Kiedyś wracałem autem z koleżanką.
Ogólnie zawsze sam jeżdżę, gdy parkowałem tyłem odruchowo się człowiek obraca i czegoś się opiera
Złapałem ją za udo bardzo wysoko.
Odpowiedziałem głośno soryy nie chciałem
usłyszałem w odpowiedzi ciche
"nic nie szkodzi"
intrygujące uczucie
Ogólnie zawsze sam jeżdżę, gdy parkowałem tyłem odruchowo się człowiek obraca i czegoś się opiera
Złapałem ją za udo bardzo wysoko.
Odpowiedziałem głośno soryy nie chciałem
usłyszałem w odpowiedzi ciche
"nic nie szkodzi"
intrygujące uczucie

