Rozebrała się, położyła do łóżka i czekała aż on wyjdzie spod prysznica. Niecierpliwiła się, miała dla niego niespodziankę. Gdy w końcu stanął w pokoju nagi jak go sama natura stworzyła, rozpromieniła się i powiedziała, żeby zamknął oczy. Popatrzył na nią zdziwiony, jednak zrobił to o co go poprosiła.
- Otwórz na trzy, dobrze?
- Ale jesteś tajemnicza - zaśmiał się. - Dobrze, na trzy.
- Raz, dwa, trzy...
Otworzył oczy i zobaczył, że trzyma ona w rękach trzy małe czarne woreczki. Wziął jeden, próbował się nie roześmiać, wyczuł co to jest, jednak udał, że waży w ręce i maca przez woreczek, żeby wyczuć kształt. Z namaszczeniem rozwinął sznureczek zajrzał i udał zaskoczenie.
- Korek analny? Jednak chcesz spróbować?
- Tak, chciałabym żebyś to zrobił, jestem tego bardzo ciekawa.
Tak, teraz była gotowa, chociaż gdy niedawno o tym rozmawiali, to miała wątpliwości. Najbardziej bała się bólu, miał grubego penisa i nie umiała sobie wyobrazić, że stosunek nie będzie bolesny. Wtedy on opowiedział jej o korkach analnych, że są różnej wielkości i może takie kupić jak będzie chciała. Wtedy nawilżone lubrykantem delikatnie będzie próbował je wkładać jeden po drugim, a gdy wszystkie wielkości już rozepchają dziurkę, wtedy on wejdzie. Rozmyślała parę dni, w tajemnicy obejrzała kilka filmów porno, żeby się zapoznać z tematem. Seks analny w każdym pokazany był w inny sposób, w jednym były delikatne pieszczoty i wtedy wydawało jej się, że chętnie by spróbowała, w innym zaś ostre rżnięcie i wtedy mówiła sobie w duchu, że nigdy w życiu się na to nie zgodzi. Jednak wiedziała, że jej ukochany nie zrobiłby jej krzywdy, więc zamówiła w internecie zestaw i uzbrojona w cierpliwość wyczekiwała dnia, kiedy w końcu mu je pokaże.
On nie liczył na to, ale ucieszył się, że będzie mógł zagościć w jej drugiej dziurce jako pierwszy, można by rzec, że ją analnie rozdziewiczy. Dla niego nie był to pierwszy raz, dlatego nie miał obaw, wiedział, jak ma to zrobić. Najważniejsze, żeby się rozluźniła i nie spinała, wtedy wszystko pójdzie po ich myśli.
- Połóż się na brzuchu i lekko wypnij, rozluźnij, ja się wszystkim zajmę, słuchaj tylko co do ciebie mówię, oczywiście jak poczujesz ból to powiedz o tym.
- Dobrze kochanie – z pełnym zaufaniem zrobiła to o co prosił.
Zaczął od pieszczenia pośladków, lekko ugniatał, lizał, rozchylił i pieścił dziurkę językiem, żeby ją nawilżyć. Wziął olejek i zaczął ją masować, żeby się rozluźniła. Masował pośladki i delikatnie wkładał najpierw palca w otworek, obserwował jej reakcje. Póki co, było dobrze.
- Teraz będę próbował włożyć najmniejszy korek kochanie.
- Dobrze.
Wziął najmniejszy korek i posmarował żelem, delikatnie, bardzo powoli zaczął go władać.
- I jak? - zapytał. Nie boli?
Nie bolało, powiedziała prawdę, poczuła tylko jak dziurka jej się rozwiera i korek wsunął się do środka.
- Śmieszne uczucie, ale nie bolesne
- No to dobrze, za chwilę włożę większy.
Uśmiechnął się, pogłaskał po pośladkach, lekko poruszył korkiem i wyciągnął go. Nawilżył średni, zaczął wsuwać, poruszyła się, jednak nic nie powiedziała, więc nie przerywał, wszedł spokojnie, poruszał nim i patrzył na jej reakcje.
