• Witaj na forum erotycznym SexForum.pl Forum przeznaczone jest wyłącznie dla dorosłych. Jeżeli nie jesteś pełnoletni, lub nie chcesz oglądać treści erotycznych koniecznie opuść tą stronę.
  • Cytuj tylko wtedy, gdy to konieczne. Aby odpowiedzieć użytkownikowi, użyj @nazwa_użytkownika.

Dowiedzieć się za dużo.

Mężczyzna

SissyLaceytv

Biegły Uwodziciel
Szperając dziś w Internecie trafiłem na jednym z forów na dość stary wątek gdzie autorka wyznała, że urządziła sobie z partnerem wieczór szczerości gdzie wypytywali się o "wstydliwe rzeczy ze swojego życia" i on przyznał, że w okresie nastoletnim kilka razy uprawiał seks ze swoją siostrą. No i "Byłam w szoku! Zresztą nadal jestem! Nie wiem co mam z tym robić! Jest mi niedobrze na samą myśl. Przecież ja ją też znam, nigdy bym nie przypuszczała, że oni razem...Nie wiem co z tym mam zrobić. Mam mętlik w głowie. Pomóżcie".

A jak wy byście zareagowali, gdybyście od partnera dowiedzieli się o czymś z jego przeszłości seksualnej co radykalnie wykracza poza wasze granice? Dla każdego to może być coś innego....seks grupowy, epizody homoseksualne, prostytuowanie się, bardzo duża liczba partnerów seksualnych, seks z rodzeństwem lub z kimś z rodziny. Przykładów można mnożyć.

Przyjmijmy kryterium, że to jest coś z przeszłości ale jednocześnie już zamkniętym rozdziałem.
Ostatnim zdaniem w swoim komentarzu odpowiedziales sobie na pytanie, ktore wczesniej zadales.
 
Kobieta

Resli

Cichy Podglądacz
To jeden z tych tematów, które realnie testują granice.
Gdyby partner wyznał coś z przeszłości, co dla mnie leży daleko poza akceptowalnymi granicami, a jednocześnie byłoby to zamknięte i niepowtarzalne, to moja reakcja zależałaby głównie od dwóch rzeczy:

Czy to był epizod w bardzo młodym wieku, pod wpływem okoliczności, czy coś bardziej świadomego i długotrwałego.
Jak on sam do tego dzisiaj podchodzi – czy jest z tym pogodzony, czy bagatelizuje, czy czuje wstyd.

Szok i dyskomfort byłyby naturalne, szczególnie jeśli znam osobę, której to dotyczyło. Ale skoro to przeszłość i zamknięty rozdział, to starałbym się nie robić z tego głównego tematu związku. Albo bym to przepracował i został, albo bym stwierdził, że nie jestem w stanie tego zaakceptować i bym odszedł. Środka często nie ma.
 

Podobne tematy

Prywatne rozmowy
Pomoc Użytkownicy
    Nie dołączyłeś do żadnego pokoju.
    Do góry