No ja przez pierwsze kilka miesięcy to najcieńszego (3mm) użyłem może kilka razy, za każdym razem dyskomfort przy sikaniu i wytrysku po użyciu był nie do zniesienia. Ale niecały miesiąc temu po przeczytaniu właśnie tego tematu na forum, stwierdziłem że może to być jak z analem, czyli trzeba się te kilka razy z rzędu przemóc. Pomogło, teraz czuję niesamowitą przyjemność przy tym, a nawet po tym. W ciągu miesiąca doszedłem już do najgrubszego jakiego miałem (6mm z 30cm), i już się rozglądam na internecie za kolejnymi

Ogólnie zazwyczaj robię to sam, kilka razy dałem dziewczynie się pobawić, niestety już przy pierwszym razie pozwoliłem jej wypróbować po raz 1. Prawie najsilniejszy, 5mm, a ona stwierdziła że zabawnie będzie wepchnąć go całego do środka


30 min zajęła mi próba wyciągnięcia, w końcu mimo sporego bólu przy tym, udało się wypchnąć go moczem. Ale mimo tego dalej lubię się ta dziurką bawić, a dziewczyna teraz chce żebym doszedł do takiego poziomu, żeby mogła wsadzić tam palca
