Dziś miałabym ochotę spełnić sobie taką oto fantazję... Ciekawi mnie czy Panowie też o czymś takim fantazjują, czy to są raczej tylko kobiece zachcianki?
"Chcę posadzić Cię na krześle, związałabym delikatnie twoje ręce za plecami, tylko dla pozoru. Pieszcząc Cię niespiesznie, wyszeptałabym Ci cichuteńko do ucha co zamierzam z Tobą zrobić. Chciałabym podarować Ci swój dotyk, subtelny, zmysłowy i barrrrrdzo namiętny. Poczułbyś jak twoje ciało się uspokaja, napięcie mięśni znika i nadchodzi błogie odprężenie. Wtedy uklęknełabym między twoimi nogami, byś mógł wreszcie zaznać swojej ulubionej "mistrzowskiej" przyjemności. Delikatnie i czule wprowadzałabym Cię w euforyczny stan uniesienia moim wilgotnym i lepkim językiem, patrząc jedniczesnie jak dopamina zalewa każdą komórkę twojego ciała. Widok podniecenia rysującego się na twojej twarzy, syciłby moją kobiecą próżną naturę. Opuszczając wzrok dostrzegłbyś w moich oczach radosne iskierki szczerej, nieskrywanej satysfakcji w odpowiedzi na sztywną erekcję dumnie prężącej się, nabrzmiałej męskości. Przesuwając, przyjemnie miękkimi i gorącymi ustami po twoim twardym kutasie, brałabym Cię coraz głębiej w siebie, doprowadzając Cię tym niemal na granicę orgazmu. Kiedy twoja rozkosz sięgała by zenitu, oswobodziłabym Ci ręce byś mógł zabrać mnie wreszcie do łózka i pokazać mi jak bardzo mnie pragniesz.
Tak mi się marzy