Widzę, że mamy cykliczną kampanię marketingową, więc cyklicznie powiem.
Weźcie przestańcie wydawać na gówno, a zaoszczędzony szmal kilka stów lub nawet tysiak przeznaczcie na jakiś porządny flakon porządnego zapachu.
I wklejam to co pisałem poprzednio:
"
Nie dajcie się robić w balona.
Bez względu na to czy motyle lub inne zwierzęta wydzielają zapachy mające przyciągać potencjalnych partnerów, to nie ma czegoś takiego jak naturalny ludzki zapach, który miałby to robić. Do stwierdzenia tego nie potrzeba żadnych badań naukowych, a wystarczy obserwacja i logiczne wyciąganie wniosków. Obserwacja jest taka, że ludzkość, od zarania wymyśla różnego rodzaju pachnidła i inne substancje, których celem jest eliminacja lub maskowanie jakiegokolwiek, naturalnego ludzkiego zapachu.
' Logiczny wniosek jest taki, że każdy naturalny ludzki zapach, nie ma funkcji przyciągającej potencjalnych partnerów, a odstraszającą i ostrzegającą .... Uwaga! Osobnik chory, lub upośledzony umysłowo/kulturowo - niedomyty.
Jakby było inaczej, to byśmy naturalnie śmierdzieli, i z tym smrodem byśmy się obnosili.
" Logiczny wniosek drugi jest taki, że nawet gdyby istniały "feromony" związane lub nie związane z naturalnym ludzkim zapachem, n.p. wyciąg z motyla, co to ma być atrakcyjny dla ludzkiej samicy i poprawiać zdolności komunikacyjne samca, to wszystkie wiodące marki perfumiarskie, miały by je w ofercie, a w kampaniach reklamowych były by hasła:
"Experience the Power of Pheromones", lub podobne. Ale tak nie jest, bo szanujące się i wiodące firmy perfumiarskie, nie mogą w swoich kampaniach i na etykietach pisać głupot, i ryzykować ośmieszeniem.
Za to takie głupoty mogą pisać różni cwaniaczkowie, którzy stawiają swoje wyroby między "najlepszymi" sztucznymi fiutami , pompkami do cipki, oraz innymi "genialnymi" specyfikami na powiększenie kutasa o 5cm w 2 dni.