Ja mając jakieś 20 lat byłem u takiej około 30 paro letniej lekarki, która mnie badała i w pewnym momencie kazała mi się położyć na kozetce, opuścić bokserki, uciskała mi brzuch, a następnie przez bokserki zaczęła ni to ugniatać ni to masować mojego penisa, który w 5 sekund stanął na baczność i wyskoczył z bokserek. Ja byłem w totalnym szoku, nie wiedziałem co powiedzieć i myślałem co ona bada i o co chodzi. Zaczęła mi robić dobrze ręką,, penis mocno się zaślinił i niewiele brakowało a bym doszedł. Miałem zamknięte oczy i wstydziłem się na nią spojrzeć i na to co ona robi, gdy wydałem jakieś nieartykułowane dźwięki to przestała naciągnęła mi bokserki i powiedziała wszystko OK może się Pan ubrać. Byłem w szoku zmieszany i udawałem że nic się nie stało, a dopiero po długim czasie żałowałem, że nie bzyknąłem się z nią po prostu, albo że nie otworzyłem oczu i nie dałem jej spojrzeniem do zrozumienia, że dobrze by było, żeby wzięła mnie do ust. Do dzisiaj tego żałuję, bo była świaetna okazja na fajny spontaniczny seks z atrakcyjną lekarką. Dałem dupy, że jej nie bzyknąłem i nie zacząłem przychodzić do niej regularnie....
Drugą akcję miałem niedawno, moja lekaraka była na urlopie i posszedłem do innej, wchodzę do gabinetu, a tam zjawiskowo piękna max 30 letnia kobieta - jedna z piękniejszych jakie widziałem w życiu. Miała cudowny głos, wspaniale dotykała mnie podczas badania (węzły chłonne itp. opukiwania), osłuchiwała mnie tak, że widząc jej twarz, oczy, czując zapach jej perfum i jej ciała, dostałem wzwodu. Mógłbym się zakochać w takiej kobiecie, jak ja żałowałem, że ona nie zaczęła robić tego co tamta wcześniejsza wiele lat temu..... ehhhh