odpowiednio ustosunkować, ale przy najbliższej okazji nadrobię zaległości. Dzięki za zainteresowanie i próbę zrozumienia świata "po drugiej stronie lustra".
| Rozpoczęty przez | Tytuł | Forum | Odp | Data |
|---|---|---|---|---|
|
|
Impreza Swingers, gangbang i inne | Seks | 44 | |
| P | Opole dzisiaj gangbang | Ogłoszenia | 1 | |
| P | Legnica dzisiaj wieczorem- gangbang | Ogłoszenia | 1 | |
| P | Panowie bi-homo na gangbang | Ogłoszenia | 0 | |
| P | Perwersyjny bi gangbang | Fetysze i perwersje | 1 |