- Nic nie mówisz, mam rozumieć, że wszystko dobrze?
- Tak, lekko zabolało, ale na spokojnie.
Tak, ten już troszkę zabolał, gdy zerknęła na ten największy pomyślała, że to chyba nie był do końca dobry pomysł, jednak obiecała sobie, że spróbuje, więc nie kazała mu przestać.
- Kochanie, teraz wejdzie największy, a później ja
- Wiesz, to dziwne uczucie tak coś mieć w dupie, ale póki co jest w porządku.
- To dobrze, szykuj się, bo wjeżdża największy.
Smarował jej dziurkę lubrykantem i zaczął wsuwać korek, no ten to już mocno poczuła, ból trwał krótką chwilę, nie zdążyła nawet nic powiedzieć, bo był już w środku i ból zniknął.
- Teraz maleństwo obróć się na plecy
- Po co? A ty? Nie wchodzisz?
- Nie, ja za chwileczkę, teraz muszę zająć się tobą.
Zrobiła co powiedział, nachylił się nad nią i pocałował, ręką rozchylił uda i włożył palce w cipkę, była cudownie mokra, podnieciła się mała, super. Wszedł między uda, zaczął od lizania warg sromowych, lubiła to, wiedział o tym, potem jedną ręką je rozchylił i zajął się łechtaczką, a dwoma palcami drugiej wszedł w cipkę. Czuł korek, ciekawy był jakie ona ma odczucia. W sumie to nawet nie musiał pytać, bo po chwili usłyszał, było jej dobrze.
Ona nie wiedziała na czym ma się skupić, czy na tym, że ją liże, czy tym, że posuwa ją palcami, czy skupić się na doznaniach, które dostarczał jej korek, którym co jakiś czas poruszał. Wszystko na raz dawało niesamowite odczucia. Jęczała głośno, wręcz musiała się wgryzać w poduszkę, żeby nie krzyczeć z rozkoszy, po chwili doszła. Ciało przeszedł dreszcz, dawno nie miała takiego orgazmu.
- To było niesamowite - wyszeptała - Nie wiem, gdzie byłam przez chwile.
- To wspaniale, teraz obróć się, wejdę w ciebie
Zrobiła to, on rozchylił pośladki i powoli zaczął wkładać w nią penisa. Czuł, że lekko się spięła.
- Boli, wyciągnij go.
- Dobrze, już wychodzę, nawilżę otworek i kutasa, może za mało jest nawilżona
- Tak, to pewnie to.
Dołożył lubrykantu i po chwili spróbował ponownie. Zabolało ją, jednak nie tak jak za pierwszym razem, rozluźniła się, miała wrażenie, że przeszedł jej granicę bólu i teraz, gdy się poruszał zaczynała odczuwać przyjemność, wchodził coraz głębiej, dziwiła się, że jego gruby kutas w nią wszedł. Jednak cieszyła się, że dała radę. On po chwili, już się rozgościł w niej, zaczynał coraz śmielej sobie poczynać, nawet klepnął ja w pośladek, co było bardzo podniecające. Lekko uniosła biodra i włożyła rękę pod brzuch, aby dosięgnąć łechtaczki. To było wspaniałe kombo, posuwał ją w tyłek, tak głeboko, że aż czuła jak jego jądra się obijają o nią, a ona się pieściła, było to uczucie nie do opisania, nie przypuszczała, że seks analny może dawać tyle przyjemności.
Po chwili w zamian za pieszczoty, łechtaczka odwdzięczyła się orgazmem, a on doszedł chwilę po niej, poczuła jak sperma się w niej rozlewa, gdy go wyciągnął reszta wylądowała na pośladkach. Położył się obok niej, przytulił do siebie i pocałował.
- Dziękuję, to było zajebiste - powiedział.
- Wiesz, mi też się podobało, to było niesamowite przeżycie.
- Bardzo się ciesz. Mam pewien pomył, opowiem ci o nim jutro, teraz śpij maleństwo.
Wtuliła się w niego, zaspokojona i szczęśliwa momentalnie zasnęła.
- Otwórz na trzy, dobrze?
- Ale jesteś tajemnicza - zaśmiał się. - Dobrze, na trzy.
- Raz, dwa, trzy...
Otworzył oczy i zobaczył, że trzyma ona w rękach trzy małe czarne woreczki. Wziął jeden, próbował się nie roześmiać, wyczuł co to jest, jednak udał, że waży w ręce i maca przez woreczek, żeby wyczuć kształt. Z namaszczeniem rozwinął sznureczek zajrzał i udał zaskoczenie.
- Korek analny? Jednak chcesz spróbować?
- Tak, chciałabym żebyś to zrobił, jestem tego bardzo ciekawa.
Tak, teraz była gotowa, chociaż gdy niedawno o tym rozmawiali, to miała wątpliwości. Najbardziej bała się bólu, miał grubego penisa i nie umiała sobie wyobrazić, że stosunek nie będzie bolesny. Wtedy on opowiedział jej o korkach analnych, że są różnej wielkości i może takie kupić jak będzie chciała. Wtedy nawilżone lubrykantem delikatnie będzie próbował je wkładać jeden po drugim, a gdy wszystkie wielkości już rozepchają dziurkę, wtedy on wejdzie. Rozmyślała parę dni, w tajemnicy obejrzała kilka filmów porno, żeby się zapoznać z tematem. Seks analny w każdym pokazany był w inny sposób, w jednym były delikatne pieszczoty i wtedy wydawało jej się, że chętnie by spróbowała, w innym zaś ostre rżnięcie i wtedy mówiła sobie w duchu, że nigdy w życiu się na to nie zgodzi. Jednak wiedziała, że jej ukochany nie zrobiłby jej krzywdy, więc zamówiła w internecie zestaw i uzbrojona w cierpliwość wyczekiwała dnia, kiedy w końcu mu je pokaże.
On nie liczył na to, ale ucieszył się, że będzie mógł zagościć w jej drugiej dziurce jako pierwszy, można by rzec, że ją analnie rozdziewiczy. Dla niego nie był to pierwszy raz, dlatego nie miał obaw, wiedział, jak ma to zrobić. Najważniejsze, żeby się rozluźniła i nie spinała, wtedy wszystko pójdzie po ich myśli.
- Połóż się na brzuchu i lekko wypnij, rozluźnij, ja się wszystkim zajmę, słuchaj tylko co do ciebie mówię, oczywiście jak poczujesz ból to powiedz o tym.
- Dobrze kochanie – z pełnym zaufaniem zrobiła to o co prosił.
Zaczął od pieszczenia pośladków, lekko ugniatał, lizał, rozchylił i pieścił dziurkę językiem, żeby ją nawilżyć. Wziął olejek i zaczął ją masować, żeby się rozluźniła. Masował pośladki i delikatnie wkładał najpierw palca w otworek, obserwował jej reakcje. Póki co, było dobrze.
- Teraz będę próbował włożyć najmniejszy korek kochanie.
- Dobrze.
Wziął najmniejszy korek i posmarował żelem, delikatnie, bardzo powoli zaczął go władać.
- I jak? - zapytał. Nie boli?
Nie bolało, powiedziała prawdę, poczuła tylko jak dziurka jej się rozwiera i korek wsunął się do środka.
- Śmieszne uczucie, ale nie bolesne
- No to dobrze, za chwilę włożę większy.
Uśmiechnął się, pogłaskał po pośladkach, lekko poruszył korkiem i wyciągnął go. Nawilżył średni, zaczął wsuwać, poruszyła się, jednak nic nie powiedziała, więc nie przerywał, wszedł spokojnie, poruszał nim i patrzył na jej reakcje.
- Nic nie mówisz, mam rozumieć, że wszystko dobrze?
- Tak, lekko zabolało, ale na spokojnie.
Tak, ten już troszkę zabolał, gdy zerknęła na ten największy pomyślała, że to chyba nie był do końca dobry pomysł, jednak obiecała sobie, że spróbuje, więc nie kazała mu przestać.
- Kochanie, teraz wejdzie największy, a później ja
- Wiesz, to dziwne uczucie tak coś mieć w dupie, ale póki co jest w porządku.
- To dobrze, szykuj się, bo wjeżdża największy.
Smarował jej dziurkę lubrykantem i zaczął wsuwać korek, no ten to już mocno poczuła, ból trwał krótką chwilę, nie zdążyła nawet nic powiedzieć, bo był już w środku i ból zniknął.
- Teraz maleństwo obróć się na plecy
- Po co? A ty? Nie wchodzisz?
- Nie, ja za chwileczkę, teraz muszę zająć się tobą.
Zrobiła co powiedział, nachylił się nad nią i pocałował, ręką rozchylił uda i włożył palce w cipkę, była cudownie mokra, podnieciła się mała, super. Wszedł między uda, zaczął od lizania warg sromowych, lubiła to, wiedział o tym, potem jedną ręką je rozchylił i zajął się łechtaczką, a dwoma palcami drugiej wszedł w cipkę. Czuł korek, ciekawy był jakie ona ma odczucia. W sumie to nawet nie musiał pytać, bo po chwili usłyszał, było jej dobrze.
Ona nie wiedziała na czym ma się skupić, czy na tym, że ją liże, czy tym, że posuwa ją palcami, czy skupić się na doznaniach, które dostarczał jej korek, którym co jakiś czas poruszał. Wszystko na raz dawało niesamowite odczucia. Jęczała głośno, wręcz musiała się wgryzać w poduszkę, żeby nie krzyczeć z rozkoszy, po chwili doszła. Ciało przeszedł dreszcz, dawno nie miała takiego orgazmu.
- To było niesamowite - wyszeptała - Nie wiem, gdzie byłam przez chwile.
- To wspaniale, teraz obróć się, wejdę w ciebie
Zrobiła to, on rozchylił pośladki i powoli zaczął wkładać w nią penisa. Czuł, że lekko się spięła.
- Boli, wyciągnij go.
- Dobrze, już wychodzę, nawilżę otworek i kutasa, może za mało jest nawilżona
- Tak, to pewnie to.
Dołożył lubrykantu i po chwili spróbował ponownie. Zabolało ją, jednak nie tak jak za pierwszym razem, rozluźniła się, miała wrażenie, że przeszedł jej granicę bólu i teraz, gdy się poruszał zaczynała odczuwać przyjemność, wchodził coraz głębiej, dziwiła się, że jego gruby kutas w nią wszedł. Jednak cieszyła się, że dała radę. On po chwili, już się rozgościł w niej, zaczynał coraz śmielej sobie poczynać, nawet klepnął ja w pośladek, co było bardzo podniecające. Lekko uniosła biodra i włożyła rękę pod brzuch, aby dosięgnąć łechtaczki. To było wspaniałe kombo, posuwał ją w tyłek, tak głeboko, że aż czuła jak jego jądra się obijają o nią, a ona się pieściła, było to uczucie nie do opisania, nie przypuszczała, że seks analny może dawać tyle przyjemności.
Po chwili w zamian za pieszczoty, łechtaczka odwdzięczyła się orgazmem, a on doszedł chwilę po niej, poczuła jak sperma się w niej rozlewa, gdy go wyciągnął reszta wylądowała na pośladkach. Położył się obok niej, przytulił do siebie i pocałował.
- Dziękuję, to było zajebiste - powiedział.
- Wiesz, mi też się podobało, to było niesamowite przeżycie.
- Bardzo się ciesz. Mam pewien pomył, opowiem ci o nim jutro, teraz śpij maleństwo.
Wtuliła się w niego, zaspokojona i szczęśliwa momentalnie zasnęła.